Otworzył w mieście sklep z narkotykami. "Chciał poświęcić się w słusznej sprawie"

W Vancouver na zachodzie Kanady otwarty został sklep jawnie sprzedający narkotyki: kokainę, heroinę, metamfetaminę i MDMA. Jego właściciel został w niespełna dobę zatrzymany przez policję. Twierdzi jednak, że była to część planu, a do otwarcia sklepu zainspirował go jego przyrodni brat, który zmarł z powodu przedawkowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kgo//mm | TVN24

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

139

W Vancouver na zachodzie Kanady otwarty został sklep jawnie sprzedający narkotyki: kokainę, heroinę, metamfetaminę i MDMA. Jego właściciel został w niespełna dobę zatrzymany przez policję. Twierdzi jednak, że była to część planu, a do otwarcia sklepu zainspirował go jego przyrodni brat, który zmarł z powodu przedawkowania.

Mobilny sklep o nazwie The Drug Store pojawił się 3 maja w dzielnicy Downtown Eastside w Vancouver, a o jego otwarciu napisał portal Vice. Jak podkreślono, to część kanadyjskiego miasta, w którym odnotowano w ostatnim czasie wiele przypadków przedawkowania narkotyków.

Sklep z narkotykami

Na udostępnionych przez Vice zdjęciach widać, jak na stojących przed wejściem do sklepu żółtych tablicach umieszczony został cennik informujący wprost, jakie narkotyki i w jakiej cenie są sprzedawane. W ofercie znalazły się kokaina, heroina, metamfetamina oraz MDMA. Zaznaczono na nich, że zakupu dokonać mogą wyłącznie dorośli oraz że obowiązuje limit 2,5 grama każdego z kupowanych narkotyków na osobę. Na zdjęciach pozuje także mężczyzna, który otworzył sklep - Jerry Martin. Według portalu, chciał on zapewnić okolicznym mieszkańcom dostęp do bezpiecznych, przetestowanych pod kątem obecności fentanylu narkotyków.

W czwartek, czyli dzień po otwarciu sklepu, policja poinformowała o zatrzymaniu Jerry'ego Martina. W komunikacie przekazano, że mężczyzna trafił do aresztu po tym, jak "zaczął sprzedawać kokainę, crack, metamfetaminę i heroinę z mobilnej przyczepy zaparkowanej w pobliżu ulic Main i Cordova". "Wspieramy działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa osób zażywających narkotyki (...) Nadal jesteśmy jednak zobowiązani do tego, by ścigać osoby handlujące narkotykami" - wyjaśniono w cytowanym przez Vice piśmie.

Uściślono w nim również, że niedługo później zatrzymany został warunkowo zwolniony z aresztu za kaucją. Wśród warunków zwolnienia jest m.in. zakaz powrotu do dzielnicy, w której otworzył wcześniej swój sklep. W komunikacie nie wspomniano natomiast o żadnych zarzutach. Kanadyjczyk miał już na koncie wyrok za sprzedaż marihuany.

Sprzeciw wobec "toksycznych narkotyków"

W przeprowadzonej jeszcze przed zatrzymaniem rozmowie z Vice Jerry Martin zaznaczył, że trafienie do aresztu było częścią jego planu, ponieważ "chciał poświęcić się w słusznej sprawie". Dlatego zaparkował swoją przyczepę tuż obok policyjnego radiowozu. Dodał, że do otwarcia sklepu z "bezpiecznymi" narkotykami zainspirował go jego przyrodni brat, który zmarł w 2022 roku z powodu przedawkowania.

Mężczyzna wyjaśnił, że jego działanie było wyrazem sprzeciwu wobec zawartej w kanadyjskiej konstytucji narkotykowej prohibicji, która jego zdaniem kreuje podaż na "toksyczne narkotyki zabijające Kanadyjczyków". "(Martin - red.) Twierdzi, że przepisy uniemożliwiające bezpieczną sprzedaż narkotyków doprowadzają do zgonów w wyniku zatrucia i są sprzeczne z Kartą Praw i Swobód" - napisał prawnik mężczyzny, Paul Lewin, w cytowanym przez portal liście.

Fentanyl w USA

W ostatnich latach nie tylko w Kanadzie, ale również w Stanach Zjednoczonych rośnie liczba zgonów młodych ludzi, którzy przedawkowali narkotyki. Za wiele takich przypadków odpowiada mieszany z innymi substancjami fentanyl. Fentanyl jest substancją wyjątkowo silnie uzależniającą, nawet 50 razy bardziej niż heroina. Należy do grupy opioidów, jest silniejszy niż morfina. Tak silne działanie jest zasługą tego, że znacznie łatwiej rozpuszcza się w tłuszczach i szybciej przenika do mózgu.

Fentanyl wykorzystuje się w ograniczonym stopniu w medycynie, głównie w anestezjologii, jako silny środek przeciwbólowy. Dla człowieka śmiertelna jest dawka już dwóch miligramów tej substancji. W USA tylko w 2022 roku na skutek przedawkowania narkotyków zmarło ponad 100 tysięcy Amerykanów. Aż dwie trzecie tych tragedii związanych było z przedawkowanie fentanylu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)

Nieźle się tam bawią...
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Początkowy strach przed stanem Spacer nocą po mieście, wielka euforia i halucynacje

Jest to mój pierwszy raport, więc proszę o zrozumienie.

Wprowadzenie:

Po rocznej przerwie od narkotyków doszłam do wniosku, że chciałabym spróbować czegoś nowego. Zakupiłam dwie tabletki MDMA w kolorze jasno zielonym z wizerunkiem Simpsona i planowałam je wziąć na całonocnym spacerze z moją drugą połówką.

T(20:00)

Moja druga połówka obeznana w temacie kolorowych tabletek wzięła pierwsza w celu sprawdzenia, czy jest to czysta substancja. Po zażyciu stwierdziła, że dawno nie jadła tak czystej tabletki i wyczuła tam domieszkę kwasu. 

 

T(21:00)

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Jestem po udanym, po sylwestrowym seksie z moją kobietą życia, którą odprowadziłem do domu po dwudniowej imprezie.

Z góry przepraszam gdyby mój język był zbyt zawiły, bo jeszcze ze mnie schodzi i nie myślę zbytnio normalnie :P. Piszę to teraz specjalnie po to, by zrozumieć i zilustrować działanie ludzkiego mózgu, aby w przyszłości wykorzystać tą wiedzę w psychologii, tworząc własną metodę leczenia.

 

Fruwając między neuronami w moim mózgu kminie sobie od czego zacząć, hmm...

Opowiem w skrócie coś o sobie:

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Setting: Mój pokój, wiosenny słoneczny dzień. Ale przy szałwii nie ma to znaczenia. Set: Nastrój podekscytowany i nieco niepewny.

 

Czytałem kiedyś opis działania szałwii, zaczynał się słowami „it was not long after my first time with acid, and I felt like I did LSD, so I can do everything”. Byłem w podobnej sytuacji, co autor tripraportu; to, że szałwia go zaskoczyła mocą, ostatecznie przekonało mnie do spróbowania boskiej rośliny.

  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma