ABW zlikwidowała wytwórnię amfetaminy w Łódzkiem

Wytwórnię amfetaminy zlikwidowali w środę w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego (woj. łódzkie) funkcjonariusze łódzkiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zabezpieczono dwa kilogramy narkotyku

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2031
Według ABW, wytwórnia w ciągu dwóch lat mogła wyprodukować nawet pół tony amfetaminy.

"Wytwórnia znajdowała się w piwnicy domu jednorodzinnego w okolicach Tomaszowa. Zatrzymano cztery osoby: dwie kobiety i dwóch mężczyzn, które zorganizowały i nadzorowały produkcję amfetaminy" - poinformował PAP rzecznik delegatury ABW kpt. Wojciech Barański.

Oprócz dwóch kilogramów narkotyku o dużym stopniu czystości, zabezpieczono też kompletną linię do produkcji amfetaminy oraz znaczną ilość półproduktów do jej wytwarzania, w tym m.in. BMK, z którego można było wyprodukować kolejnych kilkanaście kilogramów narkotyku.

Z ustaleń ABW wynika, że znaczna część narkotyków była przeznaczona na rynek zachodnioeuropejski. "Zatrzymani za pomocą swojej aparatury mogli wyprodukować w okresie ostatnich dwóch lat nawet pół tony narkotyku" - podkreślił Barański. Dodał, że zatrzymani jeszcze w środę będą przesłuchiwani i zostaną im przedstawione zarzuty.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

grv (niezweryfikowany)
A wie ktos moze co oni robia z tym sprzetem ktory zarekwirowali ?? <br> <br>mogli by do szkoly oddawac [ba czasem z nich kradna ludzie takie sprzety :P ]
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Ostatnio doszedlem do wniosku, ze w zwiazku z niejaka ustawa, bedzie trzeba

poszukac

jakichs ciekawych

substancji w aptekach (bo po pierwsze mendy sie nie czepna, a po drugie

tanio). Dzisiaj

postanowilem wyprobowac mieszanke efedryna+kofeina.

Okolo godziny 6.45 wzialem na glodny zaladek 60 mg efedryny (4 tabletki

tussipectu

dobrze rozdrobnione) i zapilem to pluszem aktiv (takie cos z witaminami,

zawiera 60 mg

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

3 miesiące temu wziąłem udział, poza granicami Polski, w ceremonialnym przyjęciu świętego wywaru - Ayahuaski. Przygotowania do tego wydarzenia powziąłem jednak już na długi czas przed i jest to element, moim zdaniem, nie do pominięcia w trip reporcie. Jak się potem okazało wszystko to miało mieć znaczenie podczas owego pamiętnego wieczora. Zacząłem przede wszystkim od diety, a zwłaszcza od odstawienia produktów mięsnych już 2 tygodnie przed (to zostało mi do dzisiaj i już się nie zmieni ;).

  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • Dekstrometorfan

Pewnie już opisywałam swój pierwszy raz, ale zginął gdzieś w czeluściach dexeleetu. Było to co prawda kawał czasu temu, ale nadal pamiętam większość.

Waga: 46kg

Dawka: 375mg

S&s:

Pogoda była piękna, niebo niebieskie, wiał przyjemny wiaterek, słowem idealny dzień

na spacerek do apteki. Podekscytowana swoim zakupem, a raczej myślą o wspólnie spędzonym z nim wieczorze, udałam się do domu.

randomness