"Milionerzy": Pytanie o NARKOTYKI. Odważne ŻARTY uczestniczki

Stres, refleks i pragnienie wygrania wielkich pieniędzy - to właśnie "Milionerzy". Uczestnicy słynnego teleturnieju muszą zmierzyć się z całą listą pytań aby wygrać tytułowy milion złotych. Tym razem uczestniczka dostała ciekawe wyzwanie. Pytanie dotyczyło narkotyków. Ewidentnie rozbawiło grającą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

996

Stres, refleks i pragnienie wygrania wielkich pieniędzy - to właśnie "Milionerzy". Uczestnicy słynnego teleturnieju muszą zmierzyć się z całą listą pytań aby wygrać tytułowy milion złotych. Tym razem uczestniczka dostała ciekawe wyzwanie. Pytanie dotyczyło narkotyków. Ewidentnie rozbawiło grającą.

Od poniedziałku do czwartku śledzimy "Milionerów" [my nie - red. H] i przypominamy najciekawsze pytania i zabawne riposty Urbańskiego [my nie - red. H]. W odcinku 245, kolejni uczestnicy stanęli do walki o duże pieniądze. Zasady są proste, wystarczy odpowiedzieć na 12 pytań samodzielnie, bądź skorzystać z trzech kół ratunkowych: "pytanie do przyjaciela", "pół na pół" i "pytanie do publiczności".

To drugi odcinek, w którym wystąpiła Pani Izabela Jeżowska. Uczestniczka otrzymała pytanie dotyczące używek. Wywołało w studio niemałe emocje: - Nie znam się zupełnie na używkach, w moich czasach nie było też dopalaczy... - uśmiechała się zawodniczka. Pytanie brzmiało następująco:

Ten środek wczoraj zawodowo truł mszyce, dziś jako dopalacz daje tanie złudzenie szczęścia i truje ludzi:

A: amfetamina

B: mefedron

C: marihuana

D: heroina

Poprawna odpowiedź to B. Zawodniczka poprosiła o pomoc publiczność, jednak wciąż wykazywała się humorem: - Jeżeli ktoś korzysta [z dopalaczy, narkotyków - przyp. red.] to proszę o pomoc. Goście w studio zaznaczyli w większości poprawną odpowiedź. Zawodniczka dalej żartowała: - Przyznaję się do niezażywania mefedronu. Na co Hubert Urbański zareagował: - No, może część z publiczności traktowała mszycę amfetaminą lub heroiną.

Oceń treść:

Average: 4.5 (6 votes)

Komentarze

pseudonim (niezweryfikowany)
Na prawdę nie rozumiem o co tu chodzi. Czy to żart z 1. kwietnia? Ktoś wyjaśni?
Zajawki z NeuroGroove
  • Melatonina
  • Pozytywne przeżycie

Przespałem pół dnia, więc nie mogąc usnąć siedziałem przed kompem w nocy i słuchałem muzy

Tej nocy trzeci raz z rzędu miałem się przygotowywać do OOBE. Trochę mnie jednak zmęczyło spanie 4h, rozbudzanie przez godzinę, strojenie się do OOBE i znowu zasypianie, do tego było już późno (3 nad ranem?) i cały dzień pobolewała mnie głowa.

Decyduję się na odpoczynek z melatoniną (1,25mg) + walerianą (50mg) (ta mieszanka ułatwia zapamiętywanie snów i pozwala mi normalnie zasypiać).

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Otoczenie starych, dobrych znajomych; domek na Kaszubach.

Psychodeliki wkradły się do mojego życia zupełnie niespodziewanie. Pamiętam siebie sprzed trzech lat i muszę przyznać, że kiedyś nie do uwierzenia było dla mnie zażywanie tak mocnych substancji. Los miał najwidoczniej w stosunku do mnie nieco inne plany. Stało się, ciekawość i fascynacja ostatecznie wygrała z silną wolą. Dnia 18 października postanowiłem zjeść te owiane mistyczną tajemnicą, niepozorne grzybki. Duża ilość jak na pierwszy raz wynika z tego, iż dzień wcześniej zarzuciliśmy z kolegą po półtora blottera miksu 25B/25C-NBOMe.

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

3 miesiące temu wziąłem udział, poza granicami Polski, w ceremonialnym przyjęciu świętego wywaru - Ayahuaski. Przygotowania do tego wydarzenia powziąłem jednak już na długi czas przed i jest to element, moim zdaniem, nie do pominięcia w trip reporcie. Jak się potem okazało wszystko to miało mieć znaczenie podczas owego pamiętnego wieczora. Zacząłem przede wszystkim od diety, a zwłaszcza od odstawienia produktów mięsnych już 2 tygodnie przed (to zostało mi do dzisiaj i już się nie zmieni ;).

randomness