Diler spuścił prochy

Do gliwickiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 7 mężczyznom, którzy rozprowadzali narkotyki. Trzej z nich za kratkami mogą spędzić nawet 10 lat.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

1624

Zatrzymanie oskarżonych poprzedziły żmudne działania operacyjne policji. Funkcjonariusze wiedzieli, że w mieście działa grupa handlująca narkotykami. Mężczyźni często jednak zmieniali miejsce zamieszkania.

W marcu 2004 roku policjanci zastawili na nich pułapkę przy ul. Mastalerza. Zatrzymali Damiana D. i Bartłomieja G. W kurtce jednego z nich znaleźli klucze do mieszkania. Drzwi nie można było przy ich pomocy otworzyć. Ktoś blokował je od środka. Policjanci usłyszeli odgłosy wody spuszczanej w toalecie. Jak się okazało to trzeci z dilerów Michał B. próbował pozbyć się zgromadzonych w mieszkaniu narkotyków.

Policjanci dostali się do mieszkania i znaleźli w nim tabletki exstazy, amfetaminę, haszysz, LSD, marihuanę, dwie wagi elektryczne do odmierzania porcji środków odurzających i 34 tys. zł w gotówce.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Buddha (niezweryfikowany)

nothing is ever forgotten <br>Z każdym zatrzymanym, skazanym i represjonowanym za wolność ( 48 ) babilon dorzuca kamyczek do górki. Kiedyś górka stanie się na tyle ciężka że zdoła podważyć i ruszyć z posad cały ten kolos na glinianych nogach. <br>peace
Fuckcjonariusz (niezweryfikowany)

&quot;Funkcjonariusze wiedzieli, że w mieście działa grupa handlująca narkotykami. &quot; <br> <br> <br>Taaa, żeby ta grupa była jedna, nie mieli by już co robic...
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT

Spokój, żadnych negatywnych zdarzeń poprzedzających doświadczenia.

 

 

                                                      Sobotnie popołudnie. Nic nadzwyczajnego. Jak co tydzień tamtymi czasy postanowiliśmy umilić sobie weekend psychodelikiem. Ulubiona substancja, zarówno moja jak i jej. Szybkie odmierzenie, bach do szklanki. Zamieszane, wypite, przepłukane, przepite. Mimo tego, że doskonale wiemy czego się spodziewać zawsze pojawia się jakaś niepewność. Możliwości tych środków są niesamowite, potrafią poważnie zaskoczyć niejednego użytkownika.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Acodin zażywałem w życiu kilkanaście razy i nigdy nie przekroczyłem ilości 35 tabletek (1 opakowanie = 30 tabletek). Nigdy nie zjadałem także mniej niż 25 tabletek. Za każdym razem bania wchodziła w bardzo różnych odstępach czasu, od 40 minut do nawet 3 godzin. Także ich moc bywała różna, pomimo identycznej ilości zjadanych tabletek. Do dziś nie wiem od czego to zależy. Kilka pierwszych razów spędziłem na badaniu efektów podczas życiowych czynności. Śmiesznie się po tym chodziło, inaczej się mówiło, a wszystko było zadziwiające albo dziwne, odrealnione.

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Własny dom, jesień, nienajlepszy stan umysłu.

W tamtym czasie miałem nikłe pojęcie o substancjach psychoaktywnych. Dopiero zaczynałem czytać hyperreal, fascynowały mnie doświadczenia psychodeliczne oraz świadomość. Ze względu na wrodzone lenistwo, postawiłem rozdziewiczyć się poprzez analog LSD ze względu na jego dostępność, (wtedy) legalność i prostotę użycia. Grzyby natomiast wydawały mi się zbyt czasochłonne, a mnie cechowała niecierpliwość i ogromna ciekawość, zatem odłożyłem je na inny czas (kto mnie "czyta" ten wie, że to jednak z nimi zostałem na dłużej). 

  • MDMA (Ecstasy)

hmmm ja jestem klijetka ktora uwielbia imprezki techniczne...no i jakby nie bylo na takich imprach drops idzie w ruch... pewnego razu udalam sie na mocno skrecona imprezke razem z moja najlepsza kumpelka ktora wlasnie wtedy namowilam na dropa...to byl jej 1 krażek w życiu...tylko miala najlepsza jazde nie mogla go polknac...bi niby jej sie zatrzymywal w przelyku..wiec G.