28.09.2008
Dobiega końca narkotykowa sprawa prowadzona od miesięcy przez Prokuraturę Rejonową w Jędrzejowie i kieleckie Centralne Biuro Śledcze. Zarzuty postawiono łącznie 29 osobom.
Dobiega końca narkotykowa sprawa prowadzona od miesięcy przez Prokuraturę Rejonową w Jędrzejowie i kieleckie Centralne Biuro Śledcze. Zarzuty postawiono łącznie 29 osobom. Siedem z nich zostało już oskarżonych.
Wszystko zaczęło się w styczniu tego roku, gdy w Jędrzejowie zlikwidowana została plantacja konopi, z jakich przygotowuje się marihuanę. Było tam 55 roślin. To wtedy funkcjonariusze CBŚ zatrzymali pierwsze osoby związane z - jak mówią - grupą trudniącą się rozprowadzaniem narkotyków. Mężczyzna podejrzewany o uprawę konopi i handel hurtowymi ilościami suszu, został tymczasowo aresztowany. Drugi, który według ustaleń śledczych miał być jego pomocnikiem, musiał wpłacić cztery tysiące złotych poręczenia majątkowego.
W marcu tymczasowo aresztowanych zostało pięciu mężczyzn podejrzanych o to, że kupowali narkotyki i rozprowadzali je dalej. Dwóm kolejnym zarzucono posiadanie zakazanego suszu. Prokuratorzy mówili, że aresztowani mają od 20 do 30 lat, pochodzą z Jędrzejowa i Sędziszowa, znają się z podwórka albo ze szkoły a od połowy 2009 roku do marca 2010 przez ich ręce mogło przejść nawet kilka kilogramów marihuany. Z ustaleń Centralnego Biura Śledczego wynika, że środki sprzedawane były w okolicach szkół i dyskotek w naszym województwie, ale także w Małopolsce.
Od wiosny policjanci jeszcze kilkakrotnie zatrzymywali podejrzanych. Zarzuty usłyszało łącznie 29 osób w wieku od 17 do 35 lat. 22 z nich są podejrzanych o kupowanie zakazanych środków. Akt oskarżenia siedmiu z podejrzanych trafił już do sądu.
- W tej sprawie aresztowanych było łącznie sześć osób, jedna z nich z nich nadal pozostaje w areszcie, co do reszty zastosowano poręczenia i dozory policji. Na poczet przyszłych kar, zabezpieczone zostało między innymi mieszkanie głównego z podejrzanych – mówi prokurator Tomasz Rurarz, szef Prokuratury Rejonowej w Jędrzejowie.
mały pokój, wieczór, dobre nastawienie
28.09.2008
Pozytywny nastrój, jesienny wieczór, sam w swoim pokoju.
Słowem wstępu, poznawaniem działania różnorakich substancji psychoaktywnych, zainteresowałem się między 6 klasą, a pierwszą gimnazjum. Poznawaniem świata i podważaniem wszystkich jego reguł, według własnej woli, dużo wcześniej. Pierwszy dżosz wleciał koło 13 roku życia, pierwsze kaszlaki rok później, a 3 lata później, zainteresowałem się chodzeniem na praktytki z badań nad stymulantami w domach znajomych. I mimo, że wtedy wyglądało to jak najlepszy dla mnie okres, to była to zgubna droga. Nie powiem że na dno, bo w szerszej perspektywie kurewsko na szczyt (chociaż jeszcze do niego daleko).
Nastawienie pełne ekscytacji bo był to wyczekiwany przez cały dzień moment, przygotowanie i konsumpcja nastąpiła w domu i dużą część tripa właśnie w nim spędziłem
Było to około godziny 18 wróciłem właśnie do domu szybko się przebrałem w bardziej luźne ciuchy i przystąpiłem do przygotowywania pseudo makumby, rozpuscilem pół łyżki masełka w szklance w mikrofali na 400 watach w czasie jednej minuty do tego dodałem średnio drobny susz nasączony tym oto ciekawym specyfikiem i zalalem do połowy szklanki mleczka następnie zmniejszyłem moc na 200 Wat i 3 razy po 2 minuty grzałem za każdym razem wyjmując i mieszając tak pozyskana miksturę dolalem do końca mlekiem i wypiłem bez filtrowania suszu na działanie czekałem około 20-30 minut zaczęło się niewinnie ale
Ok.
Witam Serdecznie Wszystkich Portalowiczów ;)
Dawno mnie tu nie było, a trochę się pozmieniało... i wewnątrz i na zewnątrz. Najpiękniejsze jest to, że piszę to w momencie tripowania przy najlepszej muzyce do tego stworzonej. (Coush surfer-dickstarter). Ok,początek.
Środa 7 sierpień, popołudnie.
Komentarze