Listy gończe za zwolnionymi z aresztu podejrzanymi

Listami gończymi poszukiwać będzie krakowska Prokuratura Okręgowa czterech podejrzanych o produkowanie i organizowanie zbytu narkotyków, którzy decyzją sądu opuścili areszt tymczasowy

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2044

Dzień później - w wyniku zażalenia prokuratury - powinni do niego wrócić. Dzień po zwolnieniu policji nie udało się już zatrzymać żadnego z nich. W piątek za podejrzanymi wydane zostaną listy gończe - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Mirosława Kalinowska-Zajdak.

Sprawa dotyczy czterech mężczyzn, podejrzanych o produkcję amfetaminy, organizowanie jej zbytu i przekazywanie pieniędzy na zakup komponentów do produkcji narkotyków oraz posiadanie broni palnej. Mieszkańcy Krakowa, Warszawy i Zakopanego działali m.in. w Pisarzowej i Rabce (Małopolska).

Wśród zarzutów stawianych podejrzanym znajdowała się produkcja blisko 1,5 kg amfetaminy, zakupienie 7 beczek z 35 litrami tzw. prekursora BMK do produkcji amfetaminy, organizacja zbytu wytworzonego narkotyku, obrót 70 tys. zł na zakup komponentów, posiadanie broni i ostrej amunicji, w tym do karabinu maszynowego oraz posiadanie specjalistycznego radiotelefonu nadawczo-odbiorczego.

Śledztwo w tej sprawie toczyło się od września zeszłego roku; podejrzanych było w sumie pięć osób, z których cztery przebywały w areszcie tymczasowym. Postępowanie przedłużała konieczność uzyskania licznych ekspertyz, m.in. fizyko-chemicznej, balistycznej, z badania dyskietek i dysków twardych.

25 maja upływał termin aresztowania podejrzanych, dlatego 10 maja prokuratura wystąpiła do Sądu Okręgowego z wnioskiem o przedłużenie aresztu. Sąd uznał, że dalsze przedłużanie aresztu byłoby nadmierną dolegliwością dla podejrzanych i nie zgodził się na przedłużenie. We wtorek 25 maja podejrzani wyszli na wolność.

Tymczasem 26 maja w wyniku zażalenia prokuratury Sąd Apelacyjny zmienił postanowienie Sądu Okręgowego i przedłużył podejrzanym areszt do połowy sierpnia. Podejrzani powinni wrócić do aresztu, jednak policji nie udało się ich zatrzymać, ponieważ nie przebywają w miejscach zamieszkania.

Liczymy się z możliwością przedłużenia postępowania. W przypadku, gdyby podejrzani opuścili kraj, należałoby się liczyć nawet z zawieszeniem postępowania - powiedziała prok. Kalinowska-Zajdak. Zwróciła także uwagę na fakt, że podejrzani na wolności mogą zagrażać porządkowi publicznemu.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inhalanty

nazwa substancji: benzyna lekarska





poziom doswiadczenia: thc, #, xtc, lsa, dxm, benzydamina I

wiele innych...







metoda zazycia: kiranie ze szmaty





set & setting: moja piwnica, chec sklimacenia sie czymkolwiek.




  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sobota, wolny dzień, luzik...

Sobota. Wstałem oczywiście wcześniej niz zwykle bo po co ma organizm się wyspać w weekend skoro może się obudzić i być gotowy do walki...

No więc jest godzina 6:00. Po prostu jakaś masakra. OK, poszedłem wczoraj wcześniej spać bo się opiłem piwskiem + trochę trawy. Senność mnie wzięła około 22:00 więc 8 h snu dało wczesne przebudzenie.

Nieco poirytowany wstałem.

6:20. Zapodałem 210 mg DXM (Tussidex). Do tego wypiłem jedno piwo. Ot, zwykłe piwo. Padło na Tyskie. Zaczyna mi się nudzić. Co ma człowiek robić jak jest sobota? No nic, odpoczywać po ciężkim tygodniu.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Wzgórze, 12-13 sierpień - noc spadających perseidów

Pierwszy raz z opoidami. Najśmieszniejsze jest to, że mieliśmy oglądać gwiazdy, a nie pamiętam szczerze żadnej.

 

17:00

Zapaliłem papierosa i spojrzałem na moich znajomych (powiedzmy, że będą to A, K, R) z ironicznym smutkiem w oczach, po chwili gałki oczne zostany zwrócone w stronę zarzącego się ogniska, a później na A - "Ej no, kołujemy się na coś czy nie?" - odpowiedziałem, że na mieście jest syf, a zapasy K się skończyły. Po chwili otworzyłem swojego browara jak moi rówieśnicy i spoglądałem w niebo.

17:15

  • Kodeina
  • pFPP
  • Pozytywne przeżycie

Gorszego nie było, wszystko w tekście.

Poniedziałek. Otwieram oczy, na zegarku ślini się godzina 7:50. Świetnie, za 10 minut zajęcia, dlatego odwróciłem się na drugi bok i poszedłem spać dalej, wszak spałem całe trzy godziny. Po chwili jednak dopadły mnie "wyrzuty sumienia" i zwlokłem dupsko z barłogu. Jako "chwila" mam na myśli 30 minut, oczywiście. Zaczołgałem się do łazienki. Stary, wyglądasz jak gówno. Szast-prast, OK, doprowadzony do stanu używalności. Budzik wskazuje 8:45, faaak.

randomness