REKLAMA




Deputowani-narkomani zablokowali emisję programu TV.

Deputowani-narkomani zablokowali emisję programu tv

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

376
Wtorek, 10 października 2006 Deputowani-narkomani zablokowali emisję programu tv PAP - dodane 40 minut temu Włoski urząd głównego inspektora ochrony danych osobowych podjął decyzję o zablokowaniu emisji zapowiedzianego na wtorkowy wieczór programu telewizyjnego, w którym bez wiedzy deputowanych 50 z nich poddano testowi na obecność narkotyków. W poniedziałek wieczorem autorzy programu "Le Iene" ("Hieny"), nadawanego w komercyjnej stacji Italia 1, poinformowali, że z testu wynika, iż co trzeci parlamentarzysta zażywa narkotyki. Prowokacja przeprowadzona przez ekipę popularnego programu wywołała ogromną burzę i protesty deputowanych, którzy uznali eksperyment za naruszenie ich prywatności. Pod pozorem konieczności przypudrowania czoła w trakcie sfingowanego wywiadu telewizyjnego na temat projektu budżetu kobieta podająca się za charakteryzatorkę przecierała twarze deputowanych specjalnym wacikiem, który w istocie był testem, stwierdzającym, czy w ciągu ostatnich 36 godzin osoby te zażyły środek odurzający. Rezultaty tajnego badania okazały się zatrważające - spośród 50 deputowanych, poddanych testowi, u 12 z nich stwierdzono obecność haszyszu, a u 4 - kokainy. Cały program cyklicznej serii "Hieny" miał zostać nadany w jednej ze stacji telewizji Mediaset, należącej do byłego premiera Silvio Berlusconiego. Wstrzymania emisji zażądała grupa parlamentarzystów, żądając nawet, by w tej sprawie interweniował przewodniczący niższej izby parlamentu Fausto Bertinotti. Kilku polityków zapowiedziało skierowanie sprawy do sądu. Protest złożyli oni również na ręce głównego inspektora danych osobowych argumentując, że w sposób brutalny i z naruszeniem prawa podeptano ich prywatność. Urząd postanowił, że program nie może zostać nadany. Telewizja Mediaset nie zajęła jeszcze stanowiska w tej sprawie. Nie wiadomo, czy zastosuje się do tej decyzji. Autorzy programu zapewnili, że test, jakiemu poddali parlamentarzystów jest bardzo wiarygodny i obrazuje, jak powszechne jest użycie narkotyków wśród reprezentantów narodu. Innego zdania są niektórzy toksykolodzy, którzy twierdzą, że tego typu testy nie dają stuprocentowej pewności i wymagają potwierdzenia w badaniach krwi lub moczu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

obowiązkowe nar... (niezweryfikowany)
u nas to też nic nowego,ale temat tabu,a może warto go rozpowszechnić i zrobić testy wszystkim politykom ,a w szczególności i na samym początku tym,którzy z Polski chcą urządzić wielki gulag.ten kraj to z roku na rok coraz większa porażka z ludźmi zaszczuwanymi przez aparat represji od najmloszych lat.finis poloniae.
artur r (niezweryfikowany)
kazdy ma prawo do prywatnosc, nawet politycy, bardzo dobrze, ze zadzialala komisja etyczna, bo emisja tego programu naruszyla by powaznie powszechnie obowiazujace w europie normy etyczne, nie tylko dotyczace samych testow narkotykowych ile podstawowych praw czlowieka takich jak prawo do prywatnosci. Ciezko sie tez dziwic, iz wsrod poslow, szczegolnie tych z zachodu europy, sa ludzie uzywajacy czy uzaleznieni od narkotykow, tak jak w calym spoleczenstwie zdarza sie to i w parlamencie. Przy okazji trzeba zauwazyc, iz politycy ktorzy uzywali lub uzywaja jakis nielegalnych substancji zreguly sa za jak najostrzejsza walka z narkotykami i ich uzytkownikami, odrzucaja od siebie w ten sposob podejrzenia o uzywanie narkotykow. Brawai za zablokowanie tej akcji. Nie mozna na naruszanie prywatnosci i norm etycznych zezwalac tym 'hienom'.
Drug_O_Naut (niezweryfikowany)
[quote=artur r]emisja tego programu naruszyla by powaznie powszechnie obowiazujace w europie normy etyczne, nie tylko dotyczace samych testow narkotykowych ile podstawowych praw czlowieka takich jak prawo do prywatnosci.[/quote] Poważnie? Widać mamy różne definicje prywatności, bo ja nie widzę w Europie "powszechnie obowiązującego poszanowania" tejże. Widzę za to państwa (w tym posłów), środowiska z nimi związane (grupy interesu) i masę pożytecznych idiotów, którzy nieustannie wypaczają (tak w czynie, jak i w słowie) idee praw człowieka dla swoich partykularnych interesów, widząc w <b>przymusie</b> świetne narzędzie ich realizacji. Moim zdaniem program po prostu zdarłby maskę hipokryzji i obłudy z politycznych gęb, co rusz wycieranych w błyskach fleszów "prawami człowieka". A równocześnie krzyczących o konieczności kontynuowania <i>war on drugs</i> (naruszającej najbardziej podstawowe prawo - do wyłącznej kontroli nad swoim ciałem). Być może dzięki emisji tego programu przynajmniej do części zbałamuconego społeczeństwa dotarłoby, że <b>król jest nagi</b>. Ale lepiej cieszyć się z tego, że <i>ręka myje rękę</i>, a patologia trwa w najlepsze. Z całym szacunkiem - żenada...
a.
-- a.
gazownik (niezweryfikowany)
to już wiem dlaczego kaczyński zajebał tyle psów i strażaków w WWA. Sam ma problem z dragami i chce sie od nich odciąć ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

nazwa substancji: DXM + marihuana



poziom doświadczenia użytkownika: szósty raz DXM; inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, ecstasy, grzyby; mniej ważne mieszaniny prochów "uppers, downers, screamers, laughers" etc.



dawka, metoda zażycia: 25-30 tabl (aha, moja waga: 65kg), doustnie rzecz jasna, 5tabl co 5-10min (co gwarantuje brak zwrotów) + KONIECZNIE trzeba dopalić - o czym niżej.



set & setting:: mieszkanie, knajpa, potem plener; intencje? nieskrępowana zabawa jak po niczym.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.

  • 2C-I


Mimo ze ostatnio czuje ogromna niechec do TRow, w przypadku research

chemicals postanowilem zrobic wyjatek. Przyjdzie jeszcze czas na

opisanie 5-meo-dmt, tymczasem 2ci:


Dawka: 35-40mg

  • Grzyby halucynogenne

W sumie nie jest to sam wlasciwy trip-report, ale raczej krótkie, fikcyjne opowiadanko, które można potraktować jako trip-report. "Szpulka" powstała z właściwych doświadczeń psychodelicznych i długich przemyśleń jakie wywarły one na subtelny umysł. Pisane na trzeźwo, ale tak, by uchwycić jak najwięcej tych najwłaściwszych doznań.

randomness