REKLAMA




świętokrzyskie

Proces kilkunastoosobowej grupy narkotykowej będzie prowadzony w budynku… Filharmonii Świętokrzyskiej. Taką decyzję podjęto ze względu na obostrzenia epidemiczne: oskarżonych i konwojujących jest tak wielu, że żadna z sal Sądu Okręgowego nie pozawalała na bezpieczne prowadzenie rozpraw...

We wtorek, 8 września o godz. 12:00 przed sądem okręgowym w Kielcach odbyła się rozprawa apelacyjna w sprawie pana Darka, który w pierwszej instancji usłyszał wyrok 2,5 roku więzienia za posiadanie znacznych ilości marihuany. Pan Darek jest pacjentem onkologicznym, od kilku lat mężczyzna legalnie leczy się medyczną marihuaną. Jeśli trafi do więzienia, będzie miał możliwość kontynuowania terapii tą samą substancją, za którą został skazany.

Policja z Hiszpanii - dzięki informacjom przekazanym od kieleckich kolegów po fachu - zatrzymała 18 osób, kilkadziesiąt kilogramów marihuany i 127 tysięcy euro. Grupa trudniła się handlem ziołem na międzynarodową skalę, w jej skład wchodziło 15 Polaków, w tym sześciu mieszkańców Świętokrzyskiego.

Nawet 12 lat pozbawienia wolności grozi 31-letniemu mieszkańcowi Kielc, który miał ponad 121 kg tzw. dopalaczy, wpisanych na listę zabronionych środków. Policjanci z Kielc w listopadzie 2018 r. skonfiskowali z jego mieszkania nielegalne substancje. Od tego czasu ich właściciel ukrywał się poza granicami kraju. Został zatrzymany w miniony piątek. Decyzją kieleckiego sądu kielczanin został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące.

Dzisiejszej nocy dyżurny buskiej komendy zauważył mężczyznę stojącego na schodach prowadzących do budynku. Mężczyzna zachowywał się jakby był pod wpływem alkoholu.

Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową kieleckiej komendy zatrzymali we wtorkowe przedpołudnie 24- letnią mieszkankę miasta. Nienotowana w przeszłości kobieta posiadała w swoim mieszkaniu 61 gramów suszu, wstępnie określonego jako marihuana.

W Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii, mieszczącym się w Morawicy koło Kielc powstał oddział dla zarażonych koronawirusem z województwa świętokrzyskiego, mających dodatkowo zaburzenia psychiczne, emocjonalne i różnego rodzaju uzależnienia.

34-letni policjant z Kielc został zatrzymany po tym, jak potrącił pieszego w rejonie przejścia dla pieszych w Skarżysku-Kamiennej. Wstępny test wskazał, że funkcjonariusz mógł być pod wpływem narkotyków.

Sandomierscy kryminalni wyjaśniają okoliczności związane ze środkami odurzającymi, które na rozprawę sądową przyniosła 69-latka. Kobieta oświadczyła, że substancje należą do jej syna.

Interpretacja znaków w wiadomości SMS może wpłynąć na rozstrzygnięcia w procesie gangu narkotykowego.

U 23-latka rok temu zdiagnozowano zaburzenia lękowo-depresyjne. Po nieudanych próbach leczenia antydepresantami, pięć miesięcy temu dostał pierwszą receptę na leczniczą marihuanę, która pomaga mu normalnie funkcjonować.

​Funkcjonariuszki z Aresztu Śledczego w Kielcach podczas kontroli znalazły u kobiety, która przyszła z wizytą do osadzonego, kulki marihuany o łącznej wadze ponad 10 gramów.

Z wypełnionymi po brzegi workami zabezpieczonych konopi, wrócili z wyprawy do powiatu limanowskiego, świętokrzyscy kryminalni.

...to kryptonim policyjnej akcji, podczas której kryminalni z Ostrowca Świętokrzyskiego zlikwidowali gigantyczną plantację konopi.

Jak się okazało w niemieckim aucie mężczyzna hodował nielegalne rośliny.

Marijuanę dostawczym mercedesem przewozili dwaj mieszkańcy powiatu jędrzejowskiego, którzy zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.

Od września, kiedy przeprowadzono ostatnią akcje sprzedaż narkotyków została zlikwidowana. Mieszkańcy jednak wciąż się boją.

Blisko 700 krzaków konopi z jakich przygotowuje się marihuanę rosło na polu pietruszki w powiecie kazimierskim. Właściciel terenu zapewniał policjantów, że od lat starał się je wyplenić, ale mu się to nie udało.

"Stan każdego pacjent był inny. 16 letniego ucznia, który stracił przytomność w szkole przywiózł do szpitala ojciec. U chłopaka, u którego nastąpiło zatrzymanie krążenia i zmarł znaleziono kilka torebek foliowych z białym proszkiem. 17-latkę w ciężkim stanie z przystanku autobusowego przywiozła karetka."

Sytuacja jest dramatyczna i bez precedensu. Tuż obok Urzędu Miasta w Kielcach można kupić substancje odurzające. Mieszkańcy pobliskich budynków oraz właściciele firm błagają o pomoc w walce z siejącymi postrach dilerami.

W dwa dni pod dwoma adresami kieleccy policjanci znaleźli amfetaminę, marihuanę, i tabletki ecstasy - w sumie około 36 kilogramów narkotyków wartych prawie dwa miliony złotych.

"Zachowywał się jak po zażyciu narkotyków, a na twarzy miał biały proszek" – opisują okoliczności zatrzymania 18-letniego kierowcy policjanci.
53-letni Grzegorz I. wpadł podczas przerzutu narkotyków do Polski. W jego samochodzie policjanci znaleźli niepozornie wyglądające pojemniki z napojem oraz płynem samochodowym. Oba miały podejrzanie podobny kolor...

Grupka mężczyzn błądzących samochodem po uliczkach jednej ze świętokrzyskich miejscowości, wzbudziła podejrzliwość policjantów...

Sklep, w którym być może są one sprzedawane, jeszcze nie został poddany kontroli , podejrzenie autorów wzbudziło jednak dziwnie duże zainteresowanie jego ofertą, szczególnie wśród osób młodych. Dość intrygująca jest też ponoć sama aktywność podmiotu na mediach społecznościowych.

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Metkatynon
  • Tripraport

dom w spokojnej wiejskiej okolicy, pełna swoboda działania, myślę, że wszyscy uczestnicy byli w pełni rozluźnieni i wolni od trosk. Przebywaliśmy w 3 pokojach, wszędzie dużo miejsca do siedzenia, leżenia, obecność TV, komputera z muzyką, balkon.

Słowem wstępu, czyli geneza spotkania.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Postanowaliśmy z kilkoma kumplami wybrać się na pierwszego w życiu grzybowego tripa. Starszy kolega polecił nam pewną miejscówkę w Bieszczadach. Było to w październiku. Mieliśmy do przejechania 250km więc wyjechaliśmy nad ranem. 0 6:00 dojechaliśmy na duży parking w samym sercu Bieszczad. Zabraliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszyliśmy na polane. Nie minęło kilkanaście minut i zaczeliśmy zbierać pierwsze grzybki. Niestety temperatura okazała sie nieprzychylna (-2C) i wszystkie grzybki były czarne, przymrożone i rozpadały sie podczas zbierania.