Zdravo [u]zywanki
Tak chcialem pogadac. Moge?
Bedzie chyba dlugo, nie robie przerw na reklame :)
500 działek (?) marihuany z Zabrza/6,5 tys. działek (?) amfy z Rybnika/560 zarzutów dla dilerów z Andrychowa/300 g marihuany z Mielca
Policjanci przejęli ponad 500 porcji marihuany. Zakazany susz roślinny i tabletki znalezione zostały w plecaku młodego mężczyzny, który próbował ukryć się na widok mundurowych patrolujących centrum Zabrza. 21-latek odpowie także za zaatakowanie stróżów prawa.
Do zdarzenia doszło w centrum Zabrza na ulicy Sądowej. Policjanci z katowickiego oddziału prewencji patrolujący miasto zauważyli mężczyznę, który na ich widok próbował ukryć się w jednej z kamienic. Podczas podjętej interwencji mężczyzna był agresywny i próbował uciec, atakując mundurowych. Policjanci obezwładnili i zatrzymali 21-latka. W trakcie przeszukania w jego plecaku znaleźli marihuanę, z której można było przygotować ponad 500 porcji dilerskich tego narkotyku o czarnorynkowej wartości ponad 20 tys. zł, a także tabletki. Badania przeprowadzone przez technika kryminalistyki potwierdziły, że zabezpieczony susz to marihuana. Tabletki zostały przekazane natomiast do badań laboratoryjnych. Podejrzanego osadzono w policyjnym areszcie. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków, a także zaatakowanie policjantów podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia. Decyzją prokuratury mężczyzna został objęty policyjnym dozorem i poręczeniem majątkowym.
Rybniccy kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej przejęli amfetaminę, z której można było sporządzić blisko 6,5 tys. porcji dilerskich. Śledczy zatrzymali 41-latka, który usłyszał zarzut posiadania, udzielania i handlu środkami odurzającymi. Został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. To nie jedyna osoba, która usłyszała zarzuty w tej sprawie...
Policjanci z zespołu do walki z przestępczością narkotykową wydziału kryminalnego rybnickiej komendy od dłuższego czasu pracowali nad sprawą związaną z handlem narkotykami na terenie miasta. Kilka dni temu na ulicy Raciborskiej śledczy wspólnie z policjantami ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy. Kierujący swoim zachowaniem wzbudził podejrzenia mundurowych. Podczas kontroli pojazdu kryminalni znaleźli i zabezpieczyli środki odurzające w postaci amfetaminy, z których można było przygotować blisko 160 działek dilerskich. 34-letni rybniczanin został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Podejrzany usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za o grozi mu kara do 3 lat więzienia.
W trakcie dalszych czynności śledczy z zespołu antynarkotykowego namierzyli mieszkającego na osiedlu Nowiny mężczyznę, który jak wynikało z ustaleń policjantów, może posiadać znaczne ilości narkotyków i nimi handlować. Następnego dnia kryminalni przy wsparciu rybnickiej grupy szybkiego reagowania, siłowo weszli do jego mieszkania. Podczas przeszukania śledczy znaleźli woreczki foliowe z zawartością białego proszku. Wykonane przez kryminalnych badania wykazały, że jest to amfetamina. Policjanci zabezpieczyli narkotyk, z którego można było przygotować blisko 6,5 tys. działek dilerskich. Ponadto mundurowi zabezpieczyli w mieszkaniu mężczyzny ponad 130 porcji marihuany.
Policjanci zatrzymali miejscowego dilera, który trafił do policyjnego aresztu. Podejrzany usłyszał zarzut posiadania, udzielania i handlu środkami odurzającymi, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawiania wolności. Rybnicki sąd na wniosek śledczych i prokuratora podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 41-letniego rybniczanina na 3 miesiące.
Podczas realizacji tej sprawy, śledczy zatrzymali także 3 mieszkańców Rybnika, którzy usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzający, za co grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Andrychowie wspólnie z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach oraz funkcjonariuszami z Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach w dniach od 07 do 13 marca 2017 roku przeprowadzili realizacje sprawy dot. grupy przestępczej zajmującej się rozprowadzaniem narkotyków na terenie gminy Andrychów oraz gminy Wieprz. W trakcie czynności wykonano kilkadziesiąt przeszukań: pomieszczeń mieszkalnych, gospodarczych, pojazdów jak również osób objętych zainteresowaniem. W działaniach wykorzystano specjalistyczne psy służbowe Straży Granicznej do wykrywania narkotyków jak również broni i materiałów wybuchowych.
W trakcie realizacji tych czynności ujawniono i zabezpieczono środki odurzające w postaci: marihuany, amfetaminy oraz środków, które do chwili obecnej nie zostały zidentyfikowane ( zostaną poddane specjalistycznym badaniom ). Zabezpieczono również przyrządy, które jak wynikało z okoliczności sprawy służyły do nielegalnego wytwarzania środka odurzającego w postaci marihuany.
Funkcjonariusze zatrzymali trzech głównych dilerów mieszkańców gminy Andrychów w wieku: 28, 30, 33- lat, którzy trudnili się sprowadzaniem, a następnie dystrybucją środków odurzających na terenie gminy Wieprz i Andrychów. Z wstępnych analiz wynika, że osoby te od początku 2014 roku do chwili obecnej mogły wprowadzić do obiegu ponad 14 kilogramów narkotyków w postaci marihuany i amfetaminy.
20 marca Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wadowicach sześciu podejrzanym przedstawił łącznie 563 zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Większość zarzutów dotyczyła udzielania narkotyków (art 59 ust. 1) – za co grozi do 10 lat pozbawiania wolności.
Funkcjonariusze w trakcie podejmowanych działań ustalili również całą siatkę osób, którym dostarczane były narkotyki, niestety dotyczyły one również osób małoletnich.
W stosunku do trzech podejrzanych Sąd Rejonowy w Wadowicach na wniosek Prokuratury Rejonowej w Wadowicach zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. W mieniu podejrzanych zabezpieczono: pieniądze oraz samochód osobowy marki Audi A6 (na poczet przyszłych kar).
Sprawa ma charakter rozwojowy. Na obecnym etapie nie można wykluczyć kolejnych przeszukań i zatrzymań.
(KWP w Krakowie)
W ciągu trwających kilku dni czynności policjanci zwalczający przestępczość narkotykową na terenie powiatu mieleckiego zatrzymali 6 mężczyzn i zrealizowali blisko 30 przeszukań w mieszkaniach zajmowanych przez osoby, które trudniły się handlem narkotykami.
Mieleccy policjanci rozpracowali grupę mężczyzn, którzy na terenie powiatu mieleckiego dystrybuowali narkotyki w postaci marihuany. Podczas trwających kilka dni czynności policjanci zatrzymali i przesłuchali sześciu mężczyzn, przeszukali też zajmowane przez nich mieszkania.
Zatrzymani mężczyźni mają od 17 do 20 lat. Wszyscy są mieszkańcami Mielca. Podczas prowadzonych czynności policjanci u każdego z zatrzymanych zabezpieczyli różne ilości narkotyków oraz między innymi wagi, woreczki strunowe i inne substancje, które zostaną poddane badaniu w policyjnym laboratorium. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 300 gramów suszu marihuany i pieniądze w kwocie 1000 złotych, pochodzące ze sprzedaży narkotyku.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić zatrzymanym kilkanaście zarzutów o posiadanie i udzielanie narkotyków. Jednemu z podejrzanych policjanci udowodnili zakup 3 kilogramów marihuany o szacowanej czarnorynkowej wartości 75 tysięcy złotych. Podejrzani przyznali się do popełnionych przestępstw i złożyli obszerne wyjaśnienia. Na podstawie wniosku sporządzonego przez policjantów prokuratura zwróciła się z wnioskiem do sądu o zastosowywanie wobec jednego z zatrzymanych tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do wniosku. Podejrzany wpłacił poręczenie na poczet zastosowanego wobec niego środka zapobiegawczego.
Wobec pozostałych zatrzymanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Trwają dalsze czynności w tej sprawie.
(Policja Podkarpacka)
Zdravo [u]zywanki
Tak chcialem pogadac. Moge?
Bedzie chyba dlugo, nie robie przerw na reklame :)
Zawsze mam dystans i całkowity respekt do psychodelików. Wejdziesz raz i możesz nigdy nie wrócić. Do odważnych świat należy, więc wyrzuciłam strach w kąt i bardzo cieszyłam się na spontanicznego tripa! Ciekawość zżerała każdą mą cząstkę! Totalnie pozytywnie! Miejscówka fantastyczna - wolna, wielka chata! Towarzysze idealni - S i M - lecz niespodziewanie został z nami X ze swoim kumplem i przez to musiałam walczyć z demonami.
Napierw małe wyjaśnienie. Do punktu 4 pisałam, gdy byłam jeszcze w pełni "świadoma". Póżniej przelewałam na papier co mi ślina na język przyniosła. Starałam się wyrwać z galopujących myśli parę sensownych zdań aby kleiły się jakoś do kupy.
Raport napisany jest w oryginale, nie zmieniałam nic, więc z góry ostrzegam na składnię i takie tam ;)
* Jest moimi przemyśleniami parę dni po tripie.
Skrót wydarzeń - sobotnie popołudnie
Chęć umilenia popołudnia wyrażona Tęsknotą za Utraconym.
Minęło już kilkadziesiąt minut odkąd wyciumkany papier znalazł się w moim żołądku. Głowa zaczęła przeczuwać nadchodzący obłąkańczy stan. Ciało zaczyna drżeć, motam się chwilę; szukam odpowiedniego rytmu z którym mogłabym popłynąć; Hallucinogen – The Lone Deranger. Widzę odbicie samej siebie.
Nastawienie dobre, przed paleniem tego czegoś siedzieliśmy w małym "barze" i piliśmy powoli piwko.
Być może ciężko będzie wam w to uwierzyć i pewnie, gdy widzicie jako substancję wiodącą marihuanę, to z góry skazuje raport na dno, ale jednak wydarzyło się coś.. coś niezwykłego..
Piątek, siedzimy w barze pijemy piwko po chwili wpada do nas pijany kolega (jak zwykle, taki odpowiednik Dekabrysty z książki "Mistycy i Narkomani") Jest nas czterech, to był zwykły spontan kolega wyciaga lufe i idziemy na przystanek przypalić. Marihuanę paliłem w życiu wiele razy, ale czegoś taiego jeszcze nigdy nie przeżyłem. Jedna lufa - wychodzi po 2 buchy na głowę.