Próbowała przekazać koledze amfetaminę... pocałunkiem

Niecodzienna próba przekazania narkotyków w Bielsku-Białej. Policjanci prowadzili mężczyznę do sądu. Nagle podbiegła do nich kobieta i krzycząc, że kocha zatrzymanego, próbowała go pocałować...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RMF24

Odsłony

298

Niecodzienna próba przekazania narkotyków w Bielsku-Białej. Policja zatrzymała tam kobietę, która próbowała przekazać swojemu znajomemu narkotyki... w czasie pocałunku.

Policjanci prowadzili mężczyznę do sądu. Nagle podbiegła do nich kobieta i krzycząc, że kocha zatrzymanego, próbowała go pocałować. Policjanci jednak do tego nie dopuścili.

Okazało się, że nie chodziło o zwykły pocałunek. Kobieta miała bowiem w ustach... woreczek z amfetaminą, który w czasie całowania się chciała przekazać mężczyźnie. Narkotyku było sporo - można było z niego przygotować prawie 40 dilerskich działek.

Zatrzymana 30-latka usłyszała już zarzuty. Za próbę dostarczenia mężczyźnie narkotyków grozi jej teraz do 3 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Ja: kobieta, 22 lata, 170 cm wzrost, 55 kg waga

Doświadczenie: MJ, hasz, DXM, mieszankie ziołowe, Fungeez. Towarzysz podróży: bardzo duże doświadczenie z psychodelikami (wszystkie pozytywne).

Co: 2 kapsułki Fungeez

S&S: letnie sierpniowe popołudnie, niebo zachmurzone ale pogoda przyjemna, nastrój bardzo dobry - w końcu tak długo planowany wypad wypalił, chęć przeżycia czegoś nowego (przyjemnego)

Osoby: ja i kumpel towarzysz, nazwijmy go T.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA

luźny, wakacyjny wieczór w moim ukochanym polskim mieście, wszystko pod stuprocentową kontrolą

Kolejna noc pod znakiem chaosu w połączeniach mózgowych. W zasadzie wiedzieliśmy, że tak to wyjdzie, choć cel wycieczki do mojego ulubionego zakątka pozornie był inny; ot, kilka spraw trzeba było pozałatwiać, niemniej okazji na zresetowanie sobie makówek i nastawienie odbiorników na przygotowania do nadchodzącego zapieprzu mogłoby już potem nie być, więc polecieliśmy w otchłań między stare kamienice.

  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i