Heroina wszyta w perskie dywany. "Niespotykany przemyt"

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24/ bf/mz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

95

Centralny Biuro Śledcze i celnicy udaremnili przemyt 15 kilogramów narkotyków wszytych w perskie dywany. Jedna osoba została zatrzymana i tymczasowo aresztowana.

Przesyłka z dywanami została nadana z Iranu do Polski. W jakich okolicznościach trafiły na nią Izba Celna i CBŚ, prokuratura na razie nie chce ujawniać. Śledczy nie wykluczają, że mężczyzna z Polski, do którego była zaadresowana przesyłka, dywany miał przekazać dalej.

- Andrzej P. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Stwierdził, że nie wiedział co znajduje się w tej przesyłce. Złożył obszerne wyjaśnienia, jednak prokurator nie dał im wiary. Ponadto sad przychylił się do wniosku o tymczasowy areszt dla mężczyzny – powiedziała w rozmowie z tvnwarszawa.pl Renata Mazur, rzeczniczka prasowa prokuratury okręgowej Warszawa-Praga.

Policja i celnicy zaskoczeni

Każdy z dywanów zawierał około pięciu kilogramów czystej heroiny, która w specjalny sposób została umieszczona w plastikowych rurkach, a te z kolei maszynowo wszyte w strukturę dywanu.

Jak podkreślają policjanci CBŚ i celnicy, to niespotykana do tej pory próba przemytu środków odurzających do naszego kraju.

Czarnorynkowa wartość 15 kilogramów heroiny to nawet 15 milionów złotych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Miła atmosfera, pozytywne nastawienie z mojej strony, piękny lasek i najlepsi towarzysze

Przygotowania:

Razem z 2 osobami utworzyliśmy małą ekipę do tripu z pigułkami (ona G, on K i ja).

Któregoś dnia umówiliśmy się że weźmiemy owe cukiereczki, które niestety albo stety mi pozostały z holandii, z której wróciłem. Miałem TYLKO 2  zielone heinekeny (które szczerze mógłbym brać codziennie) i 1 niebieską WB, która była dla mnie bardzo słaba bo pamiętam,  że musiałem wziąć 1.5 by poczuć cząstkę działania jak w heinekenie ale mniejsza :P 

Generalnie na całą zabawę umówiliśmy się po lekcjach :D

Zabawa... AKCJA? 

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Tak naprawdę to była moja pierwsza substancja psychoaktywna jaką w życiu zażyłem..Szczerze to nastawienie miałem na śmiechawę itp, a nie wiedziałem nawet ile ta substancja trzyma, jaki ma skład i co powoduje..

Bardzo długo się namyślałem czy opisać ten trip, a wydarzył się on bardzo bardzo dawno, widać po doświadczeniu... Dodam że mało z tego pamiętam, ale i tak zostanie to ze mną do końca życia.

Południe: Ja, kumpel B, kumpel M. Załatwiłem 13zł i chciałem skonsumować pierwszego dopalacza i mieć pierwszą porządną fazę... Kumpel M mówił, że poskładam się tym w uj bo przedtem paliłem tylko siejkę i w ogóle nie mam expa. Nie słuchałem go, ale on miał 18 lat, więc kupił nam owy dopalacz ,,konkret'' i dał radę, żebyśmy nie palili tego od razu na dwóch, bo źle może się stać..

  • Dekstrometorfan
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza
  • Yerba mate

Set & Setting: Wolny pokój i czas, spokojny jesienno-zimowy dzień

            Nie lubie siedzieć i pisać, męczy mnie to. Energii dodaje mi fakt, że to co stało się wczoraj było dla mnie najmocniejszym przeżyciem jakiego doznałem, chodz nie mam dużego doświadczenia.

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Miejsce: Dom rodzinny na wsi otoczonej polami, lasami i łąkami, Czas: Równonoc wiosenna, Nastawienie: ciekawskie :)

Podczas jednego z festiwali trafił w moje ręce malutki kartonik, podobno 140µg LSD... słyszałem, że psylocybina i lsd mają tolerancję krzyżową więc postanowiłem zachować tą drugą na inną okazję... coś mi podpowiedziało, że Kwas będzie idealną substancją na powitanie wiosny i okazało się, że przywitaliśmy się w sposób tak interesujący, że musiałem to opisać... no to lecimy: