Super Express

Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.

Niecodzienne odkrycie przy torach kolejowych między stacją Szczecin Gumieńce i granicą z Niemcami. Wzdłuż torowiska rosło kilkadziesiąt krzewów konopi indyjskich. Zostały one znalezione przez funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Jedno jest pewne - to nie były samosiejki, lecz zorganizowana plantacja!

Wygląda na to, że teraz książę Harry naprawdę się doigrał! Grupa konserwatywnych amerykańskich prawników postanowiła dobrać się do skóry uciekinierowi z brytyjskiej rodziny królewskiej z powodu jego otwartych wypowiedzi na temat zażywania narkotyków. Harry przyznał się, że brał kokainę i grzyby halucynogenne oraz palił marihuanę. To zaś może być podstawą do anulowania jego wizy!

20 gramów marihuany znaleźli przy dwóch nastolatkach policjanci z Elbląga (woj. warmińsko-mazurskie). To wszystko miało miejsce... w szkole. Zaniepokojona nauczycielka zawiadomiła dyrekcję, że dwóch uczniów paliło marihuanę w klasie. Dyrekcja nie miała innego wyjścia, jak powiadomić o tym policję.

Książę Harry (38 l.) przyznał się do przyjmowania kokainy, ketaminy, marihuany i nepalskich kulek świątynnych z haszyszem. I zrobił to na długo przed publikacją swojej sensacyjnej autobiografii "Spare", w której także opowiada o swoich eksperymentach z narkotykami. Harry w wieku 18 lat trafił do ośrodka odwykowego, gdzie o swoich przygodach z używkami mówił z uzależnionymi. Może mieć poważne kłopoty.

Aleksander Kwaśniewski nie uczestniczy aktywnie w polityce, ale cały czas obserwuje, co się dzieje na polskiej i zagranicznej arenie politycznej. Dzięki dużemu doświadczeniu i poznaniu tego świata od podszewki często wysnuwa interesujące wnioski, a wiele Polaków chętnie ich słucha. Teraz wyznał zaskakującą prawdę!

Piotr Chałupka to inżynier Politechniki Łódzkiej. Cztery lata temu mężczyzna został aresztowany, bo miał uczestniczyć w olbrzymim przemycie narkotyków z Berlina do Polski. Wskazał go tzw. mały świadek koronny. W końcu zapadł wyrok uniewinniający bohatera poruszającego materiału dziennikarzy "Uwagi!".

Niepokojące wnioski z raportu Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii! Agencja przebadała ścieki z 75 europejskich miast, znajdujących się na terenie 25 krajów pod kątem obecności substancji odurzających i stwierdziła, że mieszkańcy naszego kontynentu coraz częściej sięgają po narkotyki. W Krakowie wzrosło spożycie marihuany i amfetaminy, jednak to popularność innej substancji wyróżnia stolicę Małopolski na tle innych badanych miast.

Nawet cztery razy dziennie w domach w brytyjskim Rotherham gasną światła i wyłączają się wszystkie urządzenia. Wszystko przez nielegalne farmy konopi, jakich w mieście jest pełno, a jakie zużywają mnóstwo kradzionej energii. Mieszkańcy mają już dość, bo to paraliżuje im życie, policja sukcesywnie likwiduje hodowle, ale w miejsce zamkniętych szybko powstają nowe.

Między 70 a 100 tys. Amerykanów umiera corocznie z przedawkowania narkotyków. Tzw. wartość rynkowa przemycanych narkotyków do USA z kierunku południowego wynosi kilkadziesiąt miliardów dolarów (68 – w 2017 r.). Niepokojąco przybywa uzależnionych od leków opioidowych wydawanych na receptę. Wspólny zespół naukowców z Uniwersytetu Stanforda i czasopisma naukowego „Lancet” ostrzega: katastrofa pogłębia się! Dostęp do takich leków jest zbyt łatwy.

Pan Darek z Kielc od ponad dekady zmaga się z wieloma dolegliwościami. Mężczyzna w 2010 roku doznał poważnego urazu głowy, w wyniku którego nabawił się dwóch torbieli mózgu. Kontuzja sprawiła, że cierpiący codzienne katusze pacjent nie mógł pracować, a jego egzystencja wiązała się z omdleniami, bólem i innymi uciążliwymi dolegliwościami. Pan Darek znalazł skuteczny sposób na ulżenie sobie w cierpieniu – leczył się medyczną marihuaną. Niestety, terapia w owym czasie była nielegalna, a pacjent został skazany na 2,5 roku więzienia.

...czyli warszawska historia kryminalna jak scenariusz polskiego "Breaking Bad"...

Nowy Jork chce jak najszybciej zaszczepić narkomanów i alkoholików. Ale tylko tych, którzy przebywają w ośrodkach leczenia uzależnień.

Policjanci z Łukowa zatrzymali w piątek na jednym z łukowskich osiedli 15-latka, którego podejrzewali o...handel narkotykami. I mieli rację, mimo młodego wieku chłopiec dilerką zajął się na poważnie. Stróże prawa znaleźli przy nim kilkadziesiąt kulek z haszyszu i woreczek z marihuaną. W jego domu zaś ponad 170 gramów haszyszu i kilkanaście gramów „maryśki“.

We wtorek, 8 września o godz. 12:00 przed sądem okręgowym w Kielcach odbyła się rozprawa apelacyjna w sprawie pana Darka, który w pierwszej instancji usłyszał wyrok 2,5 roku więzienia za posiadanie znacznych ilości marihuany. Pan Darek jest pacjentem onkologicznym, od kilku lat mężczyzna legalnie leczy się medyczną marihuaną. Jeśli trafi do więzienia, będzie miał możliwość kontynuowania terapii tą samą substancją, za którą został skazany.

W minionym tygodniu w jednym ze sklepów we Władysławowie klientowi wysunął się z portfela mały woreczek strunowy. W środku znajdował się biały proszek, który przykuł uwagę pracownika ochrony. Ten poinformował o zdarzeniu policję, a wezwani funkcjonariusze zabezpieczyli podejrzaną substancję. Badanie testerem wykazało, że była to kokaina.

W żołądku mężczyzny znaleziono foliowy woreczek z tajemniczą substancją. Czy były to narkotyki i czy to one były powodem śmierci 32-latka, będzie można odpowiedzieć po przeprowadzeniu dalszych badań toksykologicznych.

Skarżyscy policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca Częstochowy. Naćpany mężczyzna ukradł portfel, a później sam zgłosił się na komendę policji. Po narkotykach prowadził też samochód... A to dopiero początek historii.

Olsztyńscy policjanci interweniowali w sprawie mężczyzny, który swoim głośnym zachowaniem zakłócał spokój innym mieszkańcom. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce zgłoszenia, okazało się, że 34-latek nabroił znacznie bardziej.

Domowa plantacja konopi indyjskich to był ich sposób na przetrwanie ciężkich czasów. Niestety, nielegalny sposób.

Policjanci zlikwidowali hodowlę marihuany znajdującą się w jednym z domów w Radłowie oraz zatrzymali jej właściciela. Kiedy mężczyzna trafił przed oblicze prokuratora stwierdził, że źle się czuje i może być chory na COVID-19. Przeprowadzone testy wykluczyły jednak taką możliwość. Sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia.

Mężczyzna w którego organizmie znaleziono narkotyki bronił się, że to efekt stosunku seksualnego z kobietą sięgającą po substancje odurzające.

Najmniejszy szczegół nie umknie ich uwagi, mają świetny sprzęt, który wykryje wszystko, co nielegalne. Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) ma metody, żeby nic, co nie powinno, nie znalazło się w Polsce. Przejęte na granicach dopalacze, narkotyki czy kubki pełne toksycznych substancji.

W minioną sobotę (14 grudnia) strażnicy miejscy z Torunia musieli interweniować przy szopce bożonarodzeniowej na Rynku Nowomiejskim. Dwaj mężczyźni postanowili zapewnić sobie tam dodatkowe atrakcje i zapalić marihuanę!

Nauczyciele zauważyli podejrzany proszek u wychowanka Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii na Żoliborzu. Wezwali na miejsce służby. Substancja okazała się narkotykiem.

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Piękny dzień, nastrój doskonały, nic dodać, nic ująć.

Ok. 17 wyjrzałem za okno, widząc piękny dzień postanowiłem zjeść wszystkie pozostałe w mojej szufladzie kartony, dokładnie pięć papierków z blotterka z klasycznym nadrukiem z hoffmanem rowerzystą, Słońcem i Księżycem po dwóch stronach. O 18:30 będąc w drodze na miejsce zjadam wszystkie papierki. Mam mało czasu, chcę zrobić ognisko, potrzebuje dużo drewna a wkrótce zmierzcha, pedałuje więc szybko. Moim celem jest podmiejski las w którym krążąc przez chwile znajduje miejsce i gorączkowo zaczynam zbierać drewno. Niepokój który czasami pojawia się przy wejściu jest tym razem silniejszy.

  • 5F-PB-22
  • Uzależnienie

Nie pamiętam nawet swojego pierwszego razu z tą substancją. Naprawdę. Zaczęło się od tego, że popalałam od czasu do czasu w lufce. W pewnym momencie miałam całe poparzone usta, bo jedna, dwie, czy pięć lufek nie wystarczało żeby się upalić. Przerzuciłam się na bongo. Dym był przyjemniejszy. Wmawiałam sobie, że palę tylko dlatego, że lubię jego wygląd. Jestem osobą widzącą piękno w totalnie małych rzeczach. Głównie to pomagają dostrzec mi narkotyki. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że będę w stanie zachwycać się niesamowicie prostymi rzeczami, które ludzie mijają obojętnie.

  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazala mi swoje wdzieki, musialem sie kilkakrotnie do niej przymierzyc. Wlasciwie okolo 70% jej konsumentow odczulo prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze pozniej. Pierwszy raz nie byl wiec dla mnie niczym nadzwyczajnym - troche poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciagalem dym z suszonych lisci, robiac przerwy pomiedzy poszczegolnymi zaciagnieciami i uzywajac zwyklej zapalniczki w zwyklej lufce, co okazalo sie niedostateczne do waporyzacji.