Food Stamps tylko po teście narkotykowym

Donald Trump bierze się do uszczelniania systemu pomocy społecznej. Jego administracja intensywnie pracuje nad zmianami procedur dla beneficjetnów Supplemental Nutrition Assistance Program, czyli popularnych Food Stamps. Chce, by wybrana grupa przechodziła testy na używanie narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

164

Donald Trump (72 l.) bierze się do uszczelniania systemu pomocy społecznej. Jego administracja intensywnie pracuje nad zmianami procedur dla beneficjetnów Supplemental Nutrition Assistance Program, czyli popularnych Food Stamps. Chce, by wybrana grupa przechodziła testy na używanie narkotyków.

Administracja Trumpa od początku twierdziła, że program jest nadużywany, a specjalne karty pozwalające na zakup różnych towarów żywnościowych zbyt często trafiają do osób, które nie powinny mieć do nich prawa. Testy narkotykowe mają pomóc uszczuplić tę grupę.

Pomysł już został skrytykowany. Jak tłumaczy administracja, testami objęto by tylko wybraną grupę odbiorców, m.in. osoby nieposiadające dzieci i żadnych osób na utrzymaniu oraz te, które starają się o pracę w różnych publicznych, miejskich agencjach. To, jak podają, zaledwie 5 proc. osób pobierających Food Stamps. Takie tłumaczenie nie przekonuje jednak wielu pracowników agencji socjalnych, którzy uważają, że powoli obejmie to każdego i pomoc nie trafi do wielu potrzebujących osób.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove

A o to mój ulubiony TR dotyczący Lejdi S:

Autor: Dr.Benway, 09.10.2007

Nie wierzyłem, że coś, co wygląda jak pomielone i zeschnięte wielbłądzie gówno jest w stanie w jakimś większym stopniu zaburzyć świadomość. Szawia jednak wyrwała mnie z butów i przez własną ignorancję zafundowałem sobie jednego z najintensywniejszych badtripów w życiu.

Doświadczenie: marihuana / hasz (8 lat intensywnej praktyki), alkohol, amfetamina (incydentalnie), eter, podtlenek azotu, grzyby (łysiczki), miksy powyższych

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Nastrój kiepski. Nastawienie co do zabaweczki - bardzo pozytywne. Zero lęku, obaw. Raczej ciekawość.

Szczerze mówiąc opisuję swoje przeżycia poraz pierwszy, ale postaram się Wam odwzorować to, co czułam, jak najlepiej.

Piątek: Tego dnia byłam w kiepskim nastroju, sama nie wiedząc czemu. Chodziłam mocno zdenerwowana i każdy dostawał rykoszetem. Powinno być zupełnie inaczej, gdyż tego dnia szłam z chłopakiem i znajomymi do klubu, żeby trochę się rozerwać i pobawić.

Zaczynajmy..

  • Fentanyl
  • Użycie medyczne

Szpital specjalistyczny. Zabieg otolaryngologiczny. Pełnia zaufania do systemu.

T = -300 minut:

0.25 mg alprazolam P.O.

Po pół godziny od zażycia fajny relaks, brak lęków, pozytywne nastawienie. 

T = -45 minut:

7.5 mg midazolam P.O.

Po 20 minutach od zażycia ogarnia mnie totalny błogostan. Czuje się gotowy do lotu. Zakładam skafander kosmiczny, hełm w rękę. Wychodzę z centrum kontroli lotów, uścisk dłoni prezydenta. 

T = 0. S.T.A.R.T.

Fentanyl w ilości 2 mg podany dożylnie zaczął działać w ciągu kilku sekund od podania. 

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.

22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.

Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.