Dopalacze w magazynie przesyłek kurierskich w Warszawie. W paczce miały być buty

Pies celników Dolar wpadł na trop dopalaczy w magazynie przesyłek kurierskich w Warszawie. W paczce miały być buty. – Ale funkcjonariusze KAS wyciągnęli z niej 5 kilogramów podejrzanych kryształków – mówi portalowi tvp.info rew. Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/KAS

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

199

Pies celników Dolar wpadł na trop dopalaczy w magazynie przesyłek kurierskich w Warszawie. W paczce miały być buty. – Ale funkcjonariusze KAS wyciągnęli z niej 5 kilogramów podejrzanych kryształków – mówi portalowi tvp.info rew. Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

Dolar, który „sprawdzał” magazyn, zaczął rozdrapywać jedną z przesyłek. – To był znak dla funkcjonariuszy, że wpadł na jakiś trop – mówi nam Justyna Pasieczyńska. Paczka, którą wskazał pies celników, przyszła z Holandii. Miała zawierać buty sportowe. Jednak w środku znajdowało się 5 kilogramów podejrzanych kryształków.

– Analiza w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym potwierdziła, że to substancja psychotropowa 4 – CMC, sprzedawana jako „dopalacz” – wyjaśnia rzeczniczka.

Z tej ilości można byłoby wyprodukować około 50 tys. sztuk gotowego narkotyku, o wartości ponad 250 tys. złotych.

Celnicy wpadli już na trop zamawiającego. Za przywóz środków odurzających grozi grzywna i kara pozbawienia wolności do lat 5.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny humor, cały dzień na czczo, lekkie zmęczenie po przepracowanym tygodniu

 

‌Sytuacja rozgrywała się pod koniec listopada, spadł lekki śnieg karton kurzył się już w szufladzie miesiąc więc postanowiłem że powoli trzeba się szykować na zażycie. W sobotni poranek miałem bardzo dobry humor, szybki telefon do przyjaciela nazwijmy go X i umówieni byliśmy na wieczorny trip. 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.

  • AMT

Nazwa chemiczna: alfa-metyltryptamina; 3-(2-aminopropyl)indol; IT-290; 3-IT

  • Etizolam
  • Pozytywne przeżycie

Pokoj, sam z laptopem.

Postanowilem zrobic probe porownania Etizolamu (1mg) pomiedzy Japanska wersja Etizest a Indyjska Etilaam. Duzo informacji wskazuje na to ze Etizest jest lepszy pod wzgledem efektow. Jezeli ktos nie wie, etizolam ma bardzo krotkie polzycie w organizmie. Cos okolo 3.5h. Test zaczalem wczesnym popoludniem od tabletek Etilaam.

 

13:00 - 3mg przyjete, popite woda. Ostatni posilek zjadlem ok. godziny 9 rano.

13:30 - Zaczynam czuc efekty etizolamu, rozluznienie miesni, lekka euforia, chec rozmowy z kims i sluchania muzyki. Dorzucam kolejne 2mg.