Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info
Policjanci z Jasienicy zatrzymali 39-letniego mieszkańca powiatu bielskiego podejrzewanego o posiadanie narkotyków. Wpadł, bo rozsypał na siedzeniu taksówki amfetaminę. Pomimo próby ucieczki trafił do policyjnego aresztu. Grożą mu nawet 3 lata za kratami.
Policjanci z Jasienicy zatrzymali 39-letniego mieszkańca powiatu bielskiego podejrzewanego o posiadanie narkotyków. Wpadł, bo rozsypał na siedzeniu taksówki amfetaminę. Pomimo próby ucieczki trafił do policyjnego aresztu. Grożą mu nawet 3 lata za kratami.
W czwartek późnym wieczorem w Jaworzu na ulicy Cieszyńskiej doszło do niecodziennego zdarzenia. Po zakończonym kursie taksówkarz zwrócił uwagę klientowi, że na siedzeniu pasażera rozsypał białą substancję, której nie chciał sprzątnąć. Klient zaczął się podejrzanie zachowywać, a kierowca, podejrzewając, że mogą to być narkotyki, zawiadomił przy pomocy kolegi policję. Kiedy klient zorientował się, że wezwano policję, zbiegł.
Po przybyciu na miejsce policjanci potwierdzili, że rozsypany w taksówce biały proszek to amfetamina. Dyżurny skierował na miejsce przewodnika z psem tropiącym i technika kryminalistyki, który zabezpieczył narkotyk. Stróże prawa rozpoczęli poszukiwania podejrzewanego o ich posiadanie mężczyzny. Policjanci w niespełna godzinę namierzyli 39-letniego mieszkańca powiatu bielskiego. W toku dalszych czynności okazało się, że posiadał przy sobie marihuanę i amfetaminę. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu kara nawet 3 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje wkrótce prokurator.
Daleko od domu, tak jakbym po prostu wyszedł na spacer... Nastawienie psychiczne przed zażyciem bardzo pozytywne, ale chyba nie miało to wielkiego znaczenia.
To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...
T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.
Bardzo pozytywne nastawienie, ze znajomymi, chęć ostrej fazy i zanurzenia się w świecie fantasy. Dzień, jasno i ciepło, ładna pogoda. Wolny dom, mieszkanie w bloku.
Chwile po 11.00 przychodzę do znajomego z myślą, że każdy z naszej piątki będzie zarzucał karton, z czego jedna 660μg, więc mamy nadzieje na udany dzień. Przychodzi kolega i po 13.00 zarzucam półtorej kartonu.
13:20
Czuje się dziwnie i każdy z nas myśli, że kwachol siada.
13:50
Nazwa: Benzydamina [Tantum Rosa]
Poziom doswiadczenia: pierwszy raz
Dawka, metoda zazycia: 3 saszetki (po póltora na typa); ekstrakcja za pomoca wody.
“Set & setting” : pola, 500 metrów od domciu, godzina 18:45
Osoby: 2 osoby tzn. ja i mój kumpel.