Częstochowscy policjanci zamieszani w handel dopalaczami?

Jak donosi dziś „Gazeta wyborcza”, we wtorek na polecenie Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury zatrzymanych zostało trzech policjantów z Częstochowy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Marek Mamoń
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst nie stanowi przedruku z podanego źródła.

Odsłony

228

Jak donosi dziś „Gazeta wyborcza”, we wtorek na polecenie Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury zatrzymanych zostało trzech policjantów z Częstochowy.

Zatrzymanie ma być, wedle nieoficjalnych informacji, częścią śledztwa prowadzonego przez Lubelski Zarząd Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z tamtejszym wydziałem zamiejscowym Prokuratury Krajowej w sprawie organizowanej grupy przestępczej zajmującej się wielkoskalowym handlem przez internet dopalaczami oraz praniem brudnych pieniędzy. Grupa działała w okresie od 2015 do sierpnia 2018 roku na terenie Katowic, Warszawy, Opola, Częstochowy, Płocka, Bielska Białej i innych miejscowości, prowadząc wysyłkową sprzedaż dopalaczy. Pierwsze zatrzymania nastąpiły jesienią 2018 roku. Jeden z zatrzymanych, oskarżany o kierowanie grupą doprowadzony z został z zakładu karnego.

Prokuratorzy z Lublina twierdzą że grupa wprowadziła do obrotu ponad 580 kg różnych substancji psychoaktywnych o czarnorynkowej wartości ok. 14 mln zł, robiąc to w ramach poprzez 20 tys. internetowych transakcji. Pieniądze trafiały na rachunki bankowe otwierane na słupa – było ich ponad 380 - a przychód przestępcy inwestowali w kryptowaluty

Jaka miała być rola zatrzymanych policjantów? Biuro prasowe Prokuratury Krajowej zaprzecza, by miało bezpośredni związek miało związek z handlem dopalaczami, odmawiając jednocześnie ujawnienia konkretnych zarzutów.

Oficer prasowy KMP Częstochowa przedstawia sprawę następująco:

– Mogę jedynie potwierdzić, że zatrzymano trzech naszych funkcjonariuszy do dyspozycji Prokuratury Krajowej, wydziału zamiejscowego w Lublinie. Do tej pory nie mamy informacji o stawianych im zarzutach. Gdyby się potwierdziło, że są podejrzani o popełnienie przestępstwa, wszczęta zostanie najpierw procedura zawieszenia ich w czynnościach służbowych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Październik 2014. Zaciszny leśny zakamarek. Ekscytacja, obawa przed nieznanym.

Dimetylotryptamina - zawarta w połyskującej żywicy koloru sraczkowatego błota - miała tego dnia inwokować duchowe doświadczenie najwyższej klasy, drastycznie zmienić jakość mej świadomości, a i być może dopuścić mnie do wielkiego misterium psychodelicznej paschy, odsłonić kotarę codzienności, ukazać co się kryje pod spódnicą matki Ziemi...

 

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

Ja, mój towarzysz tripa, drugi kumpel. Nastawienie - pozytywne.Miejsce - autko, potem pokój. Pierwszy BadTrip. Pora dnia - wieczór Pora roku - Późna jesień

Kilka słów o mnie : nie paliłem dobre pół roku. W międzyczasie miałem chwiejne nastroje. Co do syntetycznego THC to nie jestem zwolennikiem.

  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Zaraz po pracy, na dworze chłodno aczkolwiek przejaśniło się. Słońce coraz niżej nad horyzontem. W domu spokój, nikogo nie ma, czysto i świeżo. Humor bardzo dobry, ponieważ wiem co mnie czeka

15:00 wyjście z pracy, szybko złapać tramwaj i kierować się prosto do domu. Plan oczywiścię się udało i już o godzinie 15:40 równo wziałem wszystkie blottery. Powrót do domu, włączam kompa, biore plecak lece do sklepu. 16:10 wychodzę ze sklepu i odczuwam pierwsze efekty - lekko skrzywiony humor, zmienia się postrzeganie przestrzeni, "spięcie" na karku oraz ogólna zmiana myślenia. Zaskoczyło mnie tak szybkie działanie, ale to zapewne przez dawkę, którą brałem. Blottery pogryzłem i zjadłem.

  • Pseudoefedryna

No wiec pewnego dnia poczulem sie bardziej chory na grypke niz zawsze, skorzystalem wiec z okazji, skoczylem do apteki i oprocz gripexu, chcialem kupic tez tussi.. ale nie bylo, pewnie wszyscy kupuja hurtowo ;), byl natomiast sudafed, w cenie 12 zl (za 12 tabletek), ale czego sie nie nie robi dla dobra nauki.

W drodze powrotnej czytam ulotke, a tam mila informacja, jedna tabletka zawiera 60 mg ch.pseudoefedryny. Wiec, zdaje sie, 4 razy wiecej niz tussi.