Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!
Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.
W ciągu tygodnia we Włoszech zebrano wymagane 500 000 głosów za dekryminalizacją konopi indyjskich. To oznacza, że prawdopodobnie w przyszłym roku odbędzie się referendum w sprawie legalizacji. To kolejny krok zmierzający do bardziej liberalnego prawa. W kraju już wcześniej zalegalizowano konopie medyczne.
W ciągu tygodnia we Włoszech zebrano wymagane 500 000 głosów za dekryminalizacją konopi indyjskich. To oznacza, że prawdopodobnie w przyszłym roku odbędzie się referendum w sprawie legalizacji. To kolejny krok zmierzający do bardziej liberalnego prawa. W kraju już wcześniej zalegalizowano konopie medyczne.
Według włoskiego prawa, zorganizowanie referendum jest możliwe po zebraniu 500 000 podpisów obywateli. Działacze ds. legalizacji konopi indyjskich mieli złożyć uzyskane podpisy do końca września, jednak jak się okazało, na zebranie wymaganej liczby wystarczył zaledwie tydzień. Decyzja dotycząca referendum musi zostać zatwierdzona przez Najwyższy Sąd Kasacyjny. Jeśli uzyska akceptację, petycja zostanie przesłana do Trybunału Konstytucyjnego w celu rozpatrzenia i oceny, czy prawo jest zgodne z włoską konstytucją. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna, włoski prezydent ustali datę głosowania. Referendum może zostać przeprowadzone już w przyszłym roku, a jeśli opinia publiczna poprze legalizację, na terenie kraju zakup, sprzedaż i uprawa staną się legalne. Co prawda w kraju marihuana do celów medycznych jest dozwolona, jednak masowa uprawa jest nielegalna, a dilerom grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Działacze #ReferendumCannabis argumentują, że:
Legalizacja nie oznacza promowania konsumpcji, ale uczynienie jej bezpieczniejszą i bardziej świadomą. Gdyby konopie były legalne, położyłoby to kres niepotrzebnym próbom zakupu niewielkich ilości leku i zapewniłoby, że pacjenci, którzy używają jej w celu złagodzenia rozdzierającego bólu, nigdy więcej nie będą musieli stanąć przed sądem za zakup większych ilości.
Działacze #ReferendumCannabis przekonują, że wpływy pochodzące z legalnej sprzedaży konopi zasilą włoski budżet o ok. 7 miliardów euro. Dodatkowo przemysł może utworzyć tysiące nowych miejsc pracy. Propozycje dekryminalizacji popierają nie tylko osoby chore, które stosują konopie jako lekarstwo, ale przede wszystkim obywatele, którzy chcą zminimalizowania działalności mafii w poszczególnych miastach.
Włoskie prawo jest bardziej liberalne od francuskiego czy brytyskiego w kontekście potencjalnej legalizacji. Organizatorzy akcji prolegalizacyjnej twierdzą, że we Włoszech jest 6 milionów osób stosujących regularnie marihuanę. Według najnowszego raportu Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii, ok. 1,8% dorosłych w wieku 15-64 lat w Unii Europejskiej przyjmuje codziennie konopie. Co więcej, marihuana stanowi 74% narkotyków skonfiskowanych przez funkcjonariuszy organów ścigania UE, udział kokainy stanowił 11%, a amfetaminy - 5%.
Długo wyczekiwane drugie palenie, pozytywne nastawienie, lekki strach
Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!
Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.
Mnie sie sylvek zaczal dosc wczesnie, cos kolo 9 rano. co 4-5 godzin pol warszawskiego mitsu (pozdro dla tego co on juz wie :)) w sumie jakies 150-200mg w ciagu 12 godzin. wszystko na pusty zolad4k, w ciagu calego dnia nie bylo mowy o uczuciu glodu a po jakichs 16 godzinach postu poczulem ze cos tam ssie w srodku. ale nic nieprzyjemnego. z poltorej godziny od pierwszego gorzkiego przyszlo to genialne ciepelko. pani szefowa restauracji byla aniolem, teraz mi sie nasunelo zajebiste okreslenie- muminek. kobieta byla czysto muminkowa.
dobre nastawienie przychiczne, chęć przeżycia przygody na kwasie i sprzyjająca ku temu okazja z powodu wolnej chaty przyjaciela
Jakoś kilka tygodni temu zakupiłem cztery blotery LSD: po jednej dla mnie, dwóch przyjaciół i jednej przyjaciółki. Jeden z kumpli akurat wtedy miał na całą noc wolną chawirkę, więc szybko nadarzyła się okazja, żeby ten kwas przetestować. Początkowo kupujemy czteropak i idziemy do domu, gdzie połykamy blotery, które koło 20 wszystkim już się dobrze rozpuściły. Oglądamy Brickleberry i trochę się denerwujemy, bo upływa sporo czasu, a efektów nadal nie widać. Mija 40 minut i odczuwam potworny bodyload.
Siedzę z dziewczyną w pokoju i stwierdzam, że to chyba najciekawsze rozwiązanie niedzieli.
To nie miało sensu co ja powiedziałem.
T0= 20:46
Do T + 30 min przestrzeń u skraju mojego pola widzenia uległa znacznemu rozciągnięciu, nic więcej szczególnego prócz głupawki się nie wydarzyło. Aż do teraz.