Dilerzy narkotykowi z Sopotu wpadli, bo byli ubrani nieadekwatnie do pory roku

Cztery kilogramy narkotyków zabezpieczyli policjanci w mieszkaniu w Sopocie. Trzej mężczyźni wpadli w ręce funkcjonariuszy, bo jeden z nich wyszedł na ulicę w nocy w letnim stroju i podejrzanie się zachowywał podczas legitymowania przez funkcjonariuszy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl | Krzysztof Wójcik

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

211

Cztery kilogramy narkotyków zabezpieczyli policjanci w mieszkaniu w Sopocie. Trzej mężczyźni wpadli w ręce funkcjonariuszy, bo jeden z nich wyszedł na ulicę w nocy w letnim stroju i podejrzanie się zachowywał podczas legitymowania przez funkcjonariuszy.

Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Sopocie Lucyna Rekowska powiedziała PAP, że w sobotę, około północy policjanci podjęli interwencję na jednej z ulic w Sopocie wobec mężczyzny, który ubrany był nieadekwatnie do pory roku oraz na ich widok odwracał głowę i nerwowo się zachowywał.

"Policjanci wylegitymowali 26-latka oraz skontrolowali pod kątem posiadania środków prawnie zabronionych. Policjanci znaleźli woreczek z zawartością zielonego suszu roślinnego. Mężczyzna został zatrzymany za posiadanie środków odurzających" - dodała Rekowska.

Po sprawdzeniu monitoringu funkcjonariusze ustalili adres mężczyzny. W mieszkaniu policjanci zastali dwóch młodych mężczyzn, na podłodze leżały dwie otwarte sportowe torby. Po sprawdzeniu okazało się, że znajduje się w nich ok. 4 kg środków odurzających m.in. marihuana, kokaina, amfetamina. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani.

Mężczyźni obecnie przebywają w areszcie śledczym, usłyszeli zarzut uczestniczenia w obrocie znacznej ilości środków odurzających, środków psychotropowych i nowych substancji psychoaktywnych. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Humor średni, może niezbyt szczęśliwy byłem wtedy ale pomysł by potripować chodził za mną już od dłuższego czasu, piątkowy wieczór wydał się być odpowiedni. Miałem gdzieś wyjść, ale jednak zdecydowałem się na pokój, muzykę i przyjaciela D.

Witam :)

EXP: THC, alkohol, DXM(~10 razy, różne dawki), mefedron, kilka dopalaczy.

S&S: Humor średni, może niezbyt szczęśliwy byłem wtedy ale pomysł by potripować chodził za mną już od dłuższego czasu, piątkowy wieczór wydał się być odpowiedni. Miałem gdzieś wyjść, ale jednak zdecydowałem się na pokój, muzykę i przyjaciela D.

Dawkowanie: 18lat - 70kg\450mg Bromowodorku Dekstrometorfanu.

Gwoli wstępu:

  • 5-MeO-MiPT

Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

 Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.

  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Letni wieczór, mieszkanie i blokowisko.

ETH-LAD to dziwna substancja. Lizergamid, ale tworzący specyficzne dla siebie nastroje i odczucia, w dużym stopniu różne od LSD. Siadający na głowie mocno, ale i pozostawiający w miarę trzeźwy ogląd rzeczywistości. Mniej wizalny, a bardziej szatkujący na kawałki poczucie upływu czasu i powiązań przyczynowych. W pewnym stopniu też mocniej dysocjujący od LSD. Oczywiście to tylko mój subiektywny odbiór tego doświadczenia, da się jednak wyczuć charakterystyczny emocjonalny „znak rozpoznawczy”.

  • Benzydamina
  • Metkatynon (Efedron)
  • Miks

Oczekiwałęm naprawdę zakręconej jazdy.

Siema dzisiaj opisze Wam mojego niezykłego tripa.

 

Na początek pewnie zadajecie pytanie JAK MOŻNA POMIESZAĆ 

 

Deliriant ZE STYMULANTEM ?!?