Narkotyki od policjanta

Trzydziestoletni policjant z Krakowa odpowie za rozpowszechnianie narkotyków.

Alicja

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

1987
Trzydziestoletni policjant z Krakowa odpowie za rozpowszechnianie narkotyków. Prokuratura częstochowska skierowała wczoraj do sądu akt oskarżenia przeciwko niemu. Historia wyszła na jaw przy okazji dużej sprawy narkotykowej prowadzonej przez prokuraturę w Częstochowie. Podczas śledztwa okazało się, że jest w nią zamieszany policjant z Krakowa. - Postawiono mu zarzut rozpowszechnienia znacznej ilości narkotyków - co najmniej 60 g amfetaminy i 100 tabletek ecstasy - informuje Romuald Basiński, rzecznik częstochowskiej prokuratury. - Policjant zajmował się tym procederem na terenie chorzowskiego lokalu rozrywkowego. Już wcześniej katowicka prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie tego funkcjonariusza zarzucając mu sprzedaż narkotyków. Policjant był nawet tymczasowo aresztowany. Oskarżony nie przyznaje się do winy. Natomiast za rozpowszechnianie narkotyków grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

slu

mozesz mi drogi peylocie wytlumaczyc czemu zdjoles z relacji z spotkania kanaby flage powodujaca ze jest ona zawsze na topie? bardzo uprzejmie prosze o przywrocenie tej flagi
Alicja

Po pierwsze, sprawdź działanie serwisu a w szczególności proces ponownej edycji artykułu. Po drugie, sprawdź działanie serwisu a w szczególności proces ponownej edycji artykułu. Po trzecie, sprawdź działanie serwisu a w szczególności proces ponownej edycji artykułu. Twoje zarzuty wobec mojej osoby są bezpodstawne. Wytłumaczę ci to raz jeszcze: nie usuwam, nie przenoszę, nie edytuję, nie zmieniam priorytetów, nie zmieniam flag w twoich artykułach. Nie ingeruję w bazę, nie piszę złośliwych skryptów, nie modlę się o niepomyślność w wyświetlaniu twoich artykułów, nie nakłaniam krasnoludków by przesuwały tobie twoje artykuły itp. itd. etc. Proszę cię zatem grzecznie, znajdź sobie kogoś innego do wieszania psów, bo na mnie nie ma już miesca a i hycle na mnie łypią podejrzliwym okiem. peace & peyote "Było smaszno a jaszmije smukwijne świdrokrętnie na zegwniku wężały"
slu

w zaden sposob nie wieszam na tobie psow, nie wiedzialem ze po edycji zdejmuje sie flaga, czy moglbys ja ustawic ponownie?
Alicja

o wieszaniu to mi się tak kojarzy, bo skoro nie wiedziałeś, że flaga po reedycji jest standartowo usunięta, to ciekawi mnie w jaki sposób doszedłeś do wniosku, iż flagi zostały usunięte przeze mnie? Poza tym, jeśli już powtórnie edytujesz jakiś art to miej baczenie również na flagę [stwórz nowy artykuł], jeśli jej nie odhaczysz to art się owszem pojawi, ale znikną komentarze. I to by było na tyle odnośnie artykułów i ingerencji. Zaś co do mnie, to mam poważne wątpliwości, czy nie czynisz uwag tych specjalnie powodowany jakimś mniemaniem i domysłami. To, że nasze poglądy na różne sprawy się różnią, nie znaczy to, iż w jakikolwiek sposób ingeruję w przekaz twoich myśli, zapatrywań, działań, itp. Nie znaczy to również, iż żywię do ciebie jakąś niechęć, pałam nienawiścią tudzież kopię dołki, zresztą niejednokrotnie to powtarzałem, wyrażając moją opinię o twoich poglądach (tobie również :)). I to by było również na tyle w kwestii mojej. p.s. nie uważasz iż takie rozmowy powinny odbywać się nie poprzez komentarze? maila znasz, irca znasz :) peace & peyote "Było smaszno a jaszmije smukwijne świdrokrętnie na zegwniku wężały"
Policja (niezweryfikowany)

Ależ z przyjemnością posłuchamy. Wszelki rozłam w szeregach bardzo ułatwia nam pracę. pozdrawiam - oficer dyżurny
Jarząbek (niezweryfikowany)

chwdp
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony
  • Przeżycie mistyczne

Na czczo. Kilka dni przedtem dieta mocno ograniczona, bardzo lekka. Las. Głęboki spokój. Trans medytacyjny. Brak wiedzy o substancji. Brak oczekiwań. Waga 58 kg. Wzrost 175.

Mija kilka minut. Pierwszy oddział był gotów do wymarszu. 

Generale, melduję, że smak jest ohydny...

Jak kania z indywidualną dla muchomora nutką smaku. Zjadłem wszystko z wielkim trudem. Pojawiło się uczucie ogromnej suchości. Pamiętam, że żułem wszystko bardzo długo, wiedząc, że ma to olbrzymi wpływ na efekt.

Już kiedy kończyłem ostatniego muchomora (jedzenie tego wszystkiego trwało dobry kwadrans) poczułem, że coś się zmieniło, ale nie potrafiłem powiedzieć, co.

  • Marihuana

Był to piątek, ostatni dzień przed świętami. dawno nie paliłem a przez święta nie było by mi dane zapalić, więc postanowiliśmy z kumplami spalić się w ten dzień. POmine co było na początku (ni opowiem m.in. o pijanym koledze na polskim :)) Przejde do opisuj mojej paranoi :)





Paliłem wtedy dwa towary.... Jeden taki sprasowany, doskonały, świetnie się paliło i świetnie fazowało :)). Potem taki pył marihuanowy, ale to była mj na bank. Kumple ten pył palili więc materiał był sprawdzony.....



  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Humor tego dnia był jak najlepszy na taką podróż, a organizm wystarczająco wypoczęty, więc nic więcej nie było potrzebne do podróży w nieznane.

Przypadek sprawił, że zamiast początkowo planowanych 5-6 osób wyszło 11 osób w mieszkaniu 3-pokojowym. Jakby tego było mało, 5 osób (może i więcej, nie jestem pewien) pierwszy raz miało kontakt z 4-aco-dmt. Z takiego miksu nic dobrego nie powinno wyjść ale jednak jakoś się udało. Jak widać dosyć ekstremalny S&S ale w praniu okazało się nienajgorzej.

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.