Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.
Pewien sklep spożywczy w Jaworznie Ciężkowicach otrzymał nietypową dostawę bananów. Razem z owocami, pracownicy znaleźli łącznie siedem dziwnie wyglądających pakunków ważących około kilograma. Okazało się, że każdy z nich zawierał kokainę.
Pewien sklep spożywczy w Jaworznie Ciężkowicach otrzymał nietypową dostawę bananów. Razem z owocami, pracownicy znaleźli łącznie siedem dziwnie wyglądających pakunków ważących około kilograma. Okazało się, że każdy z nich zawierał kokainę.
Podczas regularnego rozpakowywanie dostawy owoców, pracownicy sklepu spożywczego w Jaworznie Ciężkowicach znaleźli w kartonie z bananami pewien dodatek. Dziwnie wyglądający pakunek ważył około kilograma. Po sprawdzeniu całej partii dostawy bananów okazało się, że do sklepu trafiło łącznie aż siedem takich paczek.
Obsługa sklepu w pierwszej chwili zdecydowała powiadomić dostawce, hurtownika, który zaopatruje sklep w owoce. Hurtownik z kolei powiadomił policję, która potraktowała sprawę z należytą powagą i ostrożnością.
Ze względu na charakter sprawy na miejscu pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i oni prowadzili czynności wyjaśniające w tej sprawie. Przesyłka została zabezpieczona i zabrana do analizy.
Z informacji, jakie udało się ustalić Jaworznickiemu portalowi społecznościowem, przesyłka miała zawierać około 8 kg kokainy. Informacji nie potwierdził rzecznik prasowy Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Ze względu na dobro postępowania na ten moment funkcjonariusze nie podają więcej informacji.
– Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzili działania na terenie woj. śląskiego, lecz z uwagi na dobro postępowania na obecnym etapie nie udzielamy informacji, co do przedmiotu i zakresu wykonywanych czynności. – powiedziała podinsp. Iwona Jurkiewicz, Rzecznik Prasowy Centralnego Biura Śledczego Policji w rozmowie z Aktualnie śledczy ustalają pochodzenie tych paczek oraz do kogo zagubione paczki oryginalnie miały trafić.
Aktualnie śledczy ustalają pochodzenie tych paczek oraz do kogo zagubione paczki oryginalnie miały trafić.
Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.
podekscytowanie pierwszą przygodą z ecstasy, lekki niepokój okoliczności: impreza
Długo czekałam na tę okazję. Kupiłam dwie tabletki mdma/ecstasy (za nie wiem czy nie dosyć wygórowaną cenę 50zł/szt) już dwa tygodnie przed planowaną imprezą i nie mogłam się doczekać. Czterech moich znajomych kupowało je razem ze mną i zdążyli je wypróbować jako pierwsi — po ich opowiadaniach byłam jeszcze bardziej nakręcona, nie mogłam się doczekać "przytulania słupów, biegania wesoło w nocy po mieście, tańczenia do 6 rano". W przyjemny sobotni, majowy wieczór spotkałam się z kolegą w centrum żeby iść razem na wspomnianą wcześniej imprezę.
DOŚWIADCZENIE:
Alkohol i nikotyna były pierwsze (niestety), ale także marihuana i haszysz, smart shiva, LSA z powoju, no i teraz 4-HO-MET.
SET & SETTING:
Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.