REKLAMA




Policjanci uratowani przez przemytników, których ścigali

Trzech hiszpańskim policjantów wpadło do morza, gdy ich łódź rozbiła się podczas pościgu. Funkcjonariusze zostali doprowadzeni w bezpieczne miejsce przez przemytników narkotyków, których ścigali.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

428

Trzech hiszpańskim policjantów wpadło do morza, gdy ich łódź rozbiła się podczas pościgu. Funkcjonariusze zostali doprowadzeni w bezpieczne miejsce przez przemytników narkotyków, których ścigali.

Nieoczekiwana akcja ratunkowa miała miejsce po tym, jak policyjna łódź zaczęła ścigać motorówkę "z czterema osobami na pokładzie, co do których istniało podejrzenie, że przewożą narkotyki". Do zdarzenia doszło dziś rano na południu Hiszpanii.

Podczas pościgu dwa statki zderzyły się ze sobą. Trzech policjantów wpadło do morza.

Całą sytuację obserwowali funkcjonariusze w śmigłowcu. Korzystając z megafonu wezwali załogę motorówki do udzielenia pomocy policjantów.

Pomoc udzielona przez przemytników nie uratowała ich przed konsekwencjami przemytu narkotyków. Policja w pobliżu ich łodzi znalazła trzy tony haszyszu.

- Zostali aresztowani za handel narkotykami - poinformowała policja. Funkcjonariusze wyciągnęli z morza ponad 80 paczek z haszyszem.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Golden Dżony (niezweryfikowany)
Niewdzięczne psy :D
Matttt (niezweryfikowany)
kurestwo nie zna granic
Metro (niezweryfikowany)
Nie zgadzam się, że "niewdzięczne psy" itp. Oni funkcjonują w ramach systemu prawnego i byli na dodatek obserwowanie przez innych policjantów, agentów. Taki zawód, ale oczywiście nikt nikogo nie zmusza do bycia policjantem (trzeba mieć ten charakterek).
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.

  • Grzyby halucynogenne

Wczesniej nigdy nie mialem zamiaru jeść grzybków, choć doświadczenie z innymi Dragami mam spore bo na koncie oprócz MJ, amfetaminy, XTC, znalazły się także papierki (LSD), a przeciez to także mocne psychodeliki, a raczej najmocniejsze. Grzybków poprostu bałem się zjeść, że trafią mi sie jakieś trujące......ale do rzeczy jak już się trafiły to jeszcze w dodatku na uczelni załatwiła mi koleżanka od swojego kumpla bo akurat przywiózł świerze z południa Polski. Były świerze więc zakupiłem od niego dwie porcje (dla mnie i dla kolegi). Było ich po około 30 sztuk na głowę.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mnóstwo praktycznie nieznajomych ludzi wokół mnie, chęć przeżycia czegoś pozytywnego.

 

  • 2C-D
  • Pierwszy raz

Mieszkanie

Start +00

Koło godziny 23ciej spotkałem się z kolegą (K), w ciągu dosłownie kilku minut zdecydowaliśmy, że czas spróbować psychodelików, rozrobiłem, więc ok 50mg 2c-d w 2/3 szklanki wody (x2 dla mnie i dla "K").

Start +15

randomness