Wytwórnia amfetaminy zlikwidowana pod Wyszkowem

Wytwórnię amfetaminy zlikwidowali w okolicach Wyszkowa (woj. mazowieckie) funkcjonariusze lubelskiego Centralnego Biura Śledczego.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, mat

Odsłony

2405

Znaleźli w niej 2,5 kg narkotyku wysokiej jakości i 14 litrów BMK, półproduktu do wyrobu amfetaminy - poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Andrzej Lepieszko.

"Wytwórnia została zlikwidowana we wtorek, a w środę lubelski sąd aresztował na trzy miesiące pod zarzutem produkcji amfetaminy właściciela domu, w którym się ona znajdowała, 48-letniego Mieczysława K., z zawodu elektronika" - powiedział Lepieszko.

Laboratorium do wytwarzania amfetaminy było urządzone na strychu domku jednorodzinnego. Pozostawione tam odpady wskazują, że wyprodukowano co najmniej kilkadziesiąt kilogramów narkotyku.

Ujawnienie wytwórni amfetaminy pod Wyszkowem to efekt kilkunastomiesięcznego śledztwa prowadzonego przez lubelski CBŚ i wydział ds. przestępczości zorganizowanej lubelskiej Prokuratury Okręgowej. Rozpoczęło się ono w czerwcu ubiegłego roku od zatrzymania na przejściu granicznym w Świnoujściu mieszkańca Poznania, który usiłował wywieźć 7 kg amfetaminy. Narkotyk był ukryty w skrytce samochodu audi.

Dotychczas w tej sprawie prokuratura postawiła 16 osobom zarzuty udziału w produkcji bądź przemycie i handlu amfetaminą. 13 osób zostało aresztowanych. Są z różnych miejscowości w kraju, a jeden z aresztowanych jest obywatelem Szwecji. Organizatorem gangu był 46-letni mieszkaniec Lublina.

Gang przemycał amfetaminę do krajów skandynawskich, głównie Szwecji i Danii. Narkotyk pokonywał granice ukryty w skrytkach w samochodach osobowych bądź w puszkach po konserwach, które były zalutowywane.

W związku z tą sprawą policja zarekwirowała łącznie 13 kg amfetaminy. Z jednego kilograma tego narkotyku można wytworzyć około 20 tys. pojedynczych porcji. Jedna porcja kosztuje w Polsce 8-10 zł.

podesłał: poison(at)poison.art.pl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

GRV (niezweryfikowany)

Jedna porcja kosztuje w Polsce 8-10 zł. - MAJA NA MYSLI 1 G , JESLI TAK TO GDZUE ???? <br> <br>PODJADE I KUPIE SOBIE
pio-k (niezweryfikowany)

zawsze najebia <br>Ale wiecie... i gdzie ja teraz kupie krople do nosa w proszku?
ewq (niezweryfikowany)

jedna porcja to 100mg siarczanu amfetaminy , przynajmniej teoretycznie ; w praktyce dilerzy sprzedają mieszanki o nazwie &quot;amfetamina &quot; które zawierają np. 50% siarczanu , co tłumaczy 20000 działek z 1kg siarczanu a.
q (niezweryfikowany)

zawsze najebia <br>Ale wiecie... i gdzie ja teraz kupie krople do nosa w proszku?
LaSziDo (niezweryfikowany)

zawsze najebia <br>Ale wiecie... i gdzie ja teraz kupie krople do nosa w proszku?
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Yerba mate

euforia, strach, przerażenie, paranoja, ciepło, miłość

Prolog

  • 25D-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mieszkanie kumpla K, który przeżywał wtedy pierwszy raz na psychodelikach. W tripie biorą udział również Kurwik i J. W mieszkaniu jest również siostra i dziewczyna K. Trzeźwe. :) Moje nastawienie bardzo pozytywne, choć z lekką dozą niepewności po ostatniej przygodzie z 4-HO-METem.

Substancja w moim odczuciu jest bardzo psychodeliczna, z dużą dozą euforii i dość sporą czystością umysłu, łatwością komunikowania się nawet z trzeźwymi ludźmi zupełnie spoza klimatu. Cechuje się szybkim ładowniem się (po 15 minutach było już bardzo konkretnie), krótkim czasem działania -- efekty utrzymywały się na rozsądnym poziomie przez 5 godzin, ale takiej konkretnej psychodeli było tylko jakieś 3 godziny. Gdyby nie dość długi czas trwania potripowej zmuły byłaby to bardzo zajebista, rekreacyjna substancja, tak raczej nie ma groźby nadużywania jej.

  • TMA 2 (trimetoksyamfetamina)

Wcześniej na specjalnej lekkiej diecie, przed zażyciem zrobiłem ceremonię oraz przygotowałem zasilające przedmioty.

Tekst pisany w wieku 41 lat, waga: 90 kg.

Zjadłem 4 duże kartoniki, które nie wiem ile zawierały, ale spróbuję się dowiedzieć.

Zażyłem o 17, o 18 zaczęło działać...

Było bardzo mocno. Działanie było tak silne, że stwierdziłem, iż mogę się tylko poddać procesowi i pozwalać się wszystkiemu dziać naturalnie i spontanicznie uczestniczyć.

Byłem pod mocnym wpływem substancji do jakiejś 24 - kiedy poczułem, że właśnie chce mi zejść z moczem - złapałem wszystko do kubka i spożyłem jeszcze raz, co spowodowało iż miałem dalszą podróż do 9 rano...

  • Marihuana


To był koniec czerwca słodki czas po maturze, i okres kiedy ma się przed sobą najdłuższe wakacje w życiu :D. Tak wiec trzeba czegoś więcej spróbować niż tylko alkohol. Oczywiście ziółko było już wcześniej konsumowane, ale zawsze pod tak dużym wpływem etanolu, że uniemożliwiał on wychwycenie skutków thc. Materiał załatwiła pewna osóbka :D, po dość kłopotliwej dla mnie wymianie w centrum miasta :D.