W taksówce wysypał mu się biały proszek. Nie chciał go posprzątać – kierowca wezwał policję

Policjanci z Jasienicy zatrzymali 39-letniego mieszkańca powiatu bielskiego podejrzewanego o posiadanie narkotyków. Wpadł, bo rozsypał na siedzeniu taksówki amfetaminę. Pomimo próby ucieczki trafił do policyjnego aresztu. Grożą mu nawet 3 lata za kratami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalki.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

186

Policjanci z Jasienicy zatrzymali 39-letniego mieszkańca powiatu bielskiego podejrzewanego o posiadanie narkotyków. Wpadł, bo rozsypał na siedzeniu taksówki amfetaminę. Pomimo próby ucieczki trafił do policyjnego aresztu. Grożą mu nawet 3 lata za kratami.

W czwartek późnym wieczorem w Jaworzu na ulicy Cieszyńskiej doszło do niecodziennego zdarzenia. Po zakończonym kursie taksówkarz zwrócił uwagę klientowi, że na siedzeniu pasażera rozsypał białą substancję, której nie chciał sprzątnąć. Klient zaczął się podejrzanie zachowywać, a kierowca, podejrzewając, że mogą to być narkotyki, zawiadomił przy pomocy kolegi policję. Kiedy klient zorientował się, że wezwano policję, zbiegł.

Po przybyciu na miejsce policjanci potwierdzili, że rozsypany w taksówce biały proszek to amfetamina. Dyżurny skierował na miejsce przewodnika z psem tropiącym i technika kryminalistyki, który zabezpieczył narkotyk. Stróże prawa rozpoczęli poszukiwania podejrzewanego o ich posiadanie mężczyzny. Policjanci w niespełna godzinę namierzyli 39-letniego mieszkańca powiatu bielskiego. W toku dalszych czynności okazało się, że posiadał przy sobie marihuanę i amfetaminę. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara nawet 3 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje wkrótce prokurator.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego

namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście

spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam

paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś

wkręcam ;-)

  • Etanol (alkohol)
  • Kokaina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie, po alkoholu, u przyjaciela na domówce

Trzy drinki wypite, godzinę od rozpoczęcia spotkania ziomal wyciąga pazłotko, w którym jest koko.

Posypał cztery kreski w kuchni, każdy sobie zajebał, ja najmniejszą, choć nakłaniał mnie, żebym skusił się na dużo większą, heh. Dobrze, że rozsądek starego ćpuna wie swoje- doświadczony licznymi bad tripami z powodu wysokich dawek mózg mówił mi- zaczynaj powoli.

Ssssssppppp! Wyciągnięta. Wracam do salonu, gdzie znajduje się większość imprezowiczów. I co, to już działa? Chyba nic nie czuję, heh.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Park następnie moje mieszkanie

 

Dawka: 300 mg kodeiny (dwie paczki Thiocodinu) + sok z białego grapefruta

Doświadczenie: Marihuana, DXM, Kodeina, Alkohol, Alprazolam, Lorazepam

 

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość działania ze względu na dużo różnorodnych, sprzeciwiających się sobie nawzajem opinii na temat tripa po gałeczce, humorek niezły, lekki stres, ale raczej z podekscytowania nowym "psychodelikiem naturalnym". Miejscóweczka - mieszkanko, łóżko.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32; 4 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

Recenzja poetyckiej fazy gałczanej z niby-marihuanowym tłem bez użycia THC.

Zjaraliście się kiedyś tak mocno, że byliście na krawędzi ogarnięcia świata i umysłu, o mało nie wpadając w przepaść przepalonej bani z czarnym tłem?