Sklep z dopalaczami w Chorzowie zamknięty

Prawie dwa lata chorzowscy stróże prawa walczyli o zamknięcie sklepu z dopalaczami przy Mielęckiego. W tym czasie wielokrotnie obiekt był kontrolowany i praktycznie za każdym razem ujawniane były substancje zabronione, nie tylko dopalacze. Jednakże po każdej kontroli sklep wznawiał swoją działalność.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

silesion.pl
Witold Stech

Odsłony

217

Chorzowscy kryminalni, wspólnie z pracownikami sanepidu, doprowadzili do likwidacji sklepu, w którym sprzedawane były tzw. dopalacze. Podczas ostatnich działań przejęli ponad 300 opakowań substancji psychoaktywnych. Od wyników badań laboratoryjnych będzie zależało teraz dalsze postępowanie w tej sprawie.

Prawie dwa lata chorzowscy stróże prawa walczyli o zamknięcie sklepu z dopalaczami przy Mielęckiego. W tym czasie wielokrotnie obiekt był kontrolowany i praktycznie za każdym razem ujawniane były substancje zabronione, nie tylko dopalacze. Jednakże po każdej kontroli sklep wznawiał swoją działalność.

Po ostatniej kontroli lokal przejął właściciel, który zmienił zamki w drzwiach uniemożliwiając dostęp do obiektu. Jednak dzięki determinacji kryminalnych chorzowskiej komendy, oraz wsparciu sanepidu i władz miasta, skutecznie doprowadzono do likwidacji tego punktu.

Jak powiedział Zastępca Naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie asp. szt. Rafał Budniewski: „wspólne działania nie tylko skutecznie doprowadziły do zaprzestania działalności tego sklepu, ale też stały się precedensem, dzięki któremu w przyszłości łatwiej będzie, walczyć z tego typu działalnością”.

Przejęte specyfiki zostaną poddane teraz analizie w laboratorium, celem określenia ich dokładnego składu chemicznego. Od wyników analizy będzie zależało dalsze postępowanie w tej sprawie.

Oceń treść:

Average: 7.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: Grzyby w ilości 100 sztuk na głowę.




  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Różne

Natchnienie podpowiedziało mi, by napisać taki mały zbiór zabawnych sytuacji z różnych faz, więc to nie jest stricte trip raport, a raczej luźny tekst na poprawę humoru. Z każdej historyjki jednakowoż może wynikać pewien morał, jak to w życiu.

1. - Pieczor i marihuanen po raz pierwszy

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

nastrój bardzo dobry, nastawienie pozytywne, początkowo lekka ekscytacja. miejsce: mieszkanie przyjaciela. dwie "czyste" osoby towarzyszące.

Normal
0

21

false
false
false

PL
X-NONE
X-NONE

MicrosoftInternetExplorer4

randomness