Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.
Mężczyzna stawił się na komendzie w ramach dozoru policyjnego w związku z wcześniejszą sprawą karną. 42-latek przyszedł do jednostki policji z... amfetaminą.
Policjanci ze świętochłowickiej komendy zatrzymali 42- letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna stawił się na komendzie w ramach dozoru policyjnego w związku z wcześniejszą sprawą karną. Okazało się, że jest on poszukiwany celem odbycia ponad 1,5 roku kary pozbawienia wolności. Jenak to nie był koniec jego kłopotów, bowiem 42-latek przyszedł do jednostki policji z... amfetaminą. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Mundurowi ze świętochłowickiej komendy zatrzymali 42-letniego mieszkańca miasta. Do zdarzenia doszło w miniony piątek. Mężczyzna stawił się do Komendy Miejskiej Policji w Świętochłowicach na policyjny dozór w związku z wcześniejszą sprawa karną. W trakcie podpisywania dozoru okazało się, że jest poszukiwany celem doprowadzenia do aresztu śledczego. Decyzją sądu, mężczyzna miał odbyć karę ponad 1,5 roku pozbawienia wolności za popełnione przestępstwa narkotykowe. Jednak to nie był koniec kłopotów mieszkańca Świętochłowic, bowiem policjanci znaleźli przy nim narkotyki. Świętochłowiczanin miał przy sobie amfetaminę, z której można przygotować ponad 50 porcji dilerskich tego narkotyku.
Zatrzymany usłyszał zarzut posiadania środków psychoaktywnych, za które grozi kara do 3 lat więzienia. Następnie został przetransportowany do aresztu śledczego. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Bezpieczne mieszkanie studenckie, pewność że nikt mi nie będzie przeszkadzał, w mieszkaniu tylko dwójka zaufanych przyjaciół, którzy zajmowali się swoimi sprawami, zero szans na jakiekolwiek problemy, chęć przeżycia kolejnego psychodelicznego tripu.
Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.
Niewielki psytrance'owy festiwal, w gronie znajomych. Tydzień wcześniej dieta oczyszczająca
To tylko pomylony sen obłąkańca.
3,2,1... kwas! Procedura błyskawiczna. Podzieliliśmy papierki w samochodzie, ja i Krzysiek. Specjalnie trzymaliśmy je na tę okazję, zakupione parę miesięcy wcześniej. Bez głębszego zastanowienia, ochoczo i z ufnością włożyłam do buzi wizerunek Doskonałego Jogina. Wszystko będzie dobrze.
całonocna ceremonia z szamanem- około 25 osób w jednej sali
Jakiś tydzień temu byłem właśnie w ważnym okresie przejściowym i medytowałem sobie na trawce "co dalej"...
Zadzwonił kolega- "za 3 dni szaman z Chille robi ceremonię"...
Pomyślałem : "to może być OK" i szybko sprawdziłem w internecie kto to taki...
Wygladało sympatycznie, więc zgłosiłem swój udział.
Poczułem energię i pojechałem wcześniej na miejsce ceremonii by pomóc w przygotowaniach.
nastawienie – wieczny optymista, miejsce – dom w małej pięknie położonej miejscowości.
Spotkałem na mieście kumpla. Pokazał mi z uśmiechem na twarzy swoje zakupy, w reklamówce znajdowała się paczka aco i 2 saszetki proszku do mycia cipek. Przypomniał mi się mój pierwszy i w tan czas jedyny, bardzo mocny trip po aco. Wyrzuciło mnie wtedy w kosmos a ciało rozpadło się w nicości, nawet myśli momentami rozpływały się i przestawały istnieć, byłem przez jakiś czas na 4 plateau. Znając potencjał niewinnego leku na kaszel postanowiłem to powtórzyć, tym razem zmniejszając dawkę.