REKLAMA




Dopalacze w Mysłowicach: Na sklep przy ulicy Grunwaldzkiej nie ma mocnych?

Na sklep przy ul. Grunwaldzkiej w Mysłowicach nie ma mocnych. Sanepid 14 razy zamykał go za dopalacze, a ten nadal je sprzedaje.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Monika Chruścińska-Dragan

Odsłony

579

Na sklep przy ul. Grunwaldzkiej w Mysłowicach nie ma mocnych. Sanepid 14 razy zamykał go za dopalacze, a ten nadal je sprzedaje.
Scenariusz jest zawsze ten sam. Sklep otwiera się rano i proponuje klientom odświeżacze powietrza. Największy ruch jest jednak dopiero późnym popołudniem. Kiedy pod szyldem zapachowych saszetek handlowcy zaopatrują młodzież w dopalacze. Gdy sanepid dobiera się firmie do skóry, ta znika, a w jej miejsce pojawia się następna. - Sklep przy ul. Grunwaldzkiej objęty jest naszym nadzorem od grudnia 2012 roku - usłyszeliśmy od kierowniczki sekcji higieny pracy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach.

Funkcjonują w nim dwie firmy z Pabianic. Jedna sprzedaje odświeżacze, świeczki, kadzidełka, druga - dopalacze. - Przepisy mówią jasno, że decyzje sanepid może wydawać tylko na firmy, które wprowadzają do obrotu środki stwarzające zagrożenie zdrowia lub życia. Te po kontrolach zmieniają jednak właściciela, nazwę środka i funkcjonują dalej - wyjaśnia nam pracownica sanepidu. Do dziś sanepid w asyście policjantów przeprowadził w feralnym sklepie już 14 kontroli. Ostatnią - w lutym. - Wszystkie kontrole stwierdziły wprowadzanie do obrotu produktów uzasadniających podejrzenie, że stwarzają zagrożenie życia lub zdrowia ludzi. Wobec tego wydaliśmy decyzje zarządzające wstrzymanie ich sprzedaży i zaprzestanie prowadzenia działalności w sklepie. Badania tylko potwierdziły, że zabezpieczone produkty zawierają środki zastępcze nazywane także dopalaczami - opowiada kierowniczka PSSE w Katowicach. 

Katowicki sanepid po każdej kontroli sklepu nakłada na pabianickie firmy kary. Łącznie nałożył ich już na kwotę 160 tys. złotych. Właściciele spółek ani myślą jednak płacić. - Mamy informacje, że egzekucja jest nieskuteczna. Banki nie prowadzą żadnych rachunków bankowych na rzecz ukaranych spółek. Firmy nie posiadają też nieruchomości - przyznają w sanepidzie. Mundurowi też, jak twierdzą, mają związane ręce.

- Rola policji sprowadza się do ujawnienia sprzedaży dopalaczy, ewentualnie zabezpieczenia ich. Dalej postępowanie przejmują już powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne - wyjaśnia nam sierż. szt. Dawid Szlachetka, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. Dopalacze, przypomnijmy, to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków. Jeszcze do 2010 roku można było je legalnie kupić - m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie czy nawozy do roślin. Dziś teoretycznie obrót nimi oraz ich produkcja są zabronione, ale w praktyce, co mysłowicki przypadek tylko potwierdza, handlarze są bezkarni. Wszystko przez przepisy. Do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dołączona jest, owszem, lista zakazanych, niebezpiecznych substancji, ale wystarczy, że producenci zmodyfikują cząstki w niej zawarte i zaczną sprzedawać je pod inną nazwą. Oczywiście legalnie, bo nie będzie ich obejmował zakaz. 

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne



Wspomnienia z jesieni




Poziom doświadczenia: NIE brałem heroiny, kokainy, lsd, sd



Witam wszystkich zainteresowanych tematyką.

Chciałbym przedstawić w tym artykule, moje przeżycia związane z grzybami a konkretnie z Psilocybe semilanceata - Łysiczka lancetowata oraz przybliżyć czytelnikowi tematykę z nimi związaną.


  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

Świeżo po pracy na 2 zmianie, dobrze nastawiony na substancję i cały wieczór u znajomych

Cześć!

Jestem tutaj nowy i od razu wlecę z grubej rury hahah.

Opis tripa będzie dosyć krótki, bardziej chodzi mi o odpowiedź z waszej strony na jego końcu. :)

Kilka tygodni temu pierwszy raz zażyłem ectasy początkowo pigułkę 120mg i po jakiś 40minutach drugą, taką samą, faza była na maxa przyjemna, pierwszy raz miałem taki "zastrzyk" serotoniny no i nie miałem żadnych efektów ubocznych, tylko delikatnie latała mi szczęka(mam 20lat, ponad 180cm wzrostu i około 75kg) (wcześniej miałem do czynienia tylko z thc i grzybami)

  • Dekstrometorfan
  • LSD-25
  • Miks

Setting: dosyć nietypowy – pusty pokój "jedynka" w hotelu w Lyonie, dookoła tylko łóżko, TV, łazienka. Set: pozytywny, chęć nagrodzenia się po dwóch tygodniach intensywnej pracy, chociaż w momencie łuskania tabletek z blistra odruchy wymiotne i wahanie.

14.11.2008

Timing: było to w okolicach marca 2008.

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Tripraport

Jedno i drugie spoko; karton aplikowany w zaciszu mojego pokoju w domu rodzinnym.

Prawie równo miesiąc temu po raz pierwszy miałem do czynienia z LSD. Było to 140 mikrogramów. Doświadczenie bardzo pozytywne, rozwijające psychicznie, jednocześnie niszczące wiele schematów myślowych używanych przeze mnie na co dzień. Przez pewien czas uważałem nawet, że tamten kwas kompletnie zaorał mój mózg z jego schematami, stereotypami i innymi takimi rzeczami. Myślałem tak do czasu mojej intensywnej przygody z 1P.