mazowieckie

Dokładnie pięć lat temu 16-letnia Magdalena zginęła pod kołami mercedesa na ul. św. Wincentego w Warszawie. Sprawca uciekł z miejsca wypadku. Jak ustaliła PAP, to diler narkotykowy Adrian Z. (wcześniej M.), który został skazany na 9 lat więzienia i ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Proces toczył się z wyłączeniem jawności.

W ręce stołecznej policji wpadły trzy osoby, podejrzane o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Jeden z zatrzymanych wyrzucił przez balkon kokainę i marihuanę wprost pod nogi funkcjonariusza.

<

Stowarzyszenia Kocham Pragę przygotowało specjalne stanowisko w sprawie lokalizacji tzw. Centrum Redukcji Szkód dla osób uzależnionych od narkotyków oraz Schroniska dla bezdomnych wraz z zapleczem sanitarnym w Szpitalu Praskim. To odpowiedź na działania władz miasta, które przystąpiły do kontrowersyjnej inwestycji nie pytając o zdanie mieszkańców Pragi.

Tym razem na cel policjanci CBŚP wzięli wietnamskie szajki, zajmujące się nielegalną uprawą konopi innych niż włókniste. W wyniku przeprowadzonych realizacji zatrzymano 6 osób, zlikwidowano 2 plantacje, na których rosło łącznie blisko 800 krzaków w różnej fazie wzrostu, zabezpieczono także marihuanę oraz profesjonalny sprzęt niezbędny do uprawy.

W Warszawie rozpoczął się proces handlarza dopalaczami Jana S., oskarżonego m.in. o podżeganie do zabójstwa Zbigniewa Ziobry, prokuratora i policjantów. Mężczyźnie grozi dożywocie. Proces miał początkowo ruszyć 23 listopada.

Policjanci ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali dwóch obywateli Indii i Hiszpanii podejrzanych o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Ponad kilogram marihuany policjanci znaleźli w pokoju wynajmowanym przez obcokrajowców.

Nie rozpoczął się zaplanowany na poniedziałek proces znanego handlarza dopalaczami Jana S. oskarżonego o m.in. podżeganie do zabójstwa Zbigniewa Ziobry, prokuratora i policjantów, którzy rozbili grupę handlującą dopalaczami. Mężczyzna mógł zarazić się koronawirusem.

Przy Szpitalu Praskim ma powstać Centrum Redukcji Szkód dla osób uzależnionych oraz schronisko dla bezdomnych. W ramach sprzeciwu powstała kontrowersyjna petycja, która podzieliła mieszkańców dzielnicy.

Mundurowi z zespołu patrolowo–interwencyjnego legionowskiej komendy, pilnując bezpieczeństwa na terenie miasta zatrzymali poszukiwanego przez sąd 33-latka. Ponadto mężczyzna odpowie za posiadanie środków odurzających, które próbował ukryć w maseczce ochronnej.

Podczas akcji zatrzymano 2 chemików, zabezpieczono kompletne 3 linie produkcyjne do wytwarzania amfetaminy, reaktor z zawartością około 400 litrów gotowego narkotyku 4CMC, 35 litrów amfetaminy, 4 kilogramy siarczanu amfetaminy oraz kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do przeprowadzenia reakcji chemicznych.

Policjanci z ursynowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali 49-latka podejrzanego o posiadanie marihuany. Mężczyzna na widok policyjnego radiowozu wpadł w panikę i zaczął uciekać. Podczas legitymowania tłumaczył się, że spieszy się z jedzeniem do domu, bo jest strasznie głodny. Jego nerwowe zachowanie dało mundurowym podstawy do kontroli osobistej, w trakcie której w paczce papierosów znaleźli nielegalny susz. Posiadacz narkotyków zarzekał się, że ktoś mu je podrzucił, gdy odbierał jedzenie na wynos. Teraz swoją wersję będzie mól przedstawić sądowi, który może go skazać na 3 lata więzienia.

Młody mieszkaniec gminy Kozienice zgłosił się wczoraj sam do miejscowej jednostki Policji z narkotykami, ponieważ...chciał być zatrzymany. Funkcjonariusze nie potrafili mu odmówić. 22-latek trafił do policyjnego aresztu.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Stołecznej Policji zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. 20-latek w wynajmowanym mieszkaniu posiadał blisko 47 kg klefedronu, ponad 2 litry płynnej amfetaminy oraz ok. 1,70 kg siarczanu amfetaminy.

Z życia ursynowskich policjantów. Przy ul. Belgradzkiej dzielnicowy zatrzymali 38-latka, który trudnił się dilerką narkotyków. Chwilę wcześniej mężczyzna, chcąc odwrócić od siebie uwagę, zaczął… tańczyć na ulicy. Jak łatwo się domyślić, efekt był odwrotny od zamierzonego.

Policjanci stołecznej „brygady antynarkotykowej” zatrzymali kolejnych członków gangu działającego między innymi w Ostrołęce, Mławie i Siedlcach. Gang zajmował się przemycaniem, produkcją i handlem narkotykami oraz dopalaczami. Według „skruszonych” członków bandy, którzy poszli na współpracę ze śledczymi wynika, że przestępcy wprowadzili do obrotu co najmniej ćwierć tony zakazanych substancji.

Na początku roku syn posła Koalicji Obywatelskiej Mariusza Witczaka wpadł w poważne tarapaty. Prokuratura postawiła mu zarzuty posiadania narkotyków - marihuany i amfetaminy. Jak ustalił „Wprost”, we wrześniu wpłynął do Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.

Mokotowscy mundurowi zatrzymali 41-latkę podejrzaną o posiadanie kokainy i ecstasy. Kobietę mającą około 3,5 promila alkoholu w organizmie policjantom przekazali strażnicy miejscy. Funkcjonariusze w trakcie wykonywania obowiązków zwrócili uwagę na kobietę przysypiającą na ławce pod blokiem mieszkalnym. Obok niej leżało pudełko, w którym znajdowały się narkotyki.

Sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ponad 16 tys. osób, wprowadzenie do obrotu ponad 350 kg dopalaczy i kierowanie gangiem produkującym te substancje – to najpoważniejsze z 17 przestępstw, o popełnienie których został oskarżony Jan S., nazywany „królem” dopalaczy. Razem z nim na ławie zasiądą m.in. jego partnerka i ojciec adwokat.

Policjanci stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową w jednym z mieszkań na Pradze Południe zabezpieczyli ponad pół kilograma kokainy. Jak ustalili, narkotyk miał zostać wprowadzony do obrotu. Policjanci zatrzymali też dwie osoby, które przyznały się do jego posiadania i decyzją prokuratora zostały objęte policyjnym dozorem.

„Narkotyki” Witkacego to pozycja przewrotna. Publicystyka pisana przez kontrowersyjnego artystę w okresie, kiedy czuł się odrzucony, nierozumiany przez krytykę oraz czytelników miała prowokować publiczność, oczyścić pisarza z niepochlebnych opinii i ukazać Witkacego w nowej roli – artysty zaangażowanego.

Dzielnicowy z komisariatu w Ożarowie Mazowieckim, pełniąc służbę ze strażnikiem miejskim, zatrzymał obywatela Białorusi. 26-latek oświadczył dzielnicowemu, że nie wiedział, że w Polsce jest to środek zabroniony.

Warszawski Ogród Zoologiczny we współpracy z DobreKonopie.pl rozpoczyna projekt, w czasie którego sprawdzi wpływ olejków CBD z konopi siewnych na redukcję stresu u zwierząt. Na początek programem zostanie objęta młoda słonica Fredzia.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Radomiu zatrzymali 57-letniego mieszkańca powiatu radomskiego, który na terenie posesji ukrywał 900 gramów dopalaczy. Sąd zastosował wobec mężczyzny 3 miesięczny areszt.

Od początku wzmożonych kontroli kierowców miejskich autobusów sprawdziliśmy trzeźwość u 1493 kierowców, a 786 zostało przebadanych na obecność narkotyków - przekazał w piątek rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak. Dodał, że wszystkie wyniki były negatywne.

Straż miejska w Warszawie otrzymała zgłoszenie o hodowli konopi na jednym z trawników na Bemowie. Obok ktoś postawił tabliczkę z napisem: „Wysiana łąka, prosimy nie wpuszczać psów”.

Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie nastawiona, zmęczona po nocy. Wolne mieszkanie, 3 szalone przyjaciółki (J, M, T).

Trochę o tym skąd wziął się pomysł na zażycie tej substancji:

Jako nastolatka lubiłam eksperymentować ze wszytskim - alkohol, tytoń i leki. Lubiłam przedawkowywać leki, szukałam w internecie coraz ciekawszych efektów, aż natrafiłam na Antidol. Poczytałam dużo o kodeinie, a akurat miała przyjechać moja najlepsza przyjaciółka T. Świetna okazja jako że, obie szalone to postanowiłyśmy spróbować. 

I tu przechodzimy do zakupu preparatu:

  • LSD-25

doświadczenie: różne draszki po troszeczku - lsd, mdma, 2ci, gbl, griby, ghb, dxm, thc, c2h5oh ...

set+setting: wymarzony