Złapani z trawka

Częstochowska policja zatrzymała kolejnych dealerów narkotykowych, którzy w lokalach i dyskotekach rozprowadzali tabletki ecstasy oraz marihuanę. Zatrzymania te mają związek z aresztowaniem jesienią ubiegłego roku trzech handlarzy narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

2240

Policja nie wyklucza, że osób zamieszanych w tę sprawę może być jeszcze więcej.

- Jesienią 2005r na terenie powiatu częstochowskiego zatrzymano dwóch młodych ludzi, u których zabezpieczono narkotyki - informuje nadkom. Joanna Lazar, rzecznik prasowy częstochowskiej policji. - Jeden z nich, aresztowany decyzją sądu posiadał 93 tabletki ecstasy. Przy drugim znaleziono 12 tabletek. Dalsze czynności policjantów pozwoliły na zatrzymanie kolejnego dealera, u którego zabezpieczono 180 sztuk ecstasy. Czynności w tej sprawie doprowadziły do kolejnego pośrednika.

Na terenie jednej z dużych dyskotek w województwie łódzkim częstochowscy policjanci zatrzymali dealera narkotyków, u którego zaopatrywali się zatrzymani wcześniej mężczyźni. 22-letni mieszkaniec woj. łódzkiego posiadał przy sobie tabletki ecstasy oraz marihuanę. Towar ten przekazywał dalej innym dealerom lub też sam nim handlował w dyskotece.

- Mężczyźnie postawiono zarzut handlu narkotykami - mówi nadkom. Lazar. - Handlował on narkotykami od września 2005 roku. W tym czasie rozprowadził około 370 sztuk tabletek ecstasy. Mężczyzna ten decyzją sądu został aresztowany.

Razem z nim w tej samej dyskotece policjanci zatrzymali dwóch innych mieszkańców województwa łódzkiego, którzy rozprowadzali narkotyki. Jednemu postawiono zarzut rozprowadzenia około 400 sztuk ecstasy. Drugiemu z nich handel amfetaminą.

To kolejne zatrzymanie handlarzy narkotykami dokonane w tym miesiącu przez częstochowską policję. W połowie stycznia policjanci zatrzymali trzech młodych częstochowian, którzy zamieszani są w handel marihuaną.

- To młodzi ludzie, w wieku 21-25 lat - opowiada nadkom. Lazar. - Wszyscy są mieszkańcami częstochowskiej dzielnicy Północ. W ich mieszkaniu i piwnicy znaleziono w sumie 407 woreczków z marihuaną. Najwięcej narkotyków przechowywał 25-latek. Miał on przygotowanych do sprzedaży 400 porcji. Oprócz narkotyku w jego domu znaleziono także całe wyposażenie potrzebne do porcjowania marihuany, z wagą elektroniczną włącznie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSA
  • Marihuana
  • Tripraport

Mieszkanie, nastawienie zawsze pozytywne niezależnie od warunków, brak specjalnego przygotowania, Impuls. Oczekiwania pozytywne po Poznaniu psychodelików nastawienie na ciekawe nowe doświadczenie. Zaczynam sam potem wpada ziomek posiedzieć jak zawsze. Nie do pilnowania, tripy w samotności to dla mnie żadna nowość nie mam z tym problemu.

14.00
Przepłukane nasiona powoju, heavenly blue z castoramy w opakowniu VERDE, producent W.Legutko  w ilości 150, czyli 5g. Wepchnięte barbarzyńsko do ryja. Smak mocno grzybowy, czyli taki, którego nienawidzę. Najgorzej było całość porządnie rozgryźć, gdyż z miejsca bierze na bełta ale to kwestia smaku raczej. W każdym razie w porównaniu z truflami, to i tak miód maliny. Zapite soczkiem z pomarańczki i tragedii nie ma. Czekam na efekty w międzyczasie zapalę papieroska i się zrelaksuje przy jakimś serialu.

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Humor pozytywny, chęć pracy nad sobą, cokolwiek to znaczy

Niniejszy raport ma formę listu pisanego do przyjaciela. Poza tym zawiera dość osobiste przemyślenia, jednak postanowiłem go opublikować, pomimo tego, że miałem zamiar już nie umieszczać tu raportów ze swoich tripów. Raport opisuje moje trzecie, i jak na razie ostatnie przeżycie z LSD. "Gryby", "Chacken" muszę powiedzieć, że to Wy skłoniliście mnie do umieszczenia tego raportu tutaj. Chacken - robisz dobrą robotę na tej stronie. Myślę, że jestem bardziej świadomą osobą dzięki tej stronie :) Pozdrowienia dla Was chłopaki i dla całego zespołu neurogrove.

  • AM-2201
  • Bad trip

Chęć przypalenia MJ na 4 godziny przed wieczornym wyjściem. Lekkie podejrzenia, co do towaru.

Napisałem raport o testach 3-MMC (http://neurogroove.info/trip/3-mmc-pierwsza-wiadoma-przygoda-z-rc). Traktuje to jako moje pierwsze RC, bo to, co zaraz napiszę nie było zamierzonym, celowym, a całkowicie nieświadomym zażyciem. 

  • Gałka muszkatołowa

Tak się zdażyło, że kilka dni przed opisywanymi wydarzeniami złamałem sobie nogę i z tego powodu siedziałem całymi dniami w domu. Codziennie wpadał do mnie kumpel, który pod pretekstem przynoszenia zeszytów zaopatrywał mnie również w inne ciekawe rzeczy :) Nasz poziom wtajemniczenia jest raczej niewielki, częste przygody z MJ, tabletki oraz fukanie ;]





piątek 25.02.2005