Dopalacze w Mysłowicach: Na sklep przy ulicy Grunwaldzkiej nie ma mocnych?

Na sklep przy ul. Grunwaldzkiej w Mysłowicach nie ma mocnych. Sanepid 14 razy zamykał go za dopalacze, a ten nadal je sprzedaje.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Monika Chruścińska-Dragan

Odsłony

611

Na sklep przy ul. Grunwaldzkiej w Mysłowicach nie ma mocnych. Sanepid 14 razy zamykał go za dopalacze, a ten nadal je sprzedaje.
Scenariusz jest zawsze ten sam. Sklep otwiera się rano i proponuje klientom odświeżacze powietrza. Największy ruch jest jednak dopiero późnym popołudniem. Kiedy pod szyldem zapachowych saszetek handlowcy zaopatrują młodzież w dopalacze. Gdy sanepid dobiera się firmie do skóry, ta znika, a w jej miejsce pojawia się następna. - Sklep przy ul. Grunwaldzkiej objęty jest naszym nadzorem od grudnia 2012 roku - usłyszeliśmy od kierowniczki sekcji higieny pracy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach.

Funkcjonują w nim dwie firmy z Pabianic. Jedna sprzedaje odświeżacze, świeczki, kadzidełka, druga - dopalacze. - Przepisy mówią jasno, że decyzje sanepid może wydawać tylko na firmy, które wprowadzają do obrotu środki stwarzające zagrożenie zdrowia lub życia. Te po kontrolach zmieniają jednak właściciela, nazwę środka i funkcjonują dalej - wyjaśnia nam pracownica sanepidu. Do dziś sanepid w asyście policjantów przeprowadził w feralnym sklepie już 14 kontroli. Ostatnią - w lutym. - Wszystkie kontrole stwierdziły wprowadzanie do obrotu produktów uzasadniających podejrzenie, że stwarzają zagrożenie życia lub zdrowia ludzi. Wobec tego wydaliśmy decyzje zarządzające wstrzymanie ich sprzedaży i zaprzestanie prowadzenia działalności w sklepie. Badania tylko potwierdziły, że zabezpieczone produkty zawierają środki zastępcze nazywane także dopalaczami - opowiada kierowniczka PSSE w Katowicach. 

Katowicki sanepid po każdej kontroli sklepu nakłada na pabianickie firmy kary. Łącznie nałożył ich już na kwotę 160 tys. złotych. Właściciele spółek ani myślą jednak płacić. - Mamy informacje, że egzekucja jest nieskuteczna. Banki nie prowadzą żadnych rachunków bankowych na rzecz ukaranych spółek. Firmy nie posiadają też nieruchomości - przyznają w sanepidzie. Mundurowi też, jak twierdzą, mają związane ręce.

- Rola policji sprowadza się do ujawnienia sprzedaży dopalaczy, ewentualnie zabezpieczenia ich. Dalej postępowanie przejmują już powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne - wyjaśnia nam sierż. szt. Dawid Szlachetka, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. Dopalacze, przypomnijmy, to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków. Jeszcze do 2010 roku można było je legalnie kupić - m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie czy nawozy do roślin. Dziś teoretycznie obrót nimi oraz ich produkcja są zabronione, ale w praktyce, co mysłowicki przypadek tylko potwierdza, handlarze są bezkarni. Wszystko przez przepisy. Do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dołączona jest, owszem, lista zakazanych, niebezpiecznych substancji, ale wystarczy, że producenci zmodyfikują cząstki w niej zawarte i zaczną sprzedawać je pod inną nazwą. Oczywiście legalnie, bo nie będzie ich obejmował zakaz. 

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Heroina

marie claire nr 6/2002 - str 83-85 - kronika życia narkomanki





  • Benzydamina

no wiec postanowilem wyprobowac Tantum Rosa. spozylem jedna saszetke, co

dalo 0,5g benzydaminy, czyli polowe ilosci, jaka pochlonal Roman

(trip-report na NeuroGroove). nie chcialem brac tego wiecej, przygode z

nowymi dla mnie srodkami zawsze zaczynam od malych ilosci, poza tym lek

zawiera takze zwiazki pomocnicze: chlorek sodu (zwykla sol kuchenna) i

p-toluenosulfonian trojmetylocetyloamoniowy. nie znalem swojej ewentualnej

reakcji na ta druga substancje, poza tym jej nazwa troche mnie przerazila,

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: Tussidex 30mg (Dextromethorphani hydrobromidum)

Dawka: 900mg (30 tabl.)

Poziom zaawansowania - THC, amfetamina, alkohol, DXM.

set & setting: Jestem wypoczęty, ciesze sie nowym dniem, przyjaźnie nastawiony do świata - lekko zmęczony i zaciekawiony nową, większą dawką DXM.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Tripraport

Długo wyczekiwany moment ponownego grzybowego tripa, po około 10 latach przerwy. Obozowisko w górach, ognisko, wiata, rzeka, deszcz i wiatr. Główny cel wyjazdowy: zaktualizować wspomnienia związane ze wrzucaniem grzybów za małolata.

Ja i kumpel, leśne obozowisko - wiata, studnia i ognisko. Od rana czilujemy przy ognisku w chłodny, deszczowy i wietrzny dzień. Okoliczności odbiegały nieco od wymarzonych, ale postanowilismy się tym nie zrażać. Ostatni raz zarzucałem grzyby dobre 10 lat temu, a w tym roku naszła mnie niespodziewana chęć zasmakowania głębi psychodelicznego doświadczenia i zweryfikowania tego stanu ze wspomnieniami z przeszłości. Oczekiwałem wglądu w samego siebie oraz podróży, cokolwiek miała ona oznaczać.