CBŚ zatrzymało podejrzanych o produkcję i sprzedaż amfetaminy

Siedem osób - w wieku od 30 do 43 lat - podejrzanych o udział w grupie przestępczej, produkującej i rozprowadzającej amfetaminę, zatrzymali policjanci z łódzkiego Centralnego Biura Śledczego.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1293

Siedem osób - w wieku od 30 do 43 lat - podejrzanych o udział w grupie przestępczej, produkującej i rozprowadzającej amfetaminę, zatrzymali policjanci z łódzkiego Centralnego Biura Śledczego - poinformowała nadkom. Joanna Kącka z łódzkiej policji. To kolejny etap rozbijania grupy przestępczej, zajmującej się narkobiznesem, która działała od sierpnia 2004 roku. Zatrzymań dokonano w kilku miejscach Łodzi i okolic. W akcji brali udział m.in. antyterroryści z Łodzi i Warszawy. 43-letniego szefa gangu zatrzymano po samochodowym pościgu na jednej z ulic w centrum Łodzi. Aby uniemożliwić bandycie i jego koledze ucieczkę, policjanci przestrzelili tylną oponę samochodu, którym jechali gangsterzy.

W mieszkaniach podejrzanych, funkcjonariusze znaleźli sprzęt służący do odważania i porcjowania narkotyków, niewielkie ilości środków odurzających, kreatynę - substancję dodawaną do amfetaminy celem zwiększenia jej objętości oraz akcesoria używane do ostatniej fazy produkcji narkotyku - tzw. zakwaszania. CBŚ rozpracowywało grupę od początku roku, kiedy zatrzymano cztery osoby podejrzane o przemyt narkotyków z Polski na Węgry. Do aresztu trafiło wtedy m.in. małżeństwo z Łodzi zatrzymane na przejściu granicznym, które w woreczkach przyszytych do ubrań usiłowało przemycić przez granicę około 2 kg amfetaminy. W czerwcu CBŚ zlikwidowało dwie wytwórnie amfetaminy w okolicach Opoczna. W ręce policjantów wpadło wówczas m.in. dwóch "chemików" i 41-letni organizator procederu.

Pół roku później funkcjonariusze zrobili "nalot" na dwie fabryki, w których zaopatrywali się przemytnicy. Obie linie produkcyjne usytuowane były w wynajętych pomieszczeniach mieszkalnych i gospodarczych w jednej ze wsi w powiecie opoczyńskim - powiedziała Kącka. Przypomniała, że przyłapano wtedy na "gorącym uczynku" dwóch "chemików" - mieszkańców Łodzi w wieku 29 i 27 lat, którzy zajmowali się produkcją amfetaminy. Jeden z "chemików" próbował mierzyć do policjantów z pistoletu, który później okazał się "straszakiem". Wówczas w ręce funkcjonariuszy CBŚ wpadł także 41-letni organizator narkotykowego biznesu oraz jego 21-letnia przyjaciółka. Policjanci zabezpieczyli sprzęt i chemikalia służące do produkcji amfetaminy oraz kilkadziesiąt litrów płynnego narkotyku.

Do chwili obecnej w związku z tą sprawą aresztowano 15 osób. Policjanci szacują, że bandyci wyprodukowali i wprowadzili w obieg 180 kg amfetaminy o rynkowej wartości 5,4 mln zł, natomiast 30 kg narkotyku zostało przemycone za granicę. Zatrzymani ostatnio gangsterzy odpowiedzą za udział w grupie przestępczej, produkcję i handel narkotykami, zaś ich 43-letni szef odpowie za kierowanie tą grupą. Grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

zmylka (niezweryfikowany)

no to lipa pewnie panstwo z lodzi sie rozjebalo a dalej to juz zli ludzie sami dochodza nastepnego ogniwka i tak ludzie zjezezrzaja na kryminal LIPA
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

gdyby zamkneli wszystkie fabryki gałki muszkatołowej, to by dopiero była tragedia.
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Nastrój: Jak zwykle podniecenie towarzyszące chęci spróbowania nowej używki. Miejsce: ulubione do spożywania narkotyków czyli pokój. Z trzech tripów podczas dwóch towarzyszyły mi zaufane osoby.

Opiszę tu trzy tripy po DMT, jako że wszedłem w posiadanie gargantuicznej ilości pół grama tejże substancji, a każdy z nich było jakościowo inne od poprzednich. A więc:

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

4 osoby brały to, co ja, dwie tylko jarały. Pokój w małym mieszkanku, muzyka z laptopa, na początku Carbon Based Lifeforms, później nie ogarniałam i puszczałam swoją na słuchawkach. Wczesny, jasny wieczór. Na początku nie byłam przekonana, ale jak zajarałam, to się wyluzowałam. Nawet nie byłam jakoś specjalnie podekscytowana. Po prostu wciągnęłam i dałam się ponieść. Świeciło ciepłe, wieczorne światło, bardzo ciepło było. Czasem wręcz zbyt duszno, zwłaszcza jak towarzysze zaczęli jarać fajki.

08.06.2011

Jak wciągaliśmy, to już byliśmy nieźle zbakani, nie byłam pewna czy brać, bo nie wiedziałam jak to zadziała. Ale jeden z współćpaczy już tego próbował i polecał, więc lusterko poszło w ruch.

Godz ok. 19, jasno jeszcze było. Może 18:30.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.

  • Marihuana
  • Uzależnienie

   Gdy wspomne w ilu miejscah z iloma jak roznymi ludźmi paliłam zazdroszcze sobie tych chwil. Tylko z niektorymi odbierałam te same przezycia, uczucia, emocje. Czasem mysle tzn. teraz juz po dlugimi czasie palenia po spaleniu wielkich ilosciach zaczelam ludzi kategoryzowac ktorzy sa moimi znajomymi tylko po tym jacy sa po spaleniu joint'a. Ci z ktorymi mialam podobny klimat i Ci ktorzy mowili z sensem bylo dla mnie i sa tymi madrzejszymi ktorzy widza w tym cos wiekszego cos mistycznego i wspanialego.