Przemycili 15 ton marihuany i sprzedali 300 kg amfetaminy

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, pod nadzorem Prokuratury Krajowej i przy wsparciu EUROPOL-u rozbili grupę przestępczą zajmującą się produkcją, przemytem narkotyków i ich dystrybucją na terenie Polski.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP
Komentarz [H]yperreala: 
Na stronie źródłowej czeka na Was bonus w postaci galerii fot poszukiwanych ;)

Odsłony

703

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, pod nadzorem Prokuratury Krajowej i przy wsparciu EUROPOL-u rozbili grupę przestępczą zajmującą się produkcją, przemytem narkotyków i ich dystrybucją na terenie Polski. Szacuje się, że członkowie grupy tylko przez 1,5 roku mogli przemycić do Polski z krajów Europy Zachodniej ponad 15 ton marihuany oraz wyprodukować i wprowadzić na rynek 300 kg amfetaminy. Łącznie w sprawie zatrzymano 17 osób, które następnie zostały aresztowane. Większość podejrzanych jest powiązana ze środowiskiem pseudokibiców.

Śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się przemytem, produkcją i sprzedażą narkotyków, prowadzone jest wspólnie przez policjantów z Zarządu w Krakowie Centralnego Biura Śledczego Policji i funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu, pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie.

Z ustaleń śledczych wynika, że zorganizowana grupa mogła działać od 2015 roku. Wszystko wskazuje na to, że z Europy Zachodniej do Polski przemycana była marihuana, która następnie trafiała do odbiorców na terenie Małopolski i Śląska. W kraju produkowano narkotyki syntetyczne, a następnie wywożono je na zachód Europy. Śledczy ustalili także, że członkowie grupy mają powiązania ze środowiskiem krakowskich pseudokibiców. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że członkowie grupy mogli dokonać co najmniej 150 wewnątrzwspólnotowych transakcji narkotykowych, w wyniku których do Polski trafiło 15 ton marihuany. Grupa dodatkowo trudniła się produkcją i dystrybucją amfetaminy. Szacuje się, że wprowadziła na polski rynek ponad 300 kg „białego proszku”.

Pierwsze działania przeprowadzono w lipcu 2017 roku, kiedy to zatrzymano na gorącym uczynku trzech podejrzanych o przemyt środków odurzających z Niemiec do Polski. Zabezpieczono wówczas 123 kg marihuany oraz inne narkotyki, warte ponad 3,5 mln zł.

Prowadzone pod nadzorem prokuratora przez funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu oraz z Zarządu w Krakowie Centralnego Biura Śledczego Policji czynności, dały podstawę do przeprowadzenia kolejnych czynności procesowych. Funkcjonariusze jednocześnie weszli do siedmiu obiektów na terenie Krakowa oraz miejscowości pobliskich. W trakcie przeszukań znaleziono i zabezpieczono: maczety, komputery, laptopy, telefony komórkowe oraz różnego rodzaju dokumenty. Zatrzymano także 14 nowych podejrzanym. Usłyszeli oni zarzuty m.in. kierowania i udziału w dwóch zorganizowanych grupach przestępczych, przemytu 15 ton marihuany oraz wyprodukowania nie mniej niż 300 kilogramów amfetaminy oraz udziału w obrocie ww. środkami odurzającymi i substancjami psychotropowymi. Zatrzymane osoby zostały tymczasowo aresztowane, ponadto trzy kolejne osoby są aktualnie poszukiwane listami gończymi.

Czarnorynkowa wartość przemyconych na teren Polski 15 ton marihuany szacowana jest na kwotę 250 milionów zł (cena sprzedaży hurtowej) lub 440 milionów zł (cena sprzedaży detalicznej). Natomiast czarnorynkowa wartość wyprodukowanej i wprowadzonej do obrotu amfetaminy szacowana jest na kwotę 3 milionów zł (cena sprzedaży hurtowej) lub 9 milionów zł (cena sprzedaży detalicznej).

Łącznie w tej sprawie zatrzymano 17 osób i zabezpieczono 200 kg marihuany. Na poczet przyszłych kar śledczy zabezpieczyli mienie ruchome i nie ruchome oraz pieniądze w różnej walucie, o łącznej wartości przekraczającej milion złotych.

Okoliczności działania zorganizowanej grupy przestępczej nadal są wyjaśniane przez funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu i policjantów Zarządu w Krakowie Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Nastawienie psychiczne dobre, aczkolwiek lekki strach przed spożyciem potężnej substancji. Otoczenie: podkrakowskie bezdroża, łąki i wzgórza.

<Trip-raport pochodzi z okolic roku 2000>

 

Prolog: 

Wszystko, co poniżej napisane, to jedynie maleńka cząstka tego, co udało mi się zapamiętać, a także ledwie muśnięcie tego, co zdołałem określić słowami, by sprostać wymogom komunikowalności.

Wywar AYAHUASCA, jaki przyrządziłem dla 3 osób ja, stary postindustrialny curandero, kilkanaście dni temu, składał się z 18 gramów ruty stepowej wymieszanej z 45 gramami mimosy. Składniki zostały zakupione w znanymi sprawdzonym sklepie szwajcarskim. 

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Wolna chata, ekscytacja i lęk. W pokoju, gra cieni i świateł.

Piszę ten raport następnego dnia na zjeździe. Od razu powiem, że dół jest przeokropny w porównaniu do tego, co brałem wcześniej, wrócę do tego wątku pod koniec tra. Godzin nie piszę, bo gubiłem się w czasie, poza tym przez większość czasu miałem problem z czytaniem i nie widziałem cyfr. Wydarzenia chyba nie są po kolei, bo było tego za dużo. Trwało od ok. 22.20 i skończyło się chwilę przed 8 i zjazd do 13.00.

 

Umówiłem się z kolegą na cipacza. Pierwszy raz obchodzę się z tym czymś, kolega z resztą też. A jako że miałem wolną chatę, to trzeba było jakoś z tego skorzystać.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Zielona łąka w sercu Borów Tucholskich; wspólny wyjazd w zgranej paczce 12 osób. Wszyscy już wcześniej brali MDMA i wprost nie mogą się doczekać, kiedy znowu ogarnie ich pluszowa miłość.

Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…

 

Dzień 1. Tu jest tak fajnie, a tam w pokrzywach tak śmiesznie, czyli MDMA.