Narkotyki w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii. Chłopiec miał przy sobie ecstasy

Nauczyciele zauważyli podejrzany proszek u wychowanka Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii na Żoliborzu. Wezwali na miejsce służby. Substancja okazała się narkotykiem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

206

Nauczyciele zauważyli podejrzany proszek u wychowanka Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii na Żoliborzu. Wezwali na miejsce służby. Substancja okazała się narkotykiem.

Na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie od dyrekcji Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii. Nauczycieli zaniepokoiło zawiniątko, znalezione wśród rzeczy jednego z podopiecznych.

Torebeczka zawierała seledynowy proszek o nietypowym zapachu. Według funkcjonariuszki straży miejskiej, która była na miejscu, woń była podobna do zapachu świeżej ryby. 17-latek, do którego należał woreczek przyznał, że to ecstasy – substancja silnie psychoaktywna.

Nastolatek rozpoczął leczenie z narkomanii, a środek - jak stwierdził - pozostał mu "ze starych czasów". Badania potwierdziły, że proszek zawiera MDMA czyli związek chemiczny obecny w ecstasy. Funkcjonariusze straży miejskiej pozbawili młodzieńca źródła pokusy i przekazali sprawę policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


  • DXM
  • Pierwszy raz

nastawienie: bardzo podekscytowana bo miałam spróbować czegoś zakazanego i nielegalnego po raz pierwszy otoczenie: spokojny dzień wolny, domek ,łóżko

To mój pierwszy raport tutaj, więc może znaleźć się parę błędów - opis nie będzie też dokładny co do godziny, bo sytuacja miała miejsce parę miesięcy temu.

  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Do wiadra podchodziłem podekscytowany i zmieszany. Palenie odbyło się u ziomka na chacie w 5 osób, wszyscy dobrze mi znani bez żadnych nowych osób.

Siema, jestem Marcin i napiszę o tripie który miał miejsce już dość dawno (maj 2017).

Wtedy jeszcze jako 16 letni gówniarz, wraz z kolegami poszukiwaliśmy nowych wrażeń i stwierdziliśmy, że zajebiemy sobie wiadro. Wybiła 17, byłem podekscytowany ponieważ z takowym obrzędem w moim nastoletnim życiu jeszcze do czynienia nie miałem. Ziomek ogarnął niecałe 2g baki wątpliwej jakości. Z początku wszystko fajnie, rozsiedliśmy się u ziomka. Ekscytacja narasta, w tle leci muzyka. Po nabiciu lufki zaczynamy zabawę.

  • Powój hawajski

Rozgryzlem, "wymemlalem" i polknolem 2g nasion, tzn 57 szt. Wydaje mi sie ze efekty byly tylko przedsmakiem mozliwosci ipomea. Zjadlem o godzinie 23 (teraz wiem ze za pozno) i poswiecilem sie studiowaniem syntezy MDMA, po ok 45 minutach (nie wiem dokladnie bo zegarek jak na zlosc mi wtedy zginal) literki z tekstu podskoczyly do gory, wykrecily dwa pirleciki i usiadly grzecznie z powrotem na miejscu, pomyslalem ze sie zaczyna, pogrozilem im palcem i kontynuowalem.