Na szlaku skoona

Narkotykowe tropy w Małopolsce

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska

Odsłony

1497

Narkotykowy diler z małopolskiego miasteczka wpada na Śląsku z ogromnym ładunkiem ecstasy. W Olkuszu policja przechwytuje plecak pełen wzbogaconej marihuany, znanej na rynku pod nazwą skoon. Przed dwoma dniami rozbita została grupa dilerów z Tarnowa, przedwczoraj, na Olszy w Krakowie, policjanci odkrywają 3 tys. działek amfetaminyÉ To garść przykładów z ostatnich dni, nie obrazujących ani skali, ani powagi zagrożenia.

- Narkotyki nie są niczym nowym, miał takie doświadczenia Witkacy, mieli i inni - mówi pani nadkomisarz C. z Centralnego Biura Śledczego - ale nigdy nie były takim zagrożeniem jak dziś. Świat jest mniejszy, narkotyki łatwiej dostępne i znacznie, znacznie, tańsze.

Przez dziesięciolecia Polska odcięta była od świata, a prawdziwy pieniądz nie istniał, dlatego zagrożenie było mniejsze. Nasza transformacja ustrojowa zbiegła się z wojną na Bałkanach i oto Polska stała się głównym szlakiem przerzutowym heroiny i haszyszu z Turcji na Zachód. Przed kilkoma laty głośna była sprawa grupy Radżepa H., Albańczyka z Kosowa mieszkającego w Zakopanem. Szlak jego ludzi - przez Bułgarię, Rumunię, Słowację i Polskę do Skandynawii wykorzystywany jest do dziś, choć co jakiś czas zgarniamy kolejne grupy przemytników. Takim sukcesem było np. przechwycenie przez krakowskie CBŚ 80 kg heroiny. Wpadło 8 osób, w tym szef, właściciel firmy handlującej samochodami.

- Heroina biała, najwyższej jakości, z racji ceny rzadko sprzedawana jest w Polsce - zauważa oficer służb kryminalnych Komendy Wojewódzkiej. - Na co dzień mamy problemy z tabletkami ecstasy, które nawet w wiejskich dyskotekach można kupić już za 15 zł, a amfetaminę w dawkach półgramowych od 10 zł. Zagrożone są wielkie miasta, pas miejscowości turystycznych, ale narkotyki są już w każdej większej wsi.

Czy rodzą się obawy związane z wejściem Polski do Unii Europejskiej?

- Zagrożenie nie powinno być większe - mówią oficerowie CBŚ. - Postępuje uszczelnianie wschodniej granicy i te ilości narkotyków, które dziś, dzięki doskonałemu wyposażeniu, przechwytują niemieccy celnicy, będą zapewne zatrzymywane przez Polaków. Ĺ?atwiej może docierać będzie z Zachodu ecstasy, ale i teraz rzadko zatrzymywane jest na granicach.

Prawdziwym wyzwaniem są jednak inne przestępstwa, niejako pochodne wobec narkotykowego biznesu: pranie pieniędzy - najwyższa przestępcza szkoła jazdy, wymuszenia, haraczeÉ Nawet nasz siermiężny terroryzm, wybuchy w dyskotekach, często są elementem rozgrywek na narkotykowym rynku.

"Kompot", m.in. z powodu obaw przed HIV, odchodzi w przeszłość, w dyskotekach króluje ecstasy, marihuana traktowana jest lekceważąco, ze zdumiewającą (i groŹną!) lekkomyślnością, młodzi i starsi amfetaminy używają jako środka dopingującego np. przed ważnym egzaminem, ale pułapką, z której praktycznie nie ma już wyjścia, jest uzależnienie od heroiny.

- Nic za darmo! Za dyskotekową euforię płaci się wadami serca, za amfetaminowe poczucie pewności siebie jedną z postaci anoreksji. Każdy zaawansowany narkoman, z którym mieliśmy do czynienia - mówi komisarz W. z CBŚ - zaczynał kiedyś od z pozoru nieszkodliwego "jointa" marychy. A potem już szło (rtk)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

anka (niezweryfikowany)
nie zaczynał od jointa tylko od piwa. <br>pozdro :)
Misiek (niezweryfikowany)
skunk#1 - to rzeczywiście jedna z wychodowanych odmian, a &quot;skoon&quot; - to raczej konopie przemysłowe podlewane różnymi świństwami żeby działały, nie ma to nic wspólnego z marihuaną, której jak wiadomo nie trzeba wzbogacać <br> <br>tak dla legalizacji = tak dla kontroli jakości, <br>nie - dla (s)kurwiałych (s)koonorobów <br> <br>chwdp, chwd-s.s.
d[es]pp (niezweryfikowany)
skunk#1 - to rzeczywiście jedna z wychodowanych odmian, a &quot;skoon&quot; - to raczej konopie przemysłowe podlewane różnymi świństwami żeby działały, nie ma to nic wspólnego z marihuaną, której jak wiadomo nie trzeba wzbogacać <br> <br>tak dla legalizacji = tak dla kontroli jakości, <br>nie - dla (s)kurwiałych (s)koonorobów <br> <br>chwdp, chwd-s.s.
Infest (niezweryfikowany)
skoon a to cos nowego, wzbogacane czym? pewnie jakimis gownami zeby szybciej rosly <br> <br>LOL dla tego pana co to napisal
KillaBeeZ (niezweryfikowany)
&quot;Świat jest mniejszy&quot;- oj popierdoliło sie w głowkach a zaczynali od papierowskow i od browaru a nie od marihuany!!
den (niezweryfikowany)
&quot;Każdy zaawansowany narkoman, z którym mieliśmy do czynienia - mówi komisarz W. z CBŚ - zaczynał kiedyś od z pozoru nieszkodliwego &quot;jointa&quot; marychy. A potem już szło&quot; <br>a pierdolą!! kazdy zaczynał od alkoholu
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Inne
  • Marihuana
  • Miks

Ponury lipcowy wieczór w środku tygodnia, deszczowo. Wnętrze mieszkania.

– To w końcu bierzemy dwa papiery czy jeden? – dopytuje się F.

– Bierzemy dwa. Ja się nie boję. – odpowiadam.

– Dobra, to po jednym z każdego.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Dobre nastawianie, spokój w domu.

Marihuana to zadziwiająca roślina... nie mogę wyjść z zachwytu do niej. Paliłem 4 razy i za każdym razem zupełnie inny stan. Dzisiaj opiszę wam jeden z ciekawszych przypadków. Zrobię to starannie, ponieważ mam świeże wspomnienia i liczne nagrania wideo, czy też głosowe, których celem było, jak zwykle, jak najlepsze uchwycenie skutków przygody narkotykowej i zapamiętanie szczegółów. Można więc stwierdzić, że będzie to bogaty w filozoficzne pytania, zabawne cytaty zjaranego, ekspresyjne opisy i niecodzienne sytuacje opis.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Zimne, deszczowe i gnuśne popołudnie w domciu. Pomimo tego, że wszystko dookoła od rana chciało mi popsuć nastrój to na samą myśl o tripie od razu miałem banana na ryju. Także nastawienie całkiem dobre. Żadnych konkretnych oczekiwań- i tak wiedziałem, że nie ma sensu tworzyć sobie w głowie jakiś schematów co może się stać. Domowników, przynajmniej na początku, nie było.

Godzina około 17.00.

Wysupuję substancję na kartkę papieru. Dzielę pierw na połowe, potem połowe na połowę, wsypuję do szklanki z wodą i zdrówko! Resztki substancji, które pozostały na kartce czy kartoniku, którym starałem się usypać równą kupkę również konsumuje.

15 minut później

  • MDMA (Ecstasy)

randomness