Diler oskarżony

Nowohucka prokuratura oskarżyła 18-letniego Pawła M. o posiadanie dużej ilości narkotyków i wprowadzanie ich do obrotu.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska

Odsłony

1613
Nowohucka prokuratura oskarżyła 18-letniego Pawła M. o posiadanie dużej ilości narkotyków i wprowadzanie ich do obrotu. Diler został zatrzymany 8 sierpnia ubiegłego roku na os. Centrum A w momencie, gdy wiózł na handel amfetaminę. Znaleziono przy nim niewiele - 4 gramy amfetaminy, natomiast podczas przeszukania jego mieszkania w Nowej Hucie policjanci znaleźli sprzęt służący porcjowaniu narkotyków: wagę elektroniczną, plastikowe woreczki i telefony komórkowe (zapewne "służbowe"). Według ustaleń prokuratury, Paweł M. kupił od pośrednika 1,2 kg amfetaminy, z czego sprzedał ponad pół kilo, pozostałe pół miał sprzedać. Oskarżony przyznał się do winy. Wyjaśnił, że dostawcę poznał w pociągu, nie potrafił jednak podać jego nazwiska. Nie znał także personaliów osób, którym 8 sierpnia miał dostarczyć narkotyk, a jedynie pseudonim jednego z nich. Na sprzedaży amfetaminy zarabiał 100 proc. - kupował gram za 10 zł, sprzedawał za 20 zł. Transakcję przeprowadzał jedenaście razy. Chłopak nie był do tej pory karany. Za zarzucane mu przestępstwa grozi mu do 10 lat więzienia. Obecnie prokuratura ustala, kto mu dostarczał i kto odbierał od niego narkotyki. Niewykluczone są dalsze zatrzymania.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Pozytywny ale trochę zagubiony, oczekiwałem smoków. To było na początku sesji, niedługo przed trudnym egzaminem. Łączny czas doświadczenia to około 10 godzin.

Nie jestem ekspertem od dragów. Do tej pory moje jedyne narkotyczne przeżycia wynikały z marysi, alkoholu lub zbyt dużej ilości zielonej herbaty. Ostatnio jednak żarłocznie poszukuję nowych przeżyć, dlatego nie mogłem odmówić gdy mój dobry kolega, doświadczony kwasiarz, zaproponował coś mocniejszego. Kupiłem od razu dwa kartony i poprosiłem o tripmasterkę. Teraz wystarczyło poczekać do wtorku.

  • Grzyby halucynogenne

Wiek - 31 lat.


Doświadczenie: Wiele razy MJ, kilka razy DXM, benzydamina, ecstasy, raz klonazepam.
Wcześniejsze doświadczenia z grzybkami - ok. 10 razy (ilości od 20 - 50 sztuk), wszystkie je zaliczam jako kształcące i ostatecznie pozytywne.




  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Nie wiem czego oczekiwać, pozytywne nastawienie na dobre przeżycie(?), załatwiony kumpel do tripsitu. Pogoda średnia - zachmurzone i mokre, ale nie pada.

Był to mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychotropami i tak zlansował mi mózg, że nie mam słów.

 

Zacznijmy od początku, godzina koło 13. Wyjeżdżamy z kumplem spod centrum handlowego gdzie kupiliśmy sobie ulubioną potrawę na później - gdybym zgłodniał. Kurczak w specyficznym, dość kwaśnym sosie. Kolega prowadzi. Jedziemy gdzieś nad pobliskie jezioro. Wkładam karton pod język.

T: 0:00 - godz. 13

Jedziemy nad jezioro. Nic szczególnego. Trzymam karton bez smaku pod językiem. Czekam aż coś się wydarzy.

T: 0:10

  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.