REKLAMA




Małopolskie: duże śledztwo w sprawie przemytu i obrotu narkotykami

Dziesięć osób usłyszało zarzuty w ramach śledztwa w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przemycaniem, a potem wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków – poinformował w środę rzecznik krakowskiej prokuratury okręgowej Janusz Hnatko.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

krakow.tvp.pl

Odsłony

198

Dziesięć osób usłyszało zarzuty w ramach śledztwa w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przemycaniem, a potem wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków – poinformował w środę rzecznik krakowskiej prokuratury okręgowej Janusz Hnatko.

Środki odurzające i substancje psychotropowe sprowadzane były z kilku państw europejskich, a następnie rozprowadzane na terenie całej Polski.

Do sprawy została powołana specjalna grupa śledcza, w skład której wchodzili funkcjonariusze z CBŚP w Krakowie, komendy miejskiej policji w Krakowie i powiatowej komendy w Wieliczce.

14 maja zostało zatrzymanych dziesięć osób.

W wyniku przeszukania pomieszczeń mieszkalnych oraz samochodów zatrzymanych znaleziono m.in. ponad 20 kg ziela konopi innych niż włókniste, ponad 2 kg amfetaminy, ponad 100 gramów kokainy oraz inne narkotyki. Zabezpieczono także ponad 500 tys. zł w gotówce i 9,5 tys. euro.

Jednocześnie w garażu jednego z podejrzanych znaleziono broń palną Magnum kal. 44 mm i co najmniej 30 sztuk ostrej amunicji oraz 50 litrów wyciągu z ziela konopi innych niż włókniste z zawartością THC, czyli substancji psychoaktywnej znajdującej się w konopiach (marihuana).

Ponadto w jednym z samochodów wykorzystywanych do transportu narkotyków znajdowała się zagłuszarka do telefonów komórkowych, która miała na celu uniemożliwienie namierzenia sygnału pochodzącego z telefonów podejrzanych.

Policjanci zabezpieczyli także łącznie ponad kilkadziesiąt telefonów komórkowych, kart SIM, a także wagi, opakowania dealerskie, zgrzewarkę do opakowań. W kilku samochodach wykryli specjalnie przygotowane skrytki na narkotyki.

Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Prokuratura wystąpiła z wnioskami do sądu o aresztowanie ich na trzy miesiące. W stosunku do ośmiu podejrzanych sąd we wtorek i środę uwzględnił te wnioski. Prokuratura zamierza złożyć zażalenie na odmowę aresztowania pozostałych dwóch podejrzanych.

W toku śledztwa zabezpieczono także mienie o łącznej wartości przekraczającej 750 tys. zł. Podejrzanym grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów