REKLAMA




Dilerzy sprzedali po kilka tysięcy działek

Po kilka tysięcy porcji marihuany i amfetaminy oraz ponad 4,5 tys. tabletek ekstazy sprzedali trzej mężczyźni i kobieta, zatrzymani przez funkcjonariuszy CBŚ.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1185
Po kilka tysięcy porcji marihuany i amfetaminy oraz ponad 4,5 tys. tabletek ekstazy sprzedali trzej mężczyźni i kobieta, zatrzymani przez funkcjonariuszy CBŚ. Radosław Bratkowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji mówi, że zatrzymani to mieszkańcy Poznania w wieku od 23 do 31 lat. W ich mieszkaniach znaleziono ponad kilogram narkotyków. Organizatorem procederu miał być 31-letni Andrzej O., karany już za handel narkotykami. Przed funkcjonariuszami CBŚ próbował ukryć się w szpitalu psychiatrycznym w Gnieźnie. Jednak lekarze stwierdzili, że symuluje on chorobę psychiczną i pozwolili na jego zatrzymanie - wyjaśnił Bratkowski. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Znajomy zerwał kilka liści bielunia meksykańskiego z krzaka w ogrodzie botanicznym. Zrobił z tego wywar (najzwyklej w świecie gotując liście z wodą przez kilkanaście minut) i trochę wypił, potem wypił jeszcze trochę. Ponieważ jego doznania były dość interesujące (w jego odczuciu), ja, on i jeszcze trzy dziewczyny postanowiliśmy na drugi dzień sprobować tego co mu zostało.


  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Wolny wieczór, chęć przeżycia czegoś nowego, nastawienie nadzwyczaj pozytywne, niecierpliwe czekanie na obiecane efekty

To mój pierwszy raport, także przepraszam za wszelkie błędy, no ale jak to ktoś kiedyś powiedział 'człowiek uczy się na błędach', więc cóż... próbuję!

  • Szałwia Wieszcza

NIC, absolutnie nic nie potrafiłoby mnie przygotować do tego co przeżyłem podczas ostatniego spotkania z Panią Salvią.


Razem z Pikapem, którego raport także powinien się tutaj znaleźć, postanowiliśmy już jakiś czas temu spróbować SD razem...

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, podekscytowanie. Dom kolegi.

 Jestem po mojej pierwszej podróży. Wspomnę od razu, że na początku trip miał odbyć się w lesie, ale nie wypalił przez parę czynników. To nie ma znaczenia, natomiast wybór miejsca padł na dom kumpla.

 Słowem wstępu: tego, co doświadczyłem przez 4h podróży, tak mocno skondensowanych odczuć wręcz szaleństwa, nie dostarczyła mi żadna inna substancja. Odkryłem też, że jestem bardzo podatny na psylocynę i psylocybinę, ponieważ przy pierwszych wejściach już czułem, że będzie ostro i było. Mój trip był bardzo kontrastowy - dobra/zła strona, ale o tym zaraz.

randomness