Trzecioligowy piłkarz biegał bez sensu od bramki do bramki. W szpitalu wyszło na jaw co wziął

...a to nie wszystko. Jest też mowa o "uzależnieniu nastolatków od grzybów halucynogennych".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
Katarzyna Prus

Odsłony

1039

Trzecioligowy piłkarz trafił do szpitala prosto z boiska, bo biegał bez sensu od bramki do bramki. Wyznał lekarzowi, że nie trenował trzy tygodnie. Zażył amfetaminę, by jakoś dorównać kolegom na murawie.

O strategii rozwiązywania problemu uzależnień mówiono w środę podczas konferencji w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. Eksperci i lekarze podali mnóstwo przypadków zatruć dopalaczami i narkotykami, z którymi musieli zmierzyć się w szpitalach.

– Na rynek Unii Europejskiej tygodniowo trafiają jedna-dwie nowe substancje psychoaktywne. Problem z dopalaczami jest o tyle poważny, że ich skład jest nieznany – tłumaczy dr n. med. Jarosław Szponar, szef oddziału toksykologiczno-kardiologicznego wojewódzkiego szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. – Nie znając ich składu w leczeniu musimy kierować się objawami. A te są skrajne. Pacjenci, którzy na początku są spokojni, a po chwili stają się agresywni.

Skrajnie zachowują się także pacjenci po amfetaminie czy substancjach halucynogennych. – Mieliśmy np. zawodnika trzecioligowego klubu piłkarskiego po amfetaminie, który trafił do nas prosto z boiska, bo biegał bez sensu od bramki do bramki. Przyznał, że nie trenował trzy tygodnie, a musiał jakoś dorównać kolegom na boisku, więc zażył amfetaminę – opowiada dr Szponar. – Mieliśmy też zawodnika MMA po zażyciu substancji psychoaktywnych.

Uzależnieniu nastolatków od grzybów halucynogennych[sic!], sprowadzanych głównie z Czech i Holandii, towarzyszą inne uzależnienia, np. od zakupów czy internetu.

Nadal jest bardzo dużo przypadków zatruć alkoholem. – Aż 1,7 promila alkoholu we krwi miał jeden z naszych ostatnich pacjentów – nastolatek zabrany prosto ze szkoły, bo zasłabł na lekcji – mówi dr Szponar. Zatrucia marihuaną zdarzają się rzadko, chyba że jest ona mieszana z alkoholem czy ekstazy, co powoduje psychozy.

Zdarzają się też amatorzy picia płynu do higieny intymnej przed imprezą czy ajałaski – napoju pochodzącego z Ameryki Południowej, który ma właściwości psychoaktywne.

– Ze statystyk wynika, że problem dopalaczy cały czas istnieje. W 2015 roku w województwie lubelskim było 220 zatruć, w 2016 roku ta liczba spadła, ale tylko do 115 – mówi Justyna Syroka, ekspert wojewódzki ds. informacji o narkotykach i narkomanii. – Ze 115 przypadków większość, bo aż 100, to byli mężczyźni. Głównie osoby w wieku 18–20 lat, ale sporą grupą są też 20–30-latki.

Ekspertka dodaje, że w regionie najwięcej zatruć było w Lublinie i powiecie lubelskim.

– W tym momencie nie ma stacjonarnych punktów sprzedaży dopalaczy. Jednak handel nadal kwitnie w sieci, a nawet w kwiaciarniach, które sprzedają dopalacze jako np. nawozy do kwiatów – mówi Syroka.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Urlop we własnym domu, partnerka w pracy. Znudzony, pełen chęci spróbowania czegoś nowego.

Był piękny pierwszosierpniowy dzień...

Piękne plany na urlop pokrzyżowane nową pracą partnerki. Brak urlopu - brak wyjazdu. Rano odwoziłem ją na dworzec autobusowy, wracałem do pustego domu i zastanawiałem się jak wypełnić czas do wieczora. Przez pierwszy tydzień popijałem browary i popalałem MJ, ale i ta kombinacja, skąninąd moja ulubiona może się w końcu znudzić.

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: DXM w postaci Acodinu

Poziom doświadczenia użytkownika: kilka razy z dxm m.in. 300, 450, 600mg, poza tym

mj, avio, tussi, powój, bieluń, gałka.

Dawka, metoda zażycia: 900mg 60 tabletek doustnie przy 65 kg daje 13,8mg na kg masy

czyli prawie górna granica 3 plateau (7,5-15mg)

Set & setting: całkowicie pozytywnie nastawiony po poprzednich tripach, z zamiarem

doznania halucynacji tym razem, na swobodnej domowej imprezce w domku na wsi, na uboczu

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: Lekkie poddenerwowanie spowodowane wypadkiem przy ekstrakcji, ale pozytywne nastawienie do tego, co miało nadejść, podekscytowanie, radość. Setting: Własny dom - kuchnia, jasne i przyjemne pomieszczenie, przytulny balkon na trzecim piętrze, mała łazienka z dużym lustrem + zgaszone światło, wizyta przyjaciółki od razu po całkowitym zażyciu substancji.

Witam, jestem początkującą - oto mój pierwszy trip po tej substancji psychoaktywnej, a zarazem i pierwszy trip mojego życia. Postaram się opisać wszystko, co miało miejsce. Proszę o wyrozumiałość - dużo się działo, a styl pisania jest dość dynamiczny.

Naczytałam się tutaj wiele na temat benzydaminy. Łatwo dostępna, tania i mocno kopie. Zdecydowałam się na spróbowanie tej "pyszności".

  • Grzyby halucynogenne

czesc, trip-report moze będzie dlugi ale stanu po grzybach krotko opisac sie nie da i kto jadł to wie o co chodzi =P, więc:





1 Nazwa substancji:


-grzybki psylocybki :P


nie wiem dokladnie jaki gatunek ale takie co to w srodkowej polsce rosną :D brązowe, nozka bardzo cienka (5-8cm) kapelusz ok (2-3cm)





2. Poziom Doswiadczenia


-ziele - duuuuzo :P


psychodeliki - wtedy to byl pierwszy raz ;)


nic pozatym... :)