Odnaleźli dilerską skrytkę - wskazał ją pies

Było w niej kilkaset tabletek ecstasy oraz amfetamina i efedryna.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Śląska

Odsłony

601

Śledczy z komendy wojewódzkiej i Gliwic namierzyli skrytkę wykorzystywaną przez handlarzy narkotyków. Było w niej kilkaset tabletek ecstasy oraz amfetamina i efedryna. W odnalezieniu miejsca ukrycia nielegalnych substancji pomógł specjalnie wyszkolony pies.

Policjanci z wydziału zwalczającego przestępczość narkotykową z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, wspólnie z kryminalnymi z Gliwic, prowadzili w tym tygodniu działania z wykorzystaniem psa specjalnie wyszkolonego do wykrywania zapachu narkotyków. Był to pies na co dzień pełniący służbę w komendzie miejskiej w Katowicach, wabiący się Iber. Na nieużytkach przylegających do pola kukurydzy, w okolicy ulic Spacerowej i Parkowej w Gliwicach, pies wyraźnie wskazał miejsce, gdzie mogły być ukryte nielegalne substancje.Śledczy znaleźli tam foliowy worek, w którym znajdowało się sześc pakunków. Policjanci zabezpieczyli teren i przeprowadzili oględziny miejsca znalezienia podejrzanych pakietów.Po dokładnym sprawdzeniu ich zawartości okazało się, że znajdowały się w nich narkotyki - 717 tabletek, których badanie wskazało, że jest to ecstasy, prawie 140 gramów białego proszku, w wyniku przeprowadzenia testów zidentyfikowanego jako amfetamina, oraz kilka gramów kryształków efedryny.

Policjanci zabezpieczyli znalezisko. Trwają intensywne działania, mające na celu ustalenie właściciela nielegalnego towaru. Śledczy sprawę określają jako rozwojową i planują zatrzymania związanych z nią sprawców.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Kodeina

Poniższy tekst to kopia z wątku "Spowiadam się Wam z kodeiny. Przeczytaj nim zarzucisz". Autorem jest użytkownik o nicku Camel.

Umieszczone tu ku przestrodze wszystkim tym, którzy myślą, że w aptece kupują tylko zdrowie...

 

W pogoni za fazą

  • 25B-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Siedzę samemu w pokoju, średnio intensywne światło podwieszone do sufitu. Chęć spróbowania substancji psychoaktywnej cięższego kalibru. Ciekawość. Pozytywne nastawienie do tego co ma się wydarzyć, ale bez świadomości, że będzie powiązane z mistycyzmem.

Objaśnienie:

Tripper – wiek < 30. Umysł analityczny. Programista. Aktywny sportowo tryb życia.

Wzrost 173cm, ok. 65kg.

JA – świadomość, byt, niematerialny, mistyczny, duchowy ja.

X – kolega, który przekazał mi blister oraz poinformował o występujących doznaniach.
Jak się później okazało, nie do końca poinformował mnie o silnych przeżyciach mistycznych/duchowych, ale wszystko jak najbardziej działo się pozytywnie.

  • LSD-25
  • Tripraport

Impreza psytrance w pewnej dużej hali. Byłem raczej spokojny i nastawiałem się na głębokie zanurzenie w oceanach dźwięku.

To był ten moment którego się nie spodziewałem, T0+2,5h, po tym jak powoli zatapiałem się w dźwiękach widząc zmieniające się wraz z muzyką ruchy i zachowania ludzi jakby były architektonicznie tworzone przez muzykę i analizowałem to co widzę, nagle mnie uderzyło z całą mocą. Stałem się częścią tego wszystkiego, już nie jako obserwator ale jako aktywny uczestnik poddany wpływowi, wydawało mi się że to co słyszę i widzę tworze sam ale nie mam kontroli nad tym, zatem pochodzi to z części mnie nad którą nie panuję.

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Przeżycie miało miejsce na domówce u kolegi, chcieliśmy doświadczyć czegoś niezwykłego, bo był to nasz pierwszy raz n2o z mdma, muzyka grająca z głośnika i odgłosy rozmawiających osób

Sytuacja, o której piszę wydarzyła się wczoraj na domówce u znajomego. Około godziny 18.40 połknąłem całą tabletke maybach 170mg mdma. Miałem już doświadczenie z tą substancją tak samo jak z n2o, ale takich efektów nigdy bym się nie spodziewał. Następnie spaliłem nabicie z waporyzatora, było około godziny 19.45 i mdma zaczęło już dawać o sobie znaki.