Roztrzepany turysta skończy za kratkami? "Narkotyki wypadły mu z portfela"

W minionym tygodniu w jednym ze sklepów we Władysławowie klientowi wysunął się z portfela mały woreczek strunowy. W środku znajdował się biały proszek, który przykuł uwagę pracownika ochrony. Ten poinformował o zdarzeniu policję, a wezwani funkcjonariusze zabezpieczyli podejrzaną substancję. Badanie testerem wykazało, że była to kokaina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express
Paweł Tabędzki

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

250

W minionym tygodniu w jednym ze sklepów we Władysławowie klientowi wysunął się z portfela mały woreczek strunowy. W środku znajdował się biały proszek, który przykuł uwagę pracownika ochrony. Ten poinformował o zdarzeniu policję, a wezwani funkcjonariusze zabezpieczyli podejrzaną substancję. Badanie testerem wykazało, że była to kokaina. Choć nieświadomy zguby 40-latek odjechał szarym BMW, mundurowym udało się go namierzyć. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi długa odsiadka.

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Pucku, kryminalni szybko ustalili dane oraz miejsce przebywania turysty, który zgubił nietypowy pakunek. - Mundurowi w trakcie przejazdu pod wytypowany adres zauważyli na drodze wojewódzkiej auto, do którego wcześniej wsiadał wychodzący ze sklepu klient. Przy kontroli pojazdu okazało się, że 40-latek ma przy sobie kolejne porcje narkotyków, tym razem marihuany. Zabezpieczono ją do dalszych badań - informuje KPP. To jednak nie koniec. Przy okazji wyszło na jaw, że mieszkaniec województwa wielkopolskiego trzyma środki odurzające również w miejscu zamieszkania. - W wyniku interwencji zabezpieczono kilkanaście gramów narkotyków - mówią funkcjonariusze.

Mężczyzna miał już spakowane walizki i gotowy był do wyjazdu. Trafił jednak do puckiej komendy, gdzie spędził noc w policyjnym areszcie. - Sprawca przyznał się do winy i usłyszał trzy zarzuty dotyczące posiadania środków odurzających - uzupełniają mundurowi.

Za popełnienie przestępstwo 40-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

rodnei (niezweryfikowany)

co za frajer z tego ochroniarza, cwel policyjny
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Wczoraj z Joruusem walnelismy po raz pierwszy kwacha. O kurwa, jakiego to mialo kopa :-))) Najpierw chacialo mi sie tanczyc, ale to po jakims czasie minelo. Pozniej mialem uczucie, jakby moje cialo rozpadalo sie na komorki, a potem na jeszcze mniejsze czesci. Nastepnie mialem wrazenie, ze znam wszystkie zagadki wszechswiata, ze wiem jak powstal swiat. Myslalem, ze jestem geniuszem, poznalem wszystkie tajemnice medycyny. I to bylo O.K. Gorzej zrobilo sie, kiedy zaczelismy wpieprzac paluszki. Kiedy je gryzlem, one zaczely zamieniac sie w trojwymiarowe figurki, ktorych nie moglem przelknac.

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.

*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.

Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.

+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.

+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.

+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.

  • Diazepam
  • Problemy zdrowotne
  • Tramadol

11.03.2008

Słowo wstępu:

Kursywą będą opisane fragmenty, których nie pamiętam, a znam z opowieści.

Opis tripa jest opisem fragmentu brutalnie przerwanego ciągu opoidowego, na który składał się kratom, kodeina i tramadol, którego zażyłem niecałe 5 gram w ciągu 2 dni, tego dnia pół grama w pracy i niecałe 2g jednorazowo po powrocie do domu (1,7g bodajże). Tak duże dawki nie wynikały (tylko) z mojej wrodzonej głupoty, ale z tego, że rzeczona substancja działa na mnie nad wyraz słabo.