badania naukowe

Na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie trwają badania, które mogą pomóc osobom uzależnionym od nikotyny. Dotyczą genetycznych źródeł nałogu.

Zgodnie z nowymi badaniami, leki na bazie marihuany i psychodelików w połączeniu z konwencjonalnymi metodami leczenia mogą być skuteczne w walce z rakiem piersi.

Każdy z nas ma w sobie coś z neandertalczyka. Gdy Homo sapiens wyszedł z Afryki, napotkał w Eurazji H. neanderthalensis, z którym zaczął się krzyżować. Dlatego też około 2% DNA współczesnego mieszkańca innego kontynentu niż Afryka pochodzi od neandertalczyków. Mieszkańcy Afryki mają wielokrotnie mniej neandertalskiego DNA, ale i tak – co się niedawno okazało – jest go zaskakująco dużo.

W niedalekiej przyszłości służby będą mogły zweryfikować obecność marihuany w organizmie tylko na podstawie wydychanego powietrza.
Zgodnie z danymi opublikowanymi w czasopiśmie Translational Psychiatry, konsumpcja konopi rzadko wyzwala epizody ostrej psychozy u osób bez wcześniejszego zaburzenia psychicznego.
Co sugerują autorzy badań przeprowadzonych w Izraelu?
Opisywane badanie jest największym długoterminowym badaniem rozwoju mózgu dzieci i nastolatków. Wspiera je łącznie 10 różnych instytutów, w tym National Institute on Drug Abuse (NIDA).
Wyniki badań wskazują, że zatrucie pojedynczą dawką etanolu może powodować ostre i długotrwałe zmiany neurologiczne w mózgu. Pierwsze zatrucie alkoholem może być także decydującym czynnikiem ryzyka późniejszego rozwoju uzależnienia.
Psychodeliki mogą zmniejszać strach przed umieraniem w podobnym stopniu, jak kojąco działają uczucia towarzyszące osobom z doświadczeniem śmierci (NDE). To może być cenna wskazówka dla lekarzy opiekujących się najciężej chorymi pacjentami.
Jak kilkukrotnie ostatnio pisałem, marihuana stanowi najbardziej rozpowszechnioną substancję psychoaktywną na świecie. Bardzo wielu pacjentów stosuje ją na własną rękę, chcąc zmniejszyć napięcie, poczuć ulgę, zmniejszyć dolegliwości bólowe, zmniejszyć lęk. Niestety nie dzieje się to bez konsekwencji dla zdrowia.
Marihuana, po alkoholu i nikotynie, jest pod względem popularności trzecią na świecie używką. W związku z tym w oczach społeczeństwa narosło wokół niej nieco mitów.
Niedawne analizy dostarczyły wstępnych dowodów na to, że substancja psychodeliczna znana jako LSD może promować plastyczność mózgu, czyli poprawiać zdolność tkanki nerwowej do samoregeneracji i tworzenia nowych połączeń. Badania wykazały, że substancja ta zwiększyła markery neuroplastyczności w organoidach ludzkiego mózgu, poprawiła zdolności poznawcze u laboratoryjnych szczurów oraz wydajność pamięci u ludzi.

Psylocybina, składnik psychodelicznych grzybów, w połączeniu z psychoterapią ogranicza o 83 proc. liczbę dni, w której osoby uzależnione od alkoholu upijają się – wykazało najnowsze badanie, które publikuje pismo „JAMA Psychiatry”.

Nadmierne czytanie i oglądanie wiadomości może nie tylko prowadzić do złego samopoczucia, ale też powodować dolegliwości fizyczne, takie jak zmęczenie, ból czy problemy z układem trawiennym - wynika z nowego badania, które omawia w środę portal dziennika "Jerusalem Post". "Tak, zdajemy sobie sprawę z ironii pisania o tym badaniu w wiadomościach" - dodaje gazeta.

Odsetek kobiet i mężczyzn grających w gry komputerowe jest na podobnym poziomie, ale symptomy uzależnienia są silniejsze w grupie mężczyzn - wynika z badań naukowców z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Misterium śmierci a substancje psychoaktywne

W połowie ubiegłego wieku na obszarze psychologii podjęto na nowo próbę uchylenia zasłony niewiadomego i rozwikłania misterium śmierci, wykorzystując ponadczasowy i uniwersalny wymiar tego doświadczenia. Przypadkowe odkrycie psychedelicznych właściwości dietyloamidu kwasu lizergowego LSD-25, dokonane w 1943 roku przez Alberta Hofmanna (Hofmann 2009) w laboratorium szwajcarskiej firmy Sandoz, nadało tym poszukiwaniom nową jakość i zainicjowało kolejne programy badawcze.

Popularnie nazywany kwasem narkotyk znany jest od 1938 roku. W latach czterdziestych i pięćdziesiątych bywał używany jako środek leczniczy w terapiach psychiatrycznych, a w kolejnej dekadzie stał się ulubionym narkotykiem dzieci kwiatów. Trudno wyobrazić sobie psychodelicznego rocka, brzmienie Hendrixa, Grateful Dead czy Jefferson Airplane, nie wspominając już o The Beatles, bez tej substancji. Jej hymnem poniekąd stała się piosenka Czwórki z Liverpoolu – Lucy in the sky with diamonds. Choć John Lennon zdecydowanie zaprzeczał, że była inspirowana narkotycznymi tripami.

Polscy użytkownicy psychodelików przebadani. Co o nich wiemy?

Osoby, które używają psychodelików, twierdzą, że podczas doświadczenia psychodelicznego ich emocje są zintensyfikowane i mniej ograniczone. Postrzegają je jako narzędzia, które niejako „rozluźnia” sposób działania mózgu i umysłu, pozwalając dotrzeć do niedostępnych na co dzień aspektów świadomości – mówi dr hab. Michał Bola, autor pierwszego badania użytkowników psychodelików w Polsce.

RZESZÓW. Na realizację projektu uczelnia pod koniec ubiegłego roku otrzymała grant w konkursie Agencji Badań Medycznych w wysokości 9 860 039 zł.

Użytkownicy marihuany mają o 55% mniejsze szanse na rozwój jednego z najczęstszych nowotworów na świecie – raka wątrobowokomórkowego (HCC), zgodnie z badaniem opublikowanym w tym roku w czasopiśmie medycznym Cureus.

Czy można przeżyć własną śmierć?

Naukowcy odnotowali podobieństwo między narkotycznym odlotem a „doświadczeniem śmierci”.

Polscy naukowcy odkryli związek, który może być skutecznym lekiem w łagodzeniu fizycznych objawów uzależnienia od morfiny oraz w ograniczaniu zaburzeń emocjonalnych występujących podczas epizodów odstawienia.

Przez wiele lat substancje takie jak LSD, ecstasy czy grzyby psylocybinowe wymieniano jednym tchem z szeregiem twardych narkotyków. Media i politycy straszyli ich szkodliwym wpływem na organizm człowieka, jednocześnie przyczyniając się do wstrzymania naukowych eksperymentów na ten temat. Dziś dokonania w dziedzinie badań z użyciem psychodelików są obiecujące, o czym opowiada seria dokumentalna Netfliksa "Jak zmienić swój umysł".

Naukowcy wykonali ważny pierwszy krok na gruncie badań efektów psylocybiny - substancji czynnej "magicznych" grzybków - na poziomie komórkowym i genetycznym. Ich odkrycia, opublikowane w Scientific Reports, wskazują, że pojedyncza dawka psylocybiny wywołuje u muszek owocówek długotrwały efekt przeciwdepresyjny.

Polscy naukowcy odkryli związek, który może być skutecznym lekiem w łagodzeniu fizycznych objawów uzależnienia od morfiny oraz w ograniczaniu zaburzeń emocjonalnych występujących podczas epizodów odstawienia.

Zajawki z NeuroGroove
  • DOC

Pozytywnie, wakacyjnie, morskie

 

Wstaje nowy dzień. Już drugi na polskim wybrzeżu. Godzina około 5 rano, świta, choć wciąż szarawo. Z kolegą M ogarniamy się, pakujemy plecaki, pijemy zieloną herbatkę, zarzucamy DOC’a i opuszczamy nasze lokum. Cichy poranek w hucznej turystycznej mieścinie.

W drodze przypominam sobie, że zapomniałem wziąć zegarek, który i tak nie działał.

  • MDMA (Ecstasy)

1. Extasy


Sprawdzone wcześniej piguły.





2. Poziom Doświadczenia - było już troche tego...





3. Dawka 1,5 pixy popite tonikiem :-)





4. Set&Settings


Byłem bardzo zmęczony, dwa dni w trasie bez snu.


Chciałem jak zawsze super się pobawić i wyluzować.





5. Efekty:

  • Dekstrometorfan

Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w

sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie

natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne

efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam

zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był

sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów

itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)

  • Kodeina
  • Tripraport

Rano zły humor ale na wieczorek postanowiłam go sobie poprawić , domek , czas spędzam w łóżku przed laptopem

Zacznijmy od tego, że uwielbiam próbować ciągle czegoś nowego. Dziś padło na Kodeinę. Ogólnie skąd pomysł? Moja koleżanka podsunęła temat o lekach bez recepty. Poczytałam bardzo dużo i juz dwa dni później w mojej torebce znajadowały się 2 opakowania Thiocodinu - razem 30 tabletek. Z tego co pamiętam opakowanie  z 20 tab. kosztowało około 16 zł a to z 10 - około 8 zł. Powiem szczerzę, że nie łatwo było zdobyć Thiocodin, ponieważ od 1 Lipca wyszło zarządzenie które nie pozwala kupić leków takich jak Thiocodin, Acodin, Antidol 15 itp.

randomness