badania naukowe

Miliony palaczy sądzą, że e-papierosy są zdrowszą opcją, Najnowsze badania pokazują, że to kolejny mit.

Na chwilę obecną 5 klinik pediatrycznych w Izraelu prowadzi leczenie dzieci i nastolatków chorujących na padaczkę lekooporną z użyciem ekstraktu CBD (medycznego oleju z konopi). Retrospektywne badanie, opublikowane w tym miesiącu w European Journal of Epilepsy, ujawniło wysoką skuteczność tej terapii przy minimalnych skutkach ubocznych.

Nowe badania kannabinoidu THCV wskazują, że może on zmniejszać efekty THC.

Instytut Żywności i Żywienia zaprezentował nową piramidę żywieniową i jednocześnie obalił mity dotyczące kawy. Ile filiżanek możemy wypić dziennie?

Podawanie medycznej marihuany zmniejsza częstotliwość bólów głowy u osób cierpiących na migrenę – informuje pismo "Pharmacotherapy".

Kiedy słyszysz od neurobiologa, że uzależnienie to nie choroba, a odwyk to ściema

Marc Lewis przebył długą, mroczną drogę uzależnienia od opiatów, ale z króliczej nory wyszedł jako pisarz, neurobiolog i autor publikacji naukowych. Jego bestseller "Wspomnienia uzależnionego mózgu" to kronika popadnięcia w nałóg narkotykowy przeplatana lekcjami z neurobiologii, tłumaczącymi reakcje mózgu na każdą z substancji chemicznych. Jego ostatnie dzieło "Biologia pożądania: dlaczego uzależnienie to nie choroba" zakłada, że nazywanie uzależnienia chorobą jest nie tylko zwodnicze, ale też zwyczajnie szkodliwe.

Badania opublikowane w czasopiśmie JAMA Psychiatry rozwiewają wszelkie wątpliwości co do kwestii, czy marihuana powoduje zmniejszenie pewnych obszarów mózgu?

Wiadomość dla wszystkich rowerzystów: Nowe badania wykazały, że używanie marihuany nie ma negatywnego wpływu na zdolność do bezpiecznej jazdy na rowerze :)

Ponad 4 tys. lat temu po raz pierwszy w chińskiej i hinduskiej medycynie wykorzystano przeciwbólowe działanie związków zawartych w konopi indyjskiej. Jednak odkrycie, co naprawdę zwalcza ból, to historia ostatniego półwiecza.

W dużych badaniach przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, nie udało się znaleźć mocnych dowodów między używaniem konopi indyjskich i spadkiem ilorazu inteligencji (IQ) wśród nastolatków.

Dym dymowi nierówny

Dym z marihuany vs. dym tytoniowy w świetle badań naukowych. Wnioski są raczej... optymistyczne.

Kilka ciekawych (a rzadko branych pod uwagę) kwestii prawnych, którym warto się przyjrzeć ;)

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine odkryli, w jaki sposób tzw. “hormon miłości”, oksytocyna, wzmacnia interakcje społeczne sprawiając, że mózg uwalnia anandamid tzw. “cząsteczki szczęścia”. Anandamid styluluje receptory kannabinoidowe w taki sam sposób jak robią to konopie, co potwierdza teorię, że świat byłby lepszym i bardziej przyjaznym miejscem, gdyby wszyscy palili trawkę.

Choć naukowcy dysponują dziś szczegółową wiedzą o tym, jak substancja wpływa na konkretne receptory serotoninowe, nie jest jasne, jak właściwie te efekty farmakologiczne przekładają się na tak znaczące zmiany w świadomości.

Zielona alternatywa, czyli jak Amerykanie radzą sobie z marihuaną

Ponad połowa Amerykanów ma dostęp do medycznej marihuany. W tej sytuacji ciekawie wyglądają statystyki przedawkowania tej substancji. Przez ostatni rok nadużyło jej ze skutkiem śmiertelnym 0 (słownie: zero) mieszkańców USA.

Oto trzy powody, dla których naukowcy zajmujący się tematyką leczenia narkomanii powinni kontynuować odkrywanie sposobów, w jakie enteogeny w rodzaju LSD mogą być wykorzystywane, aby pomóc osobom uzależnionym w powrocie do zdrowia.

Opium czy konopie? Historyczne zapisy sugerują, że ludzie wybierają po prostu to, co tańsze.

W pierwszym w badaniu tego rodzaju Siddharth Chandra przyjrzał się informacjom na temat stosowania marihuany i opium na przełomie wieków na terenie Indii Brytyjskich, by móc posłużyć się danymi historycznymi powszechnie uznawanymi za wiarygodne.

Palacze marihuany mają reputację wyjątkowo łagodnych, ale ostatnie badania wpływu marihuany na codzienne zachowanie może sugerować coś innego.

Pracujący przy "Gwiezdnych Wojnach" animator Phil Tippet przyznał niedawno w wywiadzie dla Vice, że brał LSD podczas pracy nad "Powrotem Jedi"

Dla osób, na które nie działają zwykłe leki, a które są w depresji i przejadają się żyjąc w ciągłym stresie naukowcy z Yale mają rozwiązanie. Okazuje się, że niewielka dawka "Specjalnego K" może pomóc im rozwiązać problemy i naprawić uszkodzone połączenia między synapsami.

Jak wpływają na nas gigabajty danych, które pochłaniamy każdego dnia?

Dziennie wchłaniamy 34 gigabajty danych – to odpowiednik 100 tysięcy słów. Mnóstwo z tych informacji podnosi nam ciśnienie i poziom cukru we krwi. Dlaczego to takie groźne? Bo ludzie nie są stworzeni do stresowania się w pozycji siedzącej!

Kiedy e-papierosy wchodziły na rynek, wydawało się, że to kompletna rewolucja. W Polsce początek ich popularyzacji to rok 2008. Z biegiem czasu entuzjazm wobec nich trochę osłabł i pojawiły się pierwsze wątpliwości. Czy aby na pewno e-papierosy to zupełnie bezpieczna alternatywa dla tradycyjnych wyrobów tytoniowych?

Poznaj jedynego lekarza uprawnionego do leczenia medycznym LSD

Przed wami dr Peter Gasser – szwajcarski psychiatra, który poświęcił temu psychodelicznemu zagadnieniu prawie dziesięć ostatnich lat, kontynuując tym samym badania Alberta Hofmanna – pierwszego człowieka, który zsyntetyzował i zażył LSD. W 1966 Hofmann musiał zaprzestać badań, gdyż LSD zostało zdelegalizowane, natomiast wszelkie naukowe prace nad nim niemalże całkowicie ustały. Obaj badacze spotykali się wielokrotnie – próby Gassera w eksperymentalnym leczeniu przy użyciu psychodelików otrzymały błogosławieństwo Hofmanna.

Pojedyncza dawka psylocybiny, alkaloidu o właściwościach psychodelicznych, który występuje w grzybach psylocybinowych, wywołuje długoterminowe spadki lęku i depresji u pacjentów z zagrażającym życiu nowotworem.

Jak stwierdził szef zespołu, Dr. Mark A. Ware: Jest to pierwsze i największe badanie długoterminowego bezpieczeństwa stosowania medycznej marihuany przez pacjentów cierpiących na chroniczny ból, jakie zostało dotychczas przeprowadzone.
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Miks

Nastawienie na ciekawą wycieczkę, bez wygórowanych oczekiwań, radość, że udało się dostać substancję po 1,5 roku poszukiwań. W towarzystwie dwóch kumpli - W., z którym kwasiłem już wcześniej i D. Wyprawa do lasów w pobliżu domu D., listopadowe popołudnie, które szybko zmieniło się w wieczór a potem także noc.

Minęło już półtorej roku od mojej pierwszej i zarazem ostatniej próby z LSD, więc kiedy udało się zdobyć papierki bardzo się ucieszyłem. Planowaliśmy razem z kilkoma kumplami zrobić większą wycieczkę. Generalnie chętnych było dość dużo, bo chyba z 7 czy 8 osób, ale nie mogliśmy znaleźć wspólnego terminu, który by wszystkim pasował. Zadecydowaliśmy więc razem z W i D, że zrobimy jedną mniejszą wyprawę zanim zbierzemy się na tę dużą, właściwą.

  • Marihuana

Jako że Marek mieszka na kompletnym zadupiu dostaliśmy się do niego autobusem podmiejskim. Docieramy do niego do domu, on nas wita , dajemy mu pezenty itp. (standardowo). Wchodzimy do pokoju na dole witamy się z jego starymi (którzy byli w chacie !!!) resztą towarzystwa i zapoznajemy z nieznajomymi uczetnikami imprezy. Jemy tam zajebisty poczęstunek (ale się napracował chłopak) który zapijamy winem. W tym momencie zastanawiam się czy warto pić i przypalić jednocześnie. Każdy czytelnik który to zrobił i potem "kiepsko" (hehe....) odleciał wie o czym mówię.

  • Szałwia Wieszcza


nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze

mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.


  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, brak jakiegokolwiek stresu przed próbą. Spotkanie przebiegało u kolegi w mieszkaniu niedaleko szkoły, gdzie bywaliśmy po lekcjach. Spotkaliśmy się naszą paczką z gimnazjum, żeby zajarać.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem informatykiem i nie mam duszy pisarza, ale podzielę się z wami przeżyciami z mojego pierwszego spotkania z Marry Jane. Całe zajście miało miejsce w gimnazjum, alę było to na tyle przełomowe, że pamiętam wszystko, jakby to było wczoraj. Jako introwertyk z paroma kolegami na krzyż nigdy nie ciągnęło mnie na imprezy i większość czasu spędzałem w domu. Zanim zapaliłem pierwszego skręta, raz w życiu miałem alkohol ustach. Od zawsze do wszystkiego w moim życiu podchodziłem od naukowej strony.