“Po marihuanie mężczyznom rosną piersi” – Kanadyjska policja przeprasza za wprowadzanie w błąd

Kanadyjska policja przyznała, że jeden z funkcjonariuszy błędnie zasugerował licealistom w katolickiej szkole, że spożycie konopi prowadzi do wzrostu piersi u mężczyzn (Doobies make boobies).

Kanadyjska policja oświadczyła, że jeden z oficerów błędnie zasugerował licealistom w katolickiej szkole, że spożycie konopi prowadzi do wzrostu piersi u mężczyzn (Doobies make boobies).

Reporterzy YorkRegion.com uchwycili moment, w którym jeden z policjantów podczas Okręgowej Rady Szkolnej w okręgu York stwierdził, że używanie marihuany prowadzi do wzrostu piersi.

“Istnieją badania sugerujące, że marihuana obniża poziom testosteronu”, powiedział jeden z policjantów, zanim wypowiedział słynną już rymowankę – “doobies make boobies”.

Na potwierdzenie swojej tezy policjant oświadczył, że “sześćdziesięciu procentom nastolatków rosną piersi“, jednak statystyki te są owiane tajemnicą, a nigdzie nie możemy znaleźć badań, które sugerowałyby, że używanie marihuany związane jest ze wzrostem piersi u mężczyzn.

Podczas swojego przemówienia policjant zasugerował również, że marihuana dostępna na ulicy jest “prawie zawsze zmieszana z czymś innym – coraz częściej z fentanylem” (przyp. red. fentanyl to lek opioidowy, jednak żadna próbka marihuany w Kanadzie nie zawierała go w swoim składzie). Oficer stwierdził też, że “upośledzenie wywołane spaleniem połowy skręta jest równoznaczne z wypiciem siedmiu napoi alkoholowych.”

“Nie będziesz w stanie przejść po prostej linii. Nie będziesz w stanie dotknąć palcem nosa. To niesamowite, ile marihuany – i wszystkich narkotyków – wpływa na twoją zdolność do prowadzenia pojazdów mechanicznych.”

Lekarze w obronie konopi

Po publikacji cytatów policjanta na temat wpływu konopi na zdrowie psychiczne i fizyczne, Dr Ian Mitchell, lekarz w Royal Inland Hospital, powiedział Global News Radio, że twierdzenia policjanta są bardzo nietypowe.

“To jest tylko miejska mitologia, którą powtarzano i powtarzano” – powiedział Mitchell. “To naprawdę nieodpowiedzialne, że policjanci mówią to młodym ludziom i nie ma nikogo, kto mógłby sprostować te informacje“.

Poza komentarzami dr Ian Mitchel pojawił się również komentarza dr John’a Harrison, głównego oficera naukowego holistycznego zespołu odnowy biologicznej z Toronto. Harrison przyznał, że spożycie konopi może mieć wpływ na hormony, ale to nie jest równoznaczne ze wzrostem piersi u mężczyzn.

“Miliony mężczyzn palą marihuanę i nie widać milionów mężczyzn chodzących z dużymi piersiami. Komentarz jest sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem. ”

Po fali krytyki, która spłynęła na policję, York Regional Police‏ przeprosiła za wypowiedź policjanta, która nie miała nic wspólnego z faktami.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

wewnętrzna silna potrzeba odbycia tego tripa, coś mi mówiło, że właśnie teraz jest ten czas grzyby zjedzone w domu

 

 

Przygotowałam lemon tek z 4 gramów grzybów.

Zapaliłam lampki ledowe przy łóżku, włączyłam muzykę, przygotowałam wszystko czego mogę potrzebować w trakcie tripa. Wiedziałam, że to jest dobry moment. Czułam wewnętrznie, że potrzebuję tego tripa, że przyniesie mi on coś dobrego, że czegoś mnie nauczy, że pokaże coś o czym nawet nie śniłam. Nie pomyliłam się….

 

Równo o 22:00 wypiłam wywar z magicznych grzybów, założyłam słuchawki na uszy i czekam.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Codzienna depresja

Jest to opowieść o trzech podróżach, które mimo użycia niewielkich ilości substancji, doprowadziły mnie do iście bieluńskiego stanu. Oznaczyłem kategorie jako "katastrofa", bo choć nie jest to tzw bad trip, ani nic złego się nie stało, to jednak moje delirium i solidne halucynacje, zostawiły trwały ślad w psychice.

 

TRIP PIERWSZY - MARIHUANA + 300mg DXM

  • Marihuana



Nazwa Substancji:


Marihuana



Doświadczenie:


Wtedy zaczynałem jarać



Dawka, metoda zażycia:


2 rury z wiadra



Set & setting:


Chęć najarania się i pójścia do szkoły, dom



  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.