Narkotyki w jelitach kozy – tak przemycał je 71-latek

Narkotyki w jelitach kozy – w ten sposób niedozwolone substancje próbował przemycić pewien 71-latek z Alaski. Cały plan jednak nie wypalił i warte, bagatela, 400 tysięcy dolarów środki zostały przejęte przez policję.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

aju.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

272

Przemytnicy narkotyków są niezwykle kreatywni, o czym przekonały się służby lotniska na Alasce. Mimo tego, że funkcjonariusze już wiele w życiu widzieli, tym razem jednak i tak przecierali oczy ze zdumienia. Wszystko za sprawą 71-letniego Cenena Placenci, zatrzymanego na Ted Stevens Anchorage International Airport. Obecność zakazanych substancji w jego bagażu wyczuły psy, których zadaniem jest tropienie właśnie narkotyków. Policja podczas przeszukania torby podejrzanego, znalazła kawałki zamrożonego mięsa. W jego skład wchodziły właśnie między innymi rozkładające się już jelita kozy, w których ukryte były woreczki z heroiną oraz metamfetaminą.

Jak się okazało, kozie jelita ukrywały aż 740 gram heroiny a także 389 gram metamfetaminy. Miejscowa policja wyliczyła, że wartość środków na czarnym rynku mogła osiągnąć nawet 400 tysięcy dolarów.

Co ciekawe, 71-latek nie przyznaje się do winy i uważa, że mięso zakupił w celu spożycia go. Miał nie wiedzieć o jego zaskakującej zawartości. Nie wierzą w to jednak funkcjonariusze, którym mężczyzna jest już znany – właśnie za posiadanie narkotyków. Usłyszy on zarzuty posiadania oraz zamiaru rozprowadzenia ich.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

ZX
No teraz to kurde polecieli z tym szacowaniem wartosci, jak już po dużo większych niż maksymalnych cenach licze to wychodzi $200k.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Ogólnie spoko. Pozytywne nastawienie choć ogólnie w życiu strasznie chujowo.

Zaczęło się od tego, że w dniu wczorajszym miałem wielką ochotę na mefedron. Okazało się, że nie dało rady nic załatwić więc uwaliłem się Thiocodinem i piwem. Nie było źle ale nie było też dobrze. W nocy naszło mnie bardzo duże pocenie się. Może to jakaś reakcja choć nie sądzę bo ostatnio wiele rzeczy mieszam z alko.

Dziś siedziałem sobie spokojnie przed kompem, popijałem piwo, romyślałem. Nagle wpadła myś  - zadzwonię do kumpla, może coś ma. Miał. Podjechał, dał. Jest dobrze.

  • Tramadol
  • Tripraport

Samotny wieczór, bojowe nastawienie do odmienienia mojego zdania na temat substancji, z którą nie miałem wcześniej zbyt ekscytujących przygód.

Nigdy nie przepadałem za żadnego rodzaju opioidami. Zawsze za to przepadałem za upierdoleniem się czymkolwiek co było pod ręką. Ba, nie znoszę po prostu być trzeżwy. Przyprawia mnie to o nieciekawe myśli i brak weny.

  • MDMA (Ecstasy)

W tym raporciku, chcialbym opisac moje wrazenia po dymanku na pigulce (jak komus, cos nie pasuje to niech tego nie czyta dalej).

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Tripraport

18 lat, 70 kg

Dawno niczego nie pisałem. No bo też dawno nie miałem o czym. Palenie na działce, czy ćpanie przed snem nie jest niczym na tyle porywającym, żeby ktoś naprawdę chciał o tym czytać. Nic się nie dzieje, połowy rzeczy nie pamiętam lub nie umiem nazwać.