REKLAMA




Listy gończe za zwolnionymi z aresztu podejrzanymi

Listami gończymi poszukiwać będzie krakowska Prokuratura Okręgowa czterech podejrzanych o produkowanie i organizowanie zbytu narkotyków, którzy decyzją sądu opuścili areszt tymczasowy

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2037

Dzień później - w wyniku zażalenia prokuratury - powinni do niego wrócić. Dzień po zwolnieniu policji nie udało się już zatrzymać żadnego z nich. W piątek za podejrzanymi wydane zostaną listy gończe - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Mirosława Kalinowska-Zajdak.

Sprawa dotyczy czterech mężczyzn, podejrzanych o produkcję amfetaminy, organizowanie jej zbytu i przekazywanie pieniędzy na zakup komponentów do produkcji narkotyków oraz posiadanie broni palnej. Mieszkańcy Krakowa, Warszawy i Zakopanego działali m.in. w Pisarzowej i Rabce (Małopolska).

Wśród zarzutów stawianych podejrzanym znajdowała się produkcja blisko 1,5 kg amfetaminy, zakupienie 7 beczek z 35 litrami tzw. prekursora BMK do produkcji amfetaminy, organizacja zbytu wytworzonego narkotyku, obrót 70 tys. zł na zakup komponentów, posiadanie broni i ostrej amunicji, w tym do karabinu maszynowego oraz posiadanie specjalistycznego radiotelefonu nadawczo-odbiorczego.

Śledztwo w tej sprawie toczyło się od września zeszłego roku; podejrzanych było w sumie pięć osób, z których cztery przebywały w areszcie tymczasowym. Postępowanie przedłużała konieczność uzyskania licznych ekspertyz, m.in. fizyko-chemicznej, balistycznej, z badania dyskietek i dysków twardych.

25 maja upływał termin aresztowania podejrzanych, dlatego 10 maja prokuratura wystąpiła do Sądu Okręgowego z wnioskiem o przedłużenie aresztu. Sąd uznał, że dalsze przedłużanie aresztu byłoby nadmierną dolegliwością dla podejrzanych i nie zgodził się na przedłużenie. We wtorek 25 maja podejrzani wyszli na wolność.

Tymczasem 26 maja w wyniku zażalenia prokuratury Sąd Apelacyjny zmienił postanowienie Sądu Okręgowego i przedłużył podejrzanym areszt do połowy sierpnia. Podejrzani powinni wrócić do aresztu, jednak policji nie udało się ich zatrzymać, ponieważ nie przebywają w miejscach zamieszkania.

Liczymy się z możliwością przedłużenia postępowania. W przypadku, gdyby podejrzani opuścili kraj, należałoby się liczyć nawet z zawieszeniem postępowania - powiedziała prok. Kalinowska-Zajdak. Zwróciła także uwagę na fakt, że podejrzani na wolności mogą zagrażać porządkowi publicznemu.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

  • Benzydamina


Benzydamina



exp: mj, bialko, dxm, powoj, salvia

set: wieczor, moje mieszkanie

dramatis personae: ja i T.


  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: ciekawość, spokój, radość Setting: obwodnica na krańcu miasta, centrum miasta, dom znajomego, las i natura

Po smacznym i sytym obiedzie postanowiłem, że przekażę mojemu koledze jego 50 mg 4-HO-MET. Jako że proszek wyglądał apetycznie, czym prędzej zlizałem około 25 miligram tej zacnej substancji o godzinie 17, a resztę pieczołowicie spakowałem i uzbrojony w słuchawki oraz mp3 wyruszyłem w drogę.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, chwilowo żadnych zmartwień i obowiązków, od paru dni spore ciśnienie na pierwsze spotkanie z hometem, umiarkowanie duże oczekiwania, trip z najlepszym kumplem.

Pogoda była bardzo przyjemna jak na początek lutego. Spotkaliśmy się po 13 w umówionym miejscu, niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Obaj mieliśmy kilka dni wolnego, więc praktycznie nic nie zaprzątało nam głowy. K od razu zobaczył moje podekscytowanie planowanym spożyciem. Postanowiliśmy tripować na odludziu, w lesie, w pięknym punkcie widokowym z którego widać całe miasto.