Rozbiła się ciężarówka z kokainą

Na karaibskiej należącej do Kolumbii wyspie San Andreas rozbiła się ciężarówka z kokainą.

redakcja

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2338
Na karaibskiej należącej do Kolumbii wyspie San Andreas rozbiła się ciężarówka z kokainą. Lokalne władze poinformowały, że po wypadku setki paczek z czystym narkotykiem leżały na ulicy, skąd ukradkiem zabierali je przypadkowi przechodnie. Jak powiedział w miejscowej rozgłośni radiowej gubernator Alvaro Archibold, ciężarówka miała przewozić kafelki, jednak gdy odpadło koło i pojazd się przewrócił, z opakowań po płytkach ceramicznych wysypała się na jezdnię kokaina. Kolumbia jest największym na świecie producentem tego narkotyku.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

psysurfer (niezweryfikowany)

DLACZEGO MNIE TAM NEI BYLO !?!?!?!?!?
Tymuś (niezweryfikowany)

albo mnie?!?! Moglibyśmy tam być nawet razem..
grzybiarz (niezweryfikowany)

Myslałem że San Andreas to tytuł zmyslony na potrzeby GTA :) Tymczasem ... bla bla bla. Jedna torba by sie przydała :) tylko jak ja przemycic do Polski. Chyba miejscu bym "skosztował". Szkoda że u mnie w miescie nic takiego nie mialo miejsce :) A kierowca cięzarowki mial pewnie perzeje%$## :)
ChestYakaMarkos (niezweryfikowany)

Mógłbym być kierowcą nawet TIR-a w Kolumbii buahaha
zmyler (niezweryfikowany)

moglibysmy byc tam nawet we trojke ;}}
jojo (niezweryfikowany)

tez bym mogl z wami byc... wyjezdzamy ?:D
ChestYakaMarkos (niezweryfikowany)

Wyjeżdżamy
Pitek (niezweryfikowany)

Jadę z Wami!
borek (niezweryfikowany)

moge z wami?? :) ale by byla zajebista fazka trafic do takiego miasteczka!! co by sie tam dzialo hehe
Roman Giertych (niezweryfikowany)

Głupie ćpuny
Adam Słodowy (niezweryfikowany)

PISZE CAPS'EM ŻEBY KTOŚ ZOBACZYŁ. KURWA, CZEMU NIE MOGE NAPISAĆ E-MAILA ANI PRIVA DO NIKOGO, ANI UDZIELAĆ SIE NA FORUM MAM JEDNO PYTANIE DO KONKRETNEGO GOŚCIA A NIE WIEM JAK TO ZROBIĆ. STOS CHUJÓW I KUREW CIŚNIE SIĘ NA USTA. WEŹ KTOS POMÓŻ!
marta (niezweryfikowany)

<b>hahahaha szkoda ze u nas takie ciezarówki nie jezdzą...</b>
gabryho (niezweryfikowany)

zebym tylko ja nie wpadl w ten straszny nalog...
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: DXM

Doświadczenie(MJ od lat kilku, LSD, grzybki, pseudoefedryna, Białe, wilec-nasiona)

Set&settings: dobry humorek ale nudzi mi sie, na dworze pienkna pogoda






Wczoraj nudziło mi się okropnie, miałem ochote na cos

mocniejszego, ale załatwienie kwasa bez dojść jest prawie

niemożliwe, a grzybów nie ma o tej porze roku. Na hyperreal

przeczytalem o tajemniczym legalnym psychodelkiu DXM. Bez

namysłu udalem sie do apteki.


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • AM-2201
  • Bad trip

Chęć przypalenia MJ na 4 godziny przed wieczornym wyjściem. Lekkie podejrzenia, co do towaru.

Napisałem raport o testach 3-MMC (http://neurogroove.info/trip/3-mmc-pierwsza-wiadoma-przygoda-z-rc). Traktuje to jako moje pierwsze RC, bo to, co zaraz napiszę nie było zamierzonym, celowym, a całkowicie nieświadomym zażyciem. 

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.