Rozbita grupa, która wprowadziła do obrotu znaczne ilości narkotyków

Akcje w łódzkim i stolicy. Łącznie do sprawy zabezpieczono ponad 10 kilogramów amfetaminy, blisko 400 gramów heroiny oraz ponad 50 gramów kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Komenda Stołeczna Policji

Grafika

Odsłony

374

Sześć osób zatrzymanych oraz zabezpieczona amfetamina, kokaina i heroina to wynik ostatnich działań stołecznych policjantów z wydziału do walki z przestępczością narkotykową. Funkcjonariusze rozbili kolejną grupę podejrzaną o wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków. Wszyscy usłyszeli już w prokuraturze zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Może im grozić kara nawet do 12 lat więzienia.

Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową ustalili, że grupa osób może zajmować się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że na warszawski rynek trafia amfetamina, kokaina i heroina, a z procederu tego uczyniono stałe źródło dochodu.

Żmudna praca operacyjna przyniosła efekty. Funkcjonariusze wytypowali osoby, które uczestniczyły w przestępczym procederze oraz miejsca, w których mogą przebywać, przechowywać narkotyki oraz nimi handlować. Następnie przygotowali działania, do których zaangażowali policjantów z samodzielnego pododdziału antyterrorystycznego w Warszawie. Najważniejszym celem funkcjonariuszy pozostawało zatrzymanie tych osób na gorącym uczynku przestępstwa, a tym samym niedopuszczenie do wprowadzenia kolejnych narkotyków na rynek.

W ręce policjantów na terenie powiatu łódzkiego trafiło dwóch mężczyzn. Funkcjonariusze zatrzymali 35-letniego Marka R. oraz 31-letniego Tomasza R podczas próby wprowadzenia do obrotu blisko 3 kilogramów amfetaminy oraz zabezpieczyli przy nich ponad 28 tys. złotych. Następnie w Warszawie policjanci udaremnili kolejną narkotykową transakcję, podczas której przejęli prawie 2 kilogramy amfetaminy oraz 16 tys. złotych, a w ich ręce trafił 37-letni Emil K.

W związku z prowadzonymi działaniami, zatrzymano kolejne osoby związane z tą sprawą: 24-letniego Bartłomieja Sz., 28-letnią Magdalenę K oraz 33-letniego Marcina K. W miejscach ich zamieszkania policjanci ujawnili elementy umundurowania policyjnego, sfałszowane dowody osobiste, trzy rewolwery hukowe oraz dokumentację finansową. Łącznie do sprawy zabezpieczono ponad 10 kilogramów amfetaminy, blisko 400 gramów heroiny oraz ponad 50 gramów kokainy.

Policjanci zebrali w tej sprawie materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie wszystkim zatrzymanym zarzutów w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Wszyscy są podejrzani o wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków i uczynienie z tego procederu stałego źródła dochodu. W sprawie przedstawiono także inne zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomani.

Sprawa prowadzona pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie ma charakter rozwojowy.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Ciepły letni dzień, pierwsza połowa czerwca, podróż z kolegą (D), z którym zdarzyło mi się już kiedyś wybrać na skromnego tripa na połowie kartona. Grzyby własnoręcznie wyhodowane przez D z growboxa przywiezionego z Amsterdamu. Pierwszy test owoców jego pracy jak i mój pierwszy raz z grzybami. Swobodne, bezstresowe podejście do psychodelików po niedawnych próbach z LSD. Nastawienie na wrażenia podobne do kwasu, ale krótsze. Spacer po lasach niedaleko domu D.

 

Wstęp: Podobnie jak wszystkie poprzednie moje raporty, TR pisany po upływie dłuższego czasu. W tym wypadku jest to 2,5 roku. Podawane czasy nie są więc dokładne. Podróż była raczej krótka. Rozmów też nie prowadziliśmy zbyt wiele. Zdarzyło się jednak kilka niecodziennych rzeczy, których nie było mi dane doświadczyć na kwasie. Raport nie będzie więc taki znów najkrótszy.

  • Grzyby halucynogenne

60 lancetek polskich rodzimych :) (psilocybe semilanceata)

spozyte w kanapce z pasta rybna dla zabicia smaku i zapachu, na pusty zoladek.





bylo to w pazdzierniku 2002 i jush troche sie pozapominalo...





mialem isc na spotkanie integracyjne z moja grupa z 1 roku studioow do klubu studenckiego.


teraz wiem ze jedzenie psychodelikoow w otoczeniu ludzi nie jest najlepszym pomyslem...za to zdecydowanie (jeszcze nie wyproobowane w pelni) wskazana jest przyroda i natura...

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Metylon
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Brak pomysłu na imprezę psytrance, początkowo miało być na trzeźwo, jednak nastrój miejsca pociągnął za sobą decyzje o wrzuceniu czegokolwiek.

22:00

Trensy w klubie zawsze spoko. Super muzyka, piękne dekoracje, swoi ludzie. Akurat tak się złożyło, że dotarłam na miejsce wraz z otwarciem imprezy, sama - znajomi mieli dojechać później. Przywitałam się z tymi, których zastałam już na miejscu i znalazłam kącik, poduszeczkę, usiadłam, zapaliłam papierosa. Kupiłam piwo na barze. Spokojnie czekałam na znajomych.

23:00

  • LSD-25
  • Tripraport

Miejsce to boom festival, nastawienie bardzo pozytywne, ciało i umysł przygotowane na przygodę

Zazwyczaj nie zapisuję trip-raportów, ale tym razem prowadziłem dziennik wyprawy, której częścią był boom festival. A branie LSD-25 jego ważnym dla mnie elementem. Jest to dobra okazja, żeby podzielić się swoimi przeżyciami. Sami oceńcie!

Zacznę od małego opisu skrótów, którymi posługiwałem się w tekście. Są to miejsca festiwalowe. Pojedyncze litery to moi znajomi.

DT- Dance temple, czyli główna scena festiwalu z muzyką psytrance. W nocy grany był hi-tech/full on/dark/progressive psytrance.

CG- Chillout Gardens.

randomness