Pomorskie: Kulisy przemytu 3 ton kokainy do Polski

Firma "krzak" ściągnęła do Polski 3 tony kokainy. Na zakupione w Ekwadorze dziesiątki ton pulpy ananasowej spółka nie miała odbiorców w kraju, co wzbudziło podejrzenia śledczych. Postanowili więc sprawdzić drogę towaru z Ameryki Południowej do Polski.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wnp.pl/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

484

Firma "krzak" ściągnęła do Polski 3 tony kokainy. Na zakupione w Ekwadorze dziesiątki ton pulpy ananasowej spółka nie miała odbiorców w kraju, co wzbudziło podejrzenia śledczych. Postanowili więc sprawdzić drogę towaru z Ameryki Południowej do Polski.

Firma, która ściągnęła do Polski 3,2 tony kokainy, została zakupiona na krótko przed planowanym transportem do Polski narkotyków. Wcześniej nie prowadziła działalności związanej z eksportem owoców z Ameryki Południowej.

Jeszcze w ubiegłym roku spółka ściągnęła do Polski 144 beczki zamrożonej pulpy ananasowej, która służy m.in. do wyrobu soków. Kontrabanda była świetnie przygotowana, bo każda beczka ważyła ok. 250 kg i trzeba było ją przechowywać w temperaturze poniżej -20 stopni Celsjusza. Jedynie w sześciu beczkach ukryto narkotyki.

Beczki załadowano na statek, który przypłynął z Ekwadoru do Hamburga.

Import tak wielkiej ilości zamrożonej pulpy ananasowej wzbudził podejrzenia śledczych jeszcze zanim towar dotarł do Polski. W związku z tym ładunek był sprawdzany już w Niemczech, m.in. za pomocą RTG. Jednak niczego niepokojącego wówczas nie wykryto.

Po kontroli w Hamburgu towar załadowano na samochód i w ten sposób przyjechał on do Gdyni, gdzie funkcjonariusze MOSG i CBŚP ponownie prześwietlili beczki urządzeniem RTG, a psy Straży Granicznej wskazały, że niektóre z nich mogą zawierać narkotyki.

Śledczy zdecydowali, że beczki trzeba będzie rozmrozić a następnie otworzyć, by sprawdzić ich zawartość.

"Sprawdzenie zawartości beczek było czasochłonne. To były niecodzienne badania m.in. z uwagi na temperaturę, w której należało trzymać beczki z pulpą" - powiedziała PAP naczelnik Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Gdańsku Olimpia Gapanowicz.

Biegły z zakresu chemii wskazał, że w sześciu beczkach było ponad 3,2 tony substancji z zawartością kokainy. Wartość narkotyków szacuje się na 334 mln złotych.

Jeszcze przed zatrzymaniem trojga podejrzanych o udział w kontrabandzie śledczy sprawdzili działalność firmy, która importowała pulpę z Ekwadoru. Poza tym, że wcześniej nie zajmowała się taką działalnością, wyglądało na to, że została zakupiona jedynie, jako przykrywka dla przemytu.

Śledczy wiedzieli, że firma, choć sprowadziła ok. 36 ton pulpy ananasowej, nie miała na nią odbiorców w Polsce.

W związku ze sprawą zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 64 do 71 lat. Żaden z nich nigdy wcześniej nie działał w branży spożywczej.

Pierwsi wpadli dwaj mężczyźni związani ze spółką.

"To typowe słupy. Zostali wynajęci do konkretnego zadania. Mamy świadomość, że są częścią naszej układanki. Kolejną aresztowaną osobą jest mężczyzna związany z branżą nieruchomości na Pomorzu. Nie deweloper, ale oferujący kupno i sprzedaż nieruchomości. Taki lokalny biznesmen. Ten człowiek finansował przedsięwzięcie" - powiedział PAP jeden ze śledczych.

Podejrzani po zatrzymaniu zaczęli składać wyjaśnienia. Śledczy muszą wyjaśnić rolę biznesmena, który finansował akcję. Są przekonani, że za nim stoją też inne osoby.

"Trzeba wyjaśnić, kto dogadywał przemyt tak dużego transportu kokainy z Ameryki Południowej - dodaje rozmówca PAP.

Wszyscy podejrzani o organizację przemytu przebywają w areszcie. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe

Niby wszystko ok, ale jednak nie. Wĺasny dom, noc - mój standard.

Od samego początku coś było nie tak. Czy to przez suplementację grzybami pokroju soplówki? A może za dużo gou teng? Mniejsza o to, szczególnie teraz, po fakcie.

 

  • Inne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Sam w domu, TR pisany z pierwszego użycia. Wrzucane na średnio zapełniony żołądek, nie najedzony i nie pusty. Chęć przetestowania tej rzeczy. Wrzucane na niewyspaną głowę po nocce w pracy.

Timetable

[10:44 => T=0min] Start. Szykuje sobie ~100mg dziambe, dziele na dwie części i wciągam ~50mg.

[T=04min] Zauważalne znieczulenie nosa.

[T=05min] Tłumienie apetytu, lekka mentalna stymulacja, poprawa nastroju.

[T=07min] Dorzutka pozostałych ~50mg tą samą drogą podania.

[T=09min] Mocniejsze znieczulenie razem z górną szczęką, lekkie znieczulenie w gardle,  widoczna mentalna stymulacja i wkręta w muzykę.

[T=10min] Chęć słuchania muzyki, cisza mnie nudzi.

[T=11min] Lekki dyskomfort w brzuchu.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

własny dom, po kilku wartościowych lekturach, chęć poznania siebie, bez przypałów, 1 piwko, neutralne nastawienie jakby przytłumione

Spokojne popołudnie, zarezerwowane na mój "mały" seans ze znaczkiem pod językiem.. 

Zaznaczam, że LSD zawsze traktowałam zawsze z szacunkiem i niezmiernie cieszyłam się, że tym razem sama go wypróbuję i dziękuję mojemu dostawcy. Do tego ciągle poszukiwałam swojej drogi, byłam pełna rozsterek, niepogodzona z wewnętrznym JA, otoczeniem i tęskniąca za prawdą, ważne pytania wręczm mnie przygniatały. Nastawiłam się twórczo.

  • Amfetamina

To był kolejny, czwarty dzień bez snu. Miałam robotę do wykonania i białczyłam non-stop. Byłam już tak zmęczona, ze myślałam tylko o tym, żeby się położyć.W końcu rzuciłam się na łóżko, zamknęłam oczy. Nagle poczułam się bardzo dziwnie, narastał we mnie niepokój, wiedziałam już, że coś się ze mną dzieje.