Telewizyjna prowokacja: Co trzeci włoski deputowany zażywa narkotyki

Co trzeci włoski deputowany zażywa narkotyki - wynika z testu przeprowadzonego przez ekipę programu telewizyjnego "Iene" ("Hieny"), którego najnowszy odcinek na ten temat zostanie wyemitowany we wtorek.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

576
Co trzeci włoski deputowany zażywa narkotyki - wynika z testu przeprowadzonego przez ekipę programu telewizyjnego "Iene" ("Hieny"), którego najnowszy odcinek na ten temat zostanie wyemitowany we wtorek. Podana w mediach informacja o rezultatach testu narkotykowego wywołała burzę wśród polityków. Testowi poddano 50 deputowanych, i to bez ich wiedzy, co najbardziej oburzyło parlamentarzystów. Autorzy programu nie ujawnili dotychczas, do jakiego uciekli się fortelu, by sprawdzić, jak wielu członków niższej izby parlamentu zażywa narkotyki. Z testu wynika, że obecność różnego rodzaju substancji odurzających - od haszyszu po kokainę i marihuanę - stwierdzono w organizmach jednej trzeciej badanych. Cały program cyklicznej serii "Hieny" zostanie nadany we wtorkowy wieczór w stacji Italia 1, należącej do byłego premiera Silvio Berlusconiego. Jego autorzy zapewniają, że test, jakiemu dzięki podstępowi poddali parlamentarzystów, jest bardzo wiarygodny i obrazuje, jak powszechne jest użycie narkotyków wśród reprezentantów narodu. Innego zdania są cytowani przez Ansę toksykolodzy, którzy twierdzą, że tego typu testy nie dają stuprocentowej pewności i wymagają potwierdzenia w badaniach krwi lub moczu. Wielu deputowanych protestuje przeciwko telewizyjnej prowokacji, a eksperyment, jakiemu zostali bezwiednie poddani, uważa za brutalne naruszenie ich prywatności. Niektórzy żądają wstrzymania emisji programu. Najbardziej sarkastycznie na temat rezultatów testu wypowiedział się deputowany partii radykałów Daniele Capezzone. "Gdyby policyjny pies, wykrywający narkotyki, został wpuszczony do Izby, oszalałby i by się poddał" - powiedział.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

ziennerros (niezweryfikowany)

do naszych wystarczyloby wpasc z alkomatem lol
a.

-- a.
Anonim (niezweryfikowany)

A jak ktoś zjadł makowca przed sesją, to wyszedł na heroinistę.
don vito (niezweryfikowany)

no dobra, tylko ze tu nie ma makowcow.. :D (mieszkam we wloszech i cos wiem ;p ) obejrze dzisiaj i opowiem co bylo (jak nie zapomne wejsc :D )
Laker (niezweryfikowany)

szkoda ze w polskim sejmie jest taka patologia ... mogliby chociarz cpac to moze by przeszla ustawa o legalizacji ;)
Anonim (niezweryfikowany)

"od haszyszu po kokaine i marihuane" pfff, kto to pisał? to tak samo jakby powiedzieć: ad alkoholu po narkotyki i wódke"
Anonim (niezweryfikowany)

<p>we włoszech ćpają i nie przechodzi.</p>
ZaL (niezweryfikowany)

"od haszyszu po kokainę i marihuanę" jakie testy pozwalają rozgraniczyć wyniki po zarzyciu marihuany i haszyszu?
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)

Kwas gamma-hydroksymasłowy (GHB) i jego lakton (GBL) - groźne związki psychoaktywne, właściwości i metabolizm



Bogdan Szukalski1,Dariusz Błachut2, Marta Bykas2, Sławomir Szczepańczyk2, Ewa Taracha1


1Zakład Biochemii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie


2Zakład Kryminalistyki i Chemii Specjalnej Urzędu Ochrony Państwa





Wstęp


  • LSD-25

Substancje: amfetamina - dwie kreski - tak akurat, marihuana - dwa blanty, 0,5 kartona - nie jestem pewna, czy to było LSD, może ważka, może DOC. W każdym razie sprzedane jako kwas, więc niech będzie.

S & S: zima, mieszkanie kumpli/krakowskie knajpy/wielki kawał krakowa [z buta]

Współtripujący: M. i G.

Wiek, waga: 19 lat, 63 kg

Doświadczenie (wtedy): Marihuana, haszysz, amfetamina, DXM, extasy, M. - tak jak ja, G. - więcej

  • Ayahuasca

W rolach głównych:

Kuba, Piotr, Ja (imiona zmienione). Wszyscy trzej mieliśmy doświadczenia z grzybami (Kuba maks. 40, Piotr maks. 50, Ja maks. 80), a Ja dodatkowo z kwasem (maks. ok 300 mikrogramów).

Ayahuasca (proporcje na 3 osoby):

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

ładna pogoda, lekki zjazd emocjonalny, oczekiwanie rozluźnienia

Doświadczenie mam spore, próbowałam większości substancji psychoaktywnych, ale przez ostatni miesiąc nie brałam prawie nic. Złapał mnie dołek, a pocieszanie się różnego typu substancjami to chyba już standard. Chęć na lekkie rozluźnienie - padło na kodeinę, z powodu łatwego dostępu. Zaliczyłam wycieczkę po aptekach w celu kupienia kilku opakowań thiocodinu. 

 

Godzina 8:00

Biorę 10 tabletek thiocodinu (15 mg kodeiny w tabletce), przegryzam je, żeby było mi łatwiej je połknąć. 

 

9:00