Trener dilerem!

[ gliwice ] Pies wywęszył w siłowni narkotyki warte ponad 5 tys. złotych

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

1987

Komisariat z gliwickiej Sośnicy odebrał anonimowe sygnały, że w znajdującej się w tej dzielnicy miasta siłowni w najlepsze odbywa się handel narkotykami. Wiadomo już, że nabywcami byli drobni handlarze i narkomani, a dilerem... 25-letni, zatrudniony w siłowni instruktor! Wczoraj policjanci wystąpili do Prokuratury Rejonowej o jego tymczasowe aresztowanie.

- Pomógł nam wyszkolony w wyszukiwaniu narkotyków policyjny pies. Nos go nie zawiódł i czworonóg wskazał kilka miejsc przechowywania środków odurzających - mówi nadkom. Magdalena Zielińska, rzecznik prasowy gliwickiej policji.

W siłowni odkryto 177 tabletek ecstasy, ponad 14 gramów amfetaminy i 32 gramy haszyszu oraz kilkadziesiąt ampułek anabolików - łącznie o wartości ponad 5 tysięcy zł.

Razem z dwudziestopięcioletnim trenerem zatrzymany został dwudziestoletni mieszkaniec Sośnicy podejrzewany o rozprowadzanie narkotyków. W jego przypadku zastosowano dozór policyjny. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań, wiele wskazuje na to, że narkotyki kupowali również nieletni.

( jh )

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom, zupełnie pusty. Noc, dobre samopoczucie, brak problemów.

Cóż to był za trio! We wpisie na forum wspomniałem o nim słowami "uważajcie na aborty!" i jest to klucz do zrozumienia, dlaczego w miarę średnia dawka podziałał tak silnie. Trzy i pół grama suszu, z czego jeden gram to karłowate piny, których miałem tak wiele, że żal było mi ich się pozbywać i postanowiłem je również przyjąć. 

 

  • Szałwia Wieszcza

Autor: nautic

Substancja.: 0.5g susz i 0.8g ekstrakt x5 Salvia Divinorum

Wiek: 21 lat

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanko studenckie, popołudnie, dobry humor.

Godziny podawane są tylko przybliżone, ponieważ piszę tego tripa kilka dni po zajściu.

17:00

Zaczynamy, w lodówce leży sześć schłodzonych piw. Z kumplem otwieramy pierwsze piwa. Dźwięk syku spod kapsla wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Następnie zaczynam kolejne piwo. MJ mieliśmy sobie zostawić na weekend ( jestr czwartek), lecz postanowiliśmy zaszaleć. Kolega zabiera sie za kręcenie lolka, sam nie jest w tym doświadczony, a ja nie potrafię tego robic w ogóle. Lolej zwinięty dośc nieprecyzyjnie, "filter" można nazwać "przelotowym" przez spora dziurę na środku.

18:00

  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, chęć przeżycia samotnego nocnego tripa, domek nad jeziorem, pełnia księżyca, Jowisz na południowym niebie, niecały miesiąc do przesilenia letniego. 24h bez jarania trawy (dla mnie to spora przerwa) 3 piwa wypite w ciągu dnia, ostatni łyk ponad 2h przed zarzuceniem

T+0

Około północy zarzuciłem karton i wyszedłem z kumplem połazić nad jezioro i inne miejsca pogadać, w domu spał mój brat i rano wstawał do pracy, więc nie chcieliśmy hałasować

T+90min.