Dopalacze w Katowicach. Były już w centrum, na Tysiącleciu, teraz zniknął ten z Bogucic

Policjanci z Katowic zlikwidowali kolejny sklep z dopalaczami. Tym razem chodzi o lokal, który działał przy ulicy Markiefki w Bogucicach. To kolejny już punkt sprzedający niebezpieczne dla zdrowia substancje odurzające, który na celownik obrali katowiccy funkcjonariusze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

katowice.naszemiasto.pl
LOTA, DRAPA

Odsłony

207

Policjanci z Katowic zlikwidowali kolejny sklep z dopalaczami. Tym razem chodzi o lokal, który działał przy ulicy Markiefki w Bogucicach. To kolejny już punkt sprzedający niebezpieczne dla zdrowia substancje odurzające, który na celownik obrali katowiccy funkcjonariusze.

Aż 366 postępowań wszczęto w całym 2017 roku w Katowicach w sprawie przestępczości narkotykowej. Stwierdzono 474 przestępstwa narkotykowe, czyli więcej o 27 niż rok wcześniej. W sumie katowiccy policjanci, we współpracy z funkcjonariuszami Izby Celnej, wyeliminowali z nielegalnego rynku narkotykowego w Katowicach ponad 18 kg środków odurzających w tym marihuany i amfetaminy o czarnorynkowej wartości ponad 500 tys. zł.

Mundurowi na celownik regularnie obierają sobie także sklepy z dopalaczami. W ubiegłym roku, wspólnie z przedstawicielami Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Katowicach, przeprowadzili kilkadziesiąt kontroli miejsc, co do których podejrzewano, że sprzedawane są w nich dopalacze. Działania te, jak podsumowywali policjanci skutkowały w ubiegłym roku zamknięciem wszystkich punktów zajmujących się sprzedażą dopalaczami w Katowicach.

Sklep z dopalaczami przy Markiefki działał zaledwie kilkanaście dni

Niestety w miejsce zamkniętych sklepów powstają kolejne, albo handlujący dopalaczami po prostu zmieniają adres. Najnowszy punkt działał przy ulicy Markiefki w Bogucicach.

Gdy funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Katowicach otrzymali informacje dotyczące sprzedawania dopalaczy przy Markiefki, przeprowadzili tam kontrolę razem z wywiadowcami i pracownikami sanepidu.

- Gdy policjanci weszli do sklepu, w piecu znaleźli nadpalone opakowania z dopalaczami - informuje kom. Aneta Orman, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Palenie znajdujących się w sklepie substancji, to oczywiście pomysł sprzedawców na pozbycie się dowodów nielegalnej działalności.

- Pracownicy sanepidu zabezpieczyli te środki. Przejęte specyfiki zostaną poddane analizie w laboratorium, by określić dokładny skład tych substancji. Od wyników analizy będzie zależało dalsze postępowanie w tej sprawie - dodaje Aneta Orman.

Lokal w którym handlowano dopalaczami był od jego właściciela wynajmowany. Gdy właściciel lokalu dowiedział się o tym, co było tam sprzedawane, podjął decyzję o wypowiedzeniu umowy najmu ze skutkiem natychmiastowym. Sklep przy Markefki funkcjonował ledwie kilkanaście dni.

Dopalaczami najczęściej handluje się w centrum Katowic

Cykliczne i intensywne akcje policji i sanepidu wymierzone w sklepy z dopalaczami prowadzone są od ubiegłego roku. Tylko w grudniu podczas kontroli sklepu przy ulicy Grażyńskiego w centrum mundurowi przejęli 49 opakowań substancji psychoaktywnych. Kilka miesięcy wcześniej podobne kontrole przeprowadzono w punktach przy ulicy Warszawskiej i na osiedlu Tysiąclecia. W obu sklepach znaleziono łącznie 532 sztuki dopalaczy. Również w ubiegłym roku udało się doprowadzić do zamknięcia jednego z najstarszych punktów handlujących dopalaczami w Katowicach przy ulicy Plebiscytowej. Policyjne naloty przeprowadzono również na sklep przy ulicy Kościuszki.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry, ale byłem sam

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Długo wyczekiwany dzień przez nas wszystkich, nastawienie jak najbardziej pozytywne

Ten dzień był wyczekiwany długo przez nas wszystkich, zacznę od nazewnictwa. Ja jestem K. byli ze mną D. mój dobry przyjaciel, M. tak samo dobry przyjaciel i F. mój najlepszy kuzyn. Jakoś około rok temu razem z D rozmawialiśmy o LSD, że napewno chcielibyśmy tego spróbować, ale się nam nie śpieszy. Po kilku miesiącach stwierdziliśmy, że jednak chcemy spróbować szybciej, moim podejściem na początku sterowała jedynie ciekawość, jak u każdego. D jako pierwszy zaczął więcej czytać o psychodelikach, często mi o tym opowiadał, choć nie wykazywałem większego zainteresowania, do czasu.

  • 2C-I

22:30





Wciągnąłem do nosa około 5mg 2C-I. Dawka mała, ale ten sposób działa 2x silniej niż doustne podanie, a niektórzy są zadziwiająco wrażliwi na 2C-I, więc wolałem nie ryzykować z całymi 20mg doustnie.


Po około 5 minutach nos zaczął strasznie piec. To zupełnie coś innego niż przy podaniu doustnym, fenetyloaminy nie są chyba przeznaczone do takiej absorbcji.





22:45

  • LSD-25

tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz



randomness