Heroina w kartonach z bananami w Lidlu

Najprawdopodobniej przez pomyłkę organizacja handlarzy narkotyków pozwoliła, aby do sieci sklepów Lidl w Madrycie dostały się paczki z heroiną.

Koka

Kategorie

Źródło

gazeta.pl

Odsłony

2540

Najprawdopodobniej przez pomyłkę organizacja handlarzy narkotyków pozwoliła, aby do sieci sklepów Lidl w Madrycie dostały się paczki z heroiną. Narkotyki były ukryte w kartonach z importowanymi bananami.

Owoce przywieziono do supermarketów Lidl w sobotę, z magazynów hurtowego rynku żywności Mercamadrid.

Wszystkie supermarkety Lidla otrzymały po kilka kartonów z bananami. Ku zdumieniu sprzedawców, na dnie odkryto podejrzane paczki. Jak się okazało, była to sprasowana heroina.

Powiadomiona policja znalazła w sobotę 25 kg narkotyków. W niedzielę poszukiwania trwały.

- Nigdy dotąd nie zdarzyło się coś podobnego - powiedziała jedna ze sprzedawczyń Lidla. - Przyjechała policja i skierowała się prosto do kartonów z bananami. Wyrzuciła wszystkie na zewnątrz i przeszukała.

Policja zwróciła się do konsumentów o zachowanie spokoju, gdyż wszystkie dystrybuowane w sobotę banany zostały wycofane ze sprzedaży w sklepach Lidla.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>Szkoda ze nie w Polsce wlasnie bylem wczoraj w Lidlu xD</p>
polak (niezweryfikowany)

<p>...od dzis bede przekopywał wszystkie kartony z bananami:D</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p><span style="font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; line-height: 19px;">"Przyjechała policja i skierowała się prosto do kartonów z bananami. Wyrzuciła wszystkie na zewnątrz i przeszukała."</span></p> <p>&nbsp;</p> <p><span style="font-family: Verdana, 'Bitstream Vera Sans', Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #333333; line-height: 19px;">przeszukali banany, kazdego z osobna? O_O<br /></span></p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Ale ktoś ma gula , że mu tyle herki sie poszło jebać.... No normalnie sobie niewyobrażam... Bo choćby heroina była tania (bo nie wiem ile kosztuje bo nie nabywam) to 25 kg to i tak gruba kasa musiała być... Poprostu konkretna akcja ale coś nie poszło może organizacja za słaba była hehe</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>napewno ktoś ma za to opór przejebane, ale nie ma się czym martwić policja to przejeła więc napewno się tym zajmą ;]</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa


Qrde Q przestrodze...



Gałka M. to bardzo zacna roślina. Musi tylko dobrze wejść, a z mojego doświadczenia wynika, że jest na to jakieś 50% szansy.

Jak narazie zdarzyło mi się zjeść ją trzy razy i nie mam zamiaru spożywać jej po raz kolejny.


  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.

  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: MDEA

Drogi Neurogroove!

Dawno już tu nie zawitałem z swoim TRem, a że namawiał mnie pewien pan ze szczerbatą mordą i podbitym okiem, a nadarzyła się okazja by podzielić si z wami doświadczeniami więc jestem i piszę :)
Warto się podzielić gdyż mowa tu nie o MDMA jak mniemałem swego czasu lecz o jej pokrewnej postaci, trochę lżejszej substancji EVĄ też zwaną.

W ową panią zaopatrzyłem się już jakiś czas temu, oczywiście miała to być ta najprawdziwsza z prawdziwych esktaza. 170/g, cena całkiem znośna.

  • Amfetamina

To bylo pewnego,pięknego,grudniowego dnia. Jak zwykle wstalam z wielka nie checią i wygramoliłam się do szkoły. Wpadłam do szatni przywitałam się ze znajomymi Pierwszym ich zdaniem wypowiedzianym w moim kierunku nie było słowo cześć, hej czy coś takiego było pytanie:Eeee mała kminisz coś...A ja oczywiście oczy jak 5 zł, ciśnienie takie - Pewnie - stwierdzilam szybko nawet bez chwili zastanowienia. Zrzuta była natychmiastowa. Wiedzieli że jak ze mna się kmini to towarek ma sie za pare minut...i poszlam zalatwilam.