03.04.2008
Sklep funkcjonował zaledwie kilka dni i za sprawą szybkiej akcji policjantów i pracowników sanepidu już został zlikwidowany.
Katowiccy policjanci z wydziału antynarkotykowego cały czas sprawdzają i weryfikują informacje o miejscach, gdzie mogą być sprzedawane tzw. dopalacze.
Wspólnie z pracownikami sanepidu skontrolowali sklep przy ulicy Grażyńskiego w Katowicach. Podczas działań przejęli 49 opakowań substancji psychoaktywnych. Przejęte środki zostaną teraz poddane szczegółowej analizie laboratoryjnej. Od jej wyników będzie zależało dalsze postępowanie w tej sprawie.
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Katowicach cały czas skrupulatnie weryfikują i sprawdzają informacje o miejscach, gdzie rozprowadzane są dopalacze. Antynarkotykowi uzyskali informację, że takie środki mogą być sprzedawane w jednym z lokali na ulicy Grażyńskiego. Policjanci natychmiast po uzyskaniu tej informacji, wspólnie z pracownikami sanepidu wkroczyli do akcji i przeprowadzili tam kontrolę. Podczas przeszukania lokalu znaleziono 49 sztuk opakowań produktów, które mogą powodować zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego. Pracownicy sanepidu zabezpieczyli te środki. Przejęte specyfiki zostaną poddane analizie w laboratorium, celem określenia dokładnego składu tych substancji. Od wyników analizy będzie zależało dalsze postępowanie w tej sprawie. Warto zaznaczyć, że sklep funkcjonował zaledwie kilka dni i dzięki szybkiej akcji policjantów i pracowników sanepidu już został zlikwidowany.
Miejsce: własny bezpieczny dom. Nastawienie: trochę obaw przed tak dużą dawką, ale starałem się nie panikować.
03.04.2008
Ludzie, nawet nie wiecie....
Nawet nie wiecie jaka jazde sobie mozna zrobic.
Oh, men...
Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?
Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.
Data: 23 listopada 1999 02:10
(nazwiska zmieniono, miejsca wycieto, daty zaponiano, fakty itd)
pigula: Mitsubishi
kolorek: jasnokremowy
wymiary; gr-5mm sr-8mm
obrazek: 1 str. logo mitsuishi
2 str. linia podzialu
smak: gorzki
zrodlo: 3miasto
cena: 30 pln/szt