Retro porno - czyli co można znaleźć pod łóżkiem 8)

Kilka artykułów z przeszłości z prasy bardziej niż brukowej. Polecana ostrożność w interpretowaniu uzyskanych z nich "informacji" ;8).

Tagi

Źródło

[h]

Odsłony

17338

O, zobaczcie co znalazłem - panienek brak (jak bardzo Wam brakuje, to sobie otwórzcie drugie okienko z losową stroną porno ha ha). Artykuły pochodzą z zamierzchłej przeszłości z prasy...erm...erotycznej ha ha.

  1. Retro porno 01 - Ekstaza 1994.
  2. Retro porno 02 - Szwajcarskie banki 1994.
  3. Retro porno 03 - To młodzież ćpa??? 1995.
  4. Retro porno 04 - Amfetamina w Polsce??? 1995.
  5. Retro porno 05 - Korespondencja z Brazylii. 1995.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 5F-PB-22
  • Przeżycie mistyczne

Japao... Japao... Ja po Japao... Nie mogę przestać tego mówić. Uwielbiam ten stan - skuty jak dzika szmata do tego stopnia że chodzę po gigantycznych lokacjach pełnych szczegółów i znaczenia powtarzając pod nosem wyrazy bez znaczenia. Tym razem załączyło mi się Japao. Można powiedzieć że zauroczyłem się w tym słowie. JAPAO. :D :3

  • Dekstrometorfan
  • DPT

Set & Setting : Pokój własny, łazienka

Substancja : 450mg DXM oralnie + 200mg DPT donosowo

Wiek/waga : 20/80kg

Doświadczenie : Alkohol, Avio, Efedryna, Kodeina, DXM (maks. 900mg), THC, nikotyna, dragonfly, LSD, LSA, Salvia Divinorum, Psylocybina, 4-HO-MET, 2C-E

  • Inne
  • Inne
  • Uzależnienie

Noc, łóżko

Klonazolam miał pierwotnie być dla mnie tanią benzodiazepiną do usypiania po innych dragach i na początku w istocie tak było. Dzięki wysokiej aktywności szybko kończył działanie substancji przynosząc upragniony i na pewno bardziej regenerujący sen od innych usypiaczy, np. GBLa który robił z człowieka po przebudzeniu szmatę. Usypia bardzo mocno i w miarę szybko - to trzeba przyznać. Nie raz wyciągał mnie ze schiz po mocnych tripach na dxm, czasem 1p-lsd czy przegięciu z alkoholem.

  • Dekstrometorfan

S&S : Droga na peron, Most.

Doświadczenie : Kofeina, Tytoń, Alkohol, THC.

Dawkowanie : Tussidex, 360 mg.

Chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy raz z czymś mocniejszym, wypadło na DXM.

Stoję z kumplem (nazwijmy go L.) w mało widocznym miejscu i połykamy. Najpierw on, 18 małych tabletek ląduje w żołądku, potem ja, popijamy sokiem i idziemy gdzieś usiąść.

Dzwonimy po następnego znajomego (a tego nazwijmy G.), przychodzi i razem wyruszamy w Dexową podróż.