Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Pies celników Dolar wpadł na trop dopalaczy w magazynie przesyłek kurierskich w Warszawie. W paczce miały być buty. – Ale funkcjonariusze KAS wyciągnęli z niej 5 kilogramów podejrzanych kryształków – mówi portalowi tvp.info rew. Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.
Pies celników Dolar wpadł na trop dopalaczy w magazynie przesyłek kurierskich w Warszawie. W paczce miały być buty. – Ale funkcjonariusze KAS wyciągnęli z niej 5 kilogramów podejrzanych kryształków – mówi portalowi tvp.info rew. Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.
Dolar, który „sprawdzał” magazyn, zaczął rozdrapywać jedną z przesyłek. – To był znak dla funkcjonariuszy, że wpadł na jakiś trop – mówi nam Justyna Pasieczyńska. Paczka, którą wskazał pies celników, przyszła z Holandii. Miała zawierać buty sportowe. Jednak w środku znajdowało się 5 kilogramów podejrzanych kryształków.
– Analiza w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym potwierdziła, że to substancja psychotropowa 4 – CMC, sprzedawana jako „dopalacz” – wyjaśnia rzeczniczka.
Z tej ilości można byłoby wyprodukować około 50 tys. sztuk gotowego narkotyku, o wartości ponad 250 tys. złotych.
Celnicy wpadli już na trop zamawiającego. Za przywóz środków odurzających grozi grzywna i kara pozbawienia wolności do lat 5.
Woodstock
Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
data zatrucia ;-): 06.10.2001r.
dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate
godzina: opis:
07.10.2008
Po zebraniu myśli postanowiłem opisać najgorszego Bad-tripa jaki przydarzył się w moim już nie tak krótkim życiu. Musiałem mieć kilka dni na przemyślenie sprawy, bo to co się mi przytrafiło było doświadczeniem wielce wstrząsającym i przerażającym.
---
Witam wszystkich :) Zauważyłem ostatnio, że niektóre trip raporty nie mają formy typowego TR, a bardziej poradników lub opisów wielu doświadczeń z morałem na końcu.
Pokusiłem się więc, aby napisać ten króciutki (jak na mnie) „poradnik” z bardzo ważnym przesłaniem dla wszystkich palących zioło i nie tylko: Jedzcie imbir :D